Jarosław Kaczyński ponownie wypowiedział się na temat walki jego partii z osobami LGBTQ - tym razem podczas konwencji PiS-u w Rzeszowie i Krośnie. "Jeśli chcemy mieć normalne związki, a nie dwóch tatusiów czy dwie mamusie, musimy wygrać. My nie przewidujemy żadnych ograniczeń prawnych – niech w swojej sypialni każdy robi, co chce. Ale to nie może mieć państwowego wsparcia" - mówił.
Podczas rzeszowskiej konwencji PiS-u prezes partii Jarosław Kaczyński znów poruszył temat osób LGBTQ. Sala, w której odbywało się spotkanie, była wypełniona po brzegi.
Kaczyński zaczął od stwierdzenia: "My jesteśmy tolerancyjni. Ale jest różnica między tolerancją a afirmacją, wsparciem przez państwo, mówieniem, że to jest dobre. Na to naszej zgody nie ma. Każdy biolog wam powie, że na poziomie komórkowym wiadomo, że ktoś jest kobietą lub mężczyzną".
Dodał: "Mamy dziś w Polsce przed sobą wybory – najważniejsze od 30 lat. Niektórzy to wyśmiewają, ale te żarty nie mają podstawy. To rzeczywiście najważniejsze wybory, jedną ze stawek jest sprawa polskiej kultury. Chodzi o kulturę w szerszym znaczeniu, a nie sztukę – pisarstwo, malarstwo i tym podobne. Kultura to cały system wartości, który kieruje naszym życiem i indywidualnymi decyzjami. Cały ten system jest dziś przedmiotem sporu, a nawet ataku, który ma podważyć fundamenty polskości, naszej tradycji i kultury".
Jak twierdzi prezes PiS-u: "Dziś chodzi o wielką operację socjotechniczną, która ma doprowadzić do tego, że to, co jest dla nas wspólne i oczywiste, przestało takie być, a Polska i jej obywatele stali się grupą pozbawioną tożsamości narodowej, płciowej. To się dzieje już w innych krajach na zachodzie Europy. Słyszymy, że jeśli chcemy być zamożni jak oni, to musimy odrzucić nasze wartości, także te chrześcijańskie. Pamiętajcie, że na zachodzie Europy tradycyjna rodzina już nie funkcjonuje tak jak kiedyś".
Dalej mówił: "Podstawowym modelem jest rodzina: mężczyzna, kobieta i dzieci. Jeśli chcemy to utrzymać, bo to jest fundament trwania Polski, to musimy wiedzieć, że stawką jest tych wyborów także to. Jeśli chcemy mieć normalne związki, a nie dwóch tatusiów czy dwie mamusie, musimy wygrać. My nie przewidujemy żadnych ograniczeń prawnych – niech w swojej sypialni każdy robi, co chce. Ale to nie może mieć państwowego wsparcia. My jesteśmy tolerancyjni jako partia".
Natomiast w niedzielę w Krośnie Kaczyński mówił, że opozycja realizuje "rewolucję kulturową, która ma zniszczyć wszystkie podstawy polskiej kultury, polskiej i europejskiej cywilizacji, która wyrosła z chrześcijaństwa".
Dodał: "Nigdy w dziejach świata nie powstała cywilizacja, która ludzi traktowała tak dobrze, która doprowadziła do równouprawnienia narodów, kobiet i mężczyzn, praw dzieci, doprowadziła do daleko idących rozwiązań socjalnych, które służą słabszym. Zniszczenie chrześcijaństwa oznacza, że wszystko, co służy ludziom, zostanie cofnięte, prawa człowieka staną się fikcją, ale oznacza to również zniszczenie wolności. Musimy obronić polską wolność".
(ab)
Środa, 22.05.2019 Kaczyński: za mówienie, że z par homoseksualnych nie ma dzieci, grozi policja
Poniedziałek, 11.03.2019 Marszałek Senatu i homofobiczna grafika na Twitterze
Poniedziałek, 23.09.2019 Kaczyński: rodzina nie może się składać z dwóch tatusiów, ani dwóch mamuś
Wtorek, 10.09.2019 Kandydat PiS na posła obiecuje, że zatrzyma LGBT
Poniedziałek, 15.07.2019 Kaczyński: nie musimy stać pod tęczową flagą, możemy stać pod biało-czerwoną