Miasto Poznań przeznaczyło 200 tys. zł na finansowanie zajęć antydyskryminacyjnych w tamtejszych szkołach. Co więcej do placówek edukacyjnych w tym mieście został wysłany list, pod którym podpisało się 22 radnych zachęcających do uwrażliwiania uczniów na postawy tolerancji otwartości.
Dokument powstał z inicjatywy Wojciecha Chudego z KO, który wytłumaczył, że jest to odpowiedź na niektóre działania grup konserwatywnych. Chodzi dokładnie o akcję Młodzieży Wszechpolskiej, która dowiedziawszy się o mających się odbyć zajęciach antydyskryminacyjnych w III LO w Poznaniu, zasypywała szkołę wiadomościami dopóki ta nie uległa i nie odwołała warsztatów, które miała poprowadzić Grupa Stonewall.
Co więcej wg Klaudii Strzeleckiej z PiS, jest to przykład "finansowania propagandy dla rozwiązania problemu, który nie istnieje". Ma o tym świadczyć to, że do Wydziału Oświaty nie wpłynęło żadne zgłoszenie o dyskryminowanych uczennicach i uczniach z poznańskich szkół. Dodała również, że nie chciałaby aby jej dzieci uczestniczyły w zajęciach, z którymi się nie utożsamia.
"Czy pani radna naprawdę oczekuje, że młodzież, która często niechętnie zgłasza takie problemy nawet własnym rodzicom, wpadnie na pomysł napisania maila na ogólny adres wydziału oświaty?" Odpowiedział pytaniem Mateusz Sulwiński, rzecznik Grupy Stonewall. Dodał również: "Proponuję, aby pani Strzelecka spotkała się z jedną z młodych osób, które każdego miesiąca zgłaszają się do naszego stowarzyszenia, i prosto w oczy powiedziała, że jej problem jest wyimaginowany, bo nie został zgłoszony do wydziału oświaty".
Wojciech Chudy z KO powiedział, że środowiska prawicowe utożsamiają dyskryminację ze środowiskami LGBT, a problem jest znacznie szerszy.
(pk)
Poniedziałek, 28.10.2019 Dyrektor krytykuje uczniów za zdjęcie z tęczową flagą na tle szkoły
Wtorek, 04.09.2018 Poznań: nie będzie postępowania ws. tęczowego godła
Środa, 20.09.2017 Karol Socha z PiSu: homoseksualizm to dewiacja
Poniedziałek, 21.10.2019 Radni i radne PiS w Gdańsku przeciwko LGBT w szkołach
Poniedziałek, 15.04.2019 Ulicami Gniezna przeszedł Marsz Równości
Nie wiem jak bardzo trzeba byc krotkowzrocznym, zeby myslec o zajeciach antydyskryminacyjnych jak o propagandzie. Tu wcale nie chodzi o jakies podstepne niszczenie rodziny, zsylanie gniewu szatana na nasz biedny kraj, hodowanie dzieciom sztucznych penisow na czolach, czy co tam turbokonserwatysci sobie wyobrazaja. Problem dyskryminacji ze wzgledu na orientacje nie dotyczy wylacznie dzieci nieheteroseksualnych, ale dzieci WSZYSTKICH. Tak, rowniez hetero sa tym zagrozeni. Wystarczy tylko, ze np. wsrod chlopcow ktorys z nich zaprezentuje zachowanie uwazane za "niemeskie", zacznie sie ubierac "pedalsko", badz jakkolwiek wybije sie ze stereotypu "prawdziwego faceta" - momentalnie zacznie byc szykanowany i wyzywany przez czesto zakompleksionych klasowych smieszkow. A kiedy taka latka zostanie poparta przez reszte klasy (ktora sama bedzie zastraszona mozliwoscia stania sie takim kozlem ofiarnym), to juz naprawde nie bedzie mialo to znaczenia, czy ofiara jest hetero, czy nie. A funkcjonowanie w takich warunkach oznacza, ze kazde dziecko musi sie stale pilnowac, aby nie zostac ogloszonym "pedalem". Skutecznie ogranicza to jakosc zycia i zabija zwyczajne bycie soba. Zamiast milo spedzac czas w towarzystwie, skupiasz sie na aktorzeniu i jakiejs pokreconej walce o status spoleczny.
I nie sa to zadne wymysly, juz od podstawowki widac bylo to, jak tacy chlopcy kopiuja kretynskie poglady doroslych na temat meskosci i probuja byc na sile fajni przez gadanie o dupach, cyckach, ustawianie sobie tapet z golymi babami na telefonach, sluchanie rapu, itd. Widac, ze jest to robione na sile. A w pozniejszych etapach szkoly jest juz tylko gorzej. Do dzis pamietam dokuczanie jednemu koledze, polegajace na obsmiewaniu faktu braku posiadania dziewczyny, kwestionowaniu jego meskosci, i tak dalej.
I raczej nic sie zmieni, dopoki temat orientacji bedzie przez system edukacji traktowany na rowni z narkotykami. Zero merytorycznej wiedzy, zero rozmow o problemie, swiadomosc dzieci oparta jedynie na stereotypach, komentarzach na Onecie i straszeniu, ze to jest zlo i diabelstwo.
Zobaczymy co będzie dalej jak miasto Poznań z mojej inicjatywy zorganizuje Tydzień Tolerancji ?
A gdy przeczytałam o dzikach i o ustawie dotyczącej zwierząt, doszłam do wniosku, że obecna Polska to nie jest kraj ani dla ludzi, ani dla zwierząt.