Dwie lesbijki walczą z homofobią na uniwersytecie
To miał być ważny dzień dla Huang Yang i Wang Xiaoyu nie tylko dlatego, że skończyły szkołę wyższą: Huang oświadczyła się swojej ukochanej. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, uniwersytet zagroził dziewczynie, że odbierze jej dyplom. Zobaczcie walkę dziewczyn o równość i akceptację w chińskim społeczeństwie.
Do oświadczyn doszło na uniwersytecie Guangdong. Tradycją stało się, że na uroczystości z okazji ukończenia studiów dochodzi do studenckich oświadczyn i zaślubin. Huang Yang i Wang Xiaoyu postanowiły pokazać, że na kampusie nie brakuje studentów LGBT i także dołączyły się do tradycji.
Oświadczyny obserwowali inni studenci, którzy bili brawo i wyraźnie dopingowali dziewczyny. Filmik z wydarzenia szybko pojawił się w mediach społecznościowych, a o sprawie zrobiło się głośno w całych Chinach.
"Oświadczyny miały być dowodem miłości. Ale także zwróceniem uwagi na to, że na kampusie są mniejszości seksualne. W zeszłym roku uniwersytet pomógł grupie 50 osób zorganizować ślub na uroczystości z okazji ukończenia studiów, w ten sposób świętowano ich miłość. Miłość jednopłciowa została jednak potraktowana inaczej" - mówiła w rozmowie z BBC News Xiaoyu.
Oświadczyny nie spodobały się jednak na uniwersytecie. Władze uczelni zażądały usunięcia filmiku, przeszukały kampusowy pokój Xiaoyu i wstrzymały wydanie jej dyplomu.
"Wciąż chcemy się pobrać, ale to wydarzenie wpłynęło nie tylko na nas, ale także na nasze rodziny" - mówi Xiaoyu.
Chińscy działacze LGBT apelują do uczelni, by okazać parze wsparcie.
Zobaczcie zaręczyny dziewczyn:
(red)