Magdalena Ogórek, kiedyś kandydatka na prezydentkę z listy SLD, dziś pracowniczka telewizji publicznej, "poskarżyła się" ostatnio, że została wyproszona z trzech sklepów w Warszawie, albowiem ich pracownicy oświadczyli, że nie obsługują dziennikarzy TVP. Kilka miesięcy temu publicystka... współczuła skazanemu drukarzowi z Łodzi, który odmówił wykonania usługi organizacji LGBT. Pozostaje współczuć i pani Ogórek.
Pani @ogorekmagda skarży się, że w niektórych sklepach odmawia się obsłużenia jej. Pani Magdo, pani kumpel z PiSu Ziobro mówi, że tak właśnie działa wolny rynek. Można odmawiać gejom, arabom, więc można chyba także i Pani. Współczujemy, bo znamy problem.
— Queer.pl (@queerpl) 10 grudnia 2017
Wtorek, 31.10.2017 Świeczka dla pana Piotra i dla Kacpra
Niedziela, 08.06.2008 Parada Równości 2008
Czwartek, 11.03.2021 Witold Waszczykowski usprawiedliwia atak nożownika na parę gejów, a osoby LGBT nazywa ideologią
Wtorek, 18.08.2020 Ziobro: polskie władze nie prześladują osób LGBT. Byłbym pierwszym, który by się temu sprzeciwił!
Piątek, 22.11.2019 Prawicowi studenci i studentki manifestowali przeciwko prof. Graczyk, która niosła "waginę" na Marszu
Według mnie wyssała to sobie z ogórka i tak jak mówicie, robi to dla rzekomej popularności. Ale nawet zakładając, że mówi prawdę i z jakiegoś sklepu ją wyproszono, to powiedzcie proszę, czy np. jako otwarcie homoseksualny projektant wy byście sami tego nie zrobili? Ta "tępa propagandystka" miesza wielu ludzi z błotem i potem oczekuję, że ci sami ludzie będą dla niej uprzejmi?
Jeśli to prawda, to absolutnie popieram postawę tych sklepów i bardzo chętnie poznam ich nazwy by tam kupować, no chyba że nie będzie mnie stać.
Magda Ogórek NIE podała nazw sklepów, z których rzekomo ją wyproszono.
Magda Ogórek NIE chce podać (można przeczytać jej tłity) nazw sklepów, z których rzekomo ją wyproszono
Magda Ogórek na pytania o nazwy sklepów odpowiada "wyjaśnijcie tam sobie co u Was w Wyborczej z molestowaniem było".
Dlaczego Magda Ogórek NIE poda nazw sklepów i dlaczego NIE chce tego zrobić? Każdy normalny - tj. mówiący prawdę człowiek - którego dotknęła dyskryminacja raczej wskazałby sprawcę ataku na siebie.
Druga sprawa - setki posłów PiS codziennie chodzą do sklepu - raczej żadnego jeszcze nie wyproszono (wnioskuję tak, bo żaden taki przypadek nie został nagłośniony). Dlaczego, skoro mogę wyprosić takiego Brudzińskiego Joachima, który w PiS jest bardzo wysoko, mam wypraszać Magdę Ogórek, która jest najgorszą chorągiewką jaką polskie dziennikarstwo widziało? Szuka uwagi, i tyle.