Międzynarodowy Komitet Olimpijski w końcu zaktualizował zbiór zasad, według których osoby transpłciowe będą mogły wziąć udział w Igrzyskach.
We wtorek (16 listopada) Międzynarodowy Komitet Olimpijski opublikował "zasady dotyczące uczciwości, włączenia i niedyskryminacji w oparciu o tożsamość płciową i różnice płciowe". Zamiast dyktować nadrzędne zasady włączenia osób transpłciowych niezależnie od dyscypliny, nowe ramy zapewniają 10 ogólnych wskazówek, które mają na celu ukierunkowanie poszczególnych federacji sportowych w opracowywaniu nowych zasad — odrębnych dla poszczególnych dziedzin sportu. Zostaną one wdrożone po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2022 w Pekinie, z planowaną 'kompleksową fazą wdrażania".
Poprzednie przepisy, które zostały ustanowione w 2015 roku, nakazywały, aby poziom testosteronu transpłciowych kobiet pozostawał poniżej 10 nmol/L przez rok, pomimo faktu, że pojęcie „normalnego” poziomu testosteronu jest mocno kwestionowane.
Nowe ramy nie wspominają o konkretnych poziomach hormonów, do których muszą się dostosować osoby uczestniczące. Jedna z nowych zasad MKOl ustanawia "prymat zdrowia i autonomii cielesnej". Niedopuszczalne jest zmuszanie do „medycznie niepotrzebnych procedur lub leczenia w celu spełnienia kryteriów kwalifikacyjnych”. Kwalifikacja nie powinna być określana na podstawie badań ginekologicznych lub innych, które mają na celu określenie płci osoby uczestniczącej.
Nowe ramy stanowią ogromną poprawę w stosunku do wcześniejszych wymagań dla osób transpłciowych i interpłciowych. Komitet jest jednak wciąż krytykowany za dotychczasowe traktowanie sportowców i sportowczyń trans- i interpłciowych, zwłaszcza czarnoskórych. Jedna z najpopularniejszych południowoafrykańskich biegaczek - Caster Semenya była poddawana inwazyjnym testom i nakazom obniżania naturalnego poziomu testosteronu od 2009 roku.
(wa)
Wtorek, 06.07.2021 Powstała petycja przeciwko trans sportowczyniom rywalizującym na igrzyskach olimpijskich. Czy transfobia ma szansę wygrać?
Poniedziałek, 22.06.2020 Formuła 1 startuje z kampanią promującą różnorodność w sporcie
Czwartek, 05.03.2020 Międzynarodowy Komitet Olimpijski ma nowe wytyczne dla sportowców trans
Poniedziałek, 13.01.2020 Komitet Olimpijski zabrania demonstrowania poglądów politycznych i religijnych
Środa, 11.01.2017 Caster Semenya - ślub olimpijki
Ten podział wprowadzono. bo w pewnym przełomowym momencie uznano, że wypadałoby WSZYSTKICH dopuścić do sportu. Niestety ciało zbudowane z komórek XY jest (średnio!) silniejsze, szybsze i z krótszym czasem reakcji, więc osoby z komórkami XX nie mają za wiele szans w sportowych starciach z nimi. Stąd i podział - nazwany płciowym, bo taki był stań wiedzy i wyobrażeń, kiedy go wprowadzano. Jeśli go zniesiemy, to osoby XX (czyli ponad połowa ludzi) znowu zostaną zepchnięte na margines sportu. Tego chcemy?
Dla mnie to po prostu dyskryminacja, a dzielenie w binarny sposób nie ma zbyt sensu kiedy profesjonalny sport to cyrk wybryków genetycznych, które często nie mają typowych poziomów hormonów płciowych.
Ten podział wprowadzono. bo w pewnym przełomowym momencie uznano, że wypadałoby WSZYSTKICH dopuścić do sportu. Niestety ciało zbudowane z komórek XY jest (średnio!) silniejsze, szybsze i z krótszym czasem reakcji, więc osoby z komórkami XX nie mają za wiele szans w sportowych starciach z nimi. Stąd i podział - nazwany płciowym, bo taki był stań wiedzy i wyobrażeń, kiedy go wprowadzano. Jeśli go zniesiemy, to osoby XX (czyli ponad połowa ludzi) znowu zostaną zepchnięte na margines sportu. Tego chcemy?
Bredzisz i przez to idealnie pasujesz do tego portalu.
Jednak wykluczyć tego nie możemy.