Grupa uczniów i uczennic jednego z poznańskich liceów, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z tęczowymi flagami na tle budynku swojej szkoły. Była to odpowiedź na działania katechety, który ściągnął plakat informujący o "Tęczowym piątku". Dyrektor placówki, Jerzy Sokół, w specjalnie wydanym oświadczeniu skrytykował zachowanie podopiecznych i odciął się od akcji KPH. "Lekcja głupoty i konformizmu" - komentuje działania Sokoła Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall.
Budynek szkoły jest publiczną własnością. Zwłaszcza uczniowie tej szkoły mają prawo do fotografowania się przed nim, także z dowolnymi symbolami/flagami-za wyjątkiem zakazanych Konstytucją symboli komunizmu, nazizmu i faszyzmu. Nie podpisuję się zatem pod stanowiskiem dyr.LO.
O co chodzi? W poznańskim liceum im. Marii Magdaleny, ksiądz pełniący funkcję katechety ściągnął plakat, który informował o "Tęczowym Piątku". W odpowiedzi, grupa uczniów i uczennic liceum na lekcję religii przyszła owinięta tęczowymi flagami. Po wszystkim zrobili sobie zdjęcie przed budynkiem, które na Twitterze opublikowała Grupa Stonewall.
Działania młodzieży nie spodobały się dyrektorowi, Jerzemu Sokołowi. Oprócz wcześniej przytoczonego fragmentu, w którym skrytykował postawę podopiecznych, Sokół poinformował, że szkoła odcina się od całej inicjatywy, na którą nie było zgody ze strony dyrekcji.
Działania dyrektora skomentował Mateusz Sulwiński, który stwierdził, że Sokół dał podopiecznym "lekcję głupoty i tchórzliwego konformizmu". "Zamiast cieszyć się ze świadomości i postawy swoich podopiecznych, pan dyrektor daje im lekcję głupoty i tchórzliwego konformizmu. Trzeba jednak przyznać, że w Polsce 2019 roku jest to cenna i przydatna lekcja. Tutaj nic tak nie utrudnia życia jak odważne i samodzielne myślenie" - możemy przeczytać w poście Sulwińskiego na Facebooku.
Słów krytyki nie oszczędził Sokołowi również wiceprezydent Poznania, Mariusz Wiśniewski, który na Twitterze napisał, że "Budynek szkoły jest publiczną własnością. Zwłaszcza uczniowie tej szkoły mają prawo do fotografowania się przed nim, także z dowolnymi symbolami/flagami-za wyjątkiem zakazanych Konstytucją symboli komunizmu, nazizmu i faszyzmu. Nie podpisuję się zatem pod stanowiskiem dyrektora LO".
(pk)
Środa, 09.01.2019 Zajęcia antydyskryminacyjne w szkołach to propaganda
Wtorek, 11.08.2020 Jacek Jaśkowiak uważa, że wydarzenia związane z zatrzymaniem Margot to "amunicja w rękach prezesa PiS"
Środa, 30.10.2019 Młodzież poznańskiego LO organizuje "Tydzień Równości" w reakcji na krytykę Tęczowego Piątku
Środa, 07.11.2018 W poznańskiej stacji o homoseksualizmie, który jest... uleczalną chorobą
Piątek, 28.05.2021 Poznań: po interwencji Ordo Iuris wojewoda blokuje zajęcia antydyskryminacyjne w szkołach
Co do dyrektora szkoły - przykre, że młodzi mają więcej odwagi niż ktoś, kto powinien być dla nich autorytetem :/ Nie jest to może większość tego słynnego LO, ale jak na to liceum, to i tak pocieszające, że jeszcze wszystkim dzieciakom nie wyprali tam mózgów.
Dyrektor nie ma prawa zabraniać uczniom głoszenia wyzwanych przez nich poglądów (o ile nie stoją w sprzeczności z prawem). Nie ma również prawa zawłaszczać wizerunku szkoły (ten należy do samorządu, a szkoła sprawuje jedynie pieczę). Na koniec za niszczenie mienia, którego dopuścił się katecheta, powinny zostać zastosowane wobec niego odpowiednie środki dyscyplinarne.