Sąd w Chinach w prowincji Jiangsu orzekł na korzyść wydawcy, w którego podręczniku uniwersyteckim opisano homoseksualność jako "chorobę psychiczną". Stwierdzono, że zaklasyfikowanie tej orientacji seksualnej w ramach "powszechnych zaburzeń psychoseksualnych" - wraz z przebieraniem się i fetyszyzmem - wynika z "różnic percepcyjnych" i nie jest błędem merytorycznym.
Orzeczenie utrzymało w mocy poprzedni wyrok wydany we wrześniu ubiegłego roku przeciwko lesbijce Ou Jiayong, znanej również pod pseudonimem Xixi. 24-latka po raz pierwszy zetknęła się z podręcznikiem psychologii podczas studiów na Południowochińskim Uniwersytecie Rolniczym w 2016 roku. Powiedziała wówczas "New York Times", że była głęboko dotknięta, kiedy czytała podręcznik.
Xixi pozwała wydawcę podręcznika i sprzedawcę internetowego, który go sprzedaje w 2017 roku, żądając, aby usunięto te sformułowania z tekstu i publicznie przeproszono. Jednak jej walka prawna ostatecznie zakończyła się niepowodzeniem. Dziewczyna stwierdziła, że decyzja sądu dotycząca tego, co stanowi faktyczny błąd, była bezpodstawna. Uważa, że dowody, które dostarczyła sądowi, wystarczyły, aby udowodnić, iż opisanie homoseksualności jako "zaburzenia psychicznego" jest błędne.
Sąd stwierdził, że przeciwne poglądy Xixi i wydawcy wynikały raczej z różnic zdań niż z błędu rzeczowego. Dziewczyna odwołała się od wyroku w listopadzie 2020 roku, jednak sąd apelacyjny utrzymał pierwotne orzeczenie na korzyść wydawcy. Xixi mówiła, że o orzeczeniu w sprawie jej odwołania dowiedziała się dopiero od swojego prawnika i jest "bardzo rozczarowana, ponieważ pojawiają się komentarze popierające ten wyrok".
Peng Yanzi, dyrektor LGBT Rights Advocacy China, skomentował dla Reutersa, że orzeczenie jest "dość szkodliwe dla całej społeczności LGBT". Dodał: "Nie jestem jedyną osobą, która jest rozczarowana, zszokowana i wściekła - cała społeczność LGBT jest - ale bardzo podziwiamy Xixi, ponieważ spędziła lata na walce z prawem".
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Homoseksualność została zdekryminalizowana w Chinach w 1997 roku, a z listy zaburzeń psychicznych usunięto ją cztery lata później. Jednak w tym kraju nadal nie uznaje się małżeństw osób tej samej płci i nie ma prawnej ochrony przed dyskryminacją osób LGBT, a homofobia i nietolerancja w społeczeństwie wciąż są dużym problemem.
(jg)
Piątek, 15.05.2020 Indonezja: będzie penalizacja homoseksualności i egzorcyzmy na osobach LGBT+
Piątek, 15.11.2024 Mali uchwala prawo penalizujące homoseksualność
Środa, 11.08.2021 Czy Rumunia podąży drogą Węgier i wprowadzi homofobiczną ustawę?
Wtorek, 29.06.2021 Zespół Atlasu Nienawiści stanie przed sądem. Pierwsze dwie rozprawy już w lipcu
Czwartek, 05.11.2020 Włochy: sejm przyjął ustawę zaostrzającą karę za homofobię
Bynajmniej nie nazwałem SB 'debilem'. Użyłem całkiem poprawnej kulturalnie konstrukcji:
'Zawsze, gdy Szymon "hm..." Brycki coś mi odpowie, zastanawiam się czy jest, czy tylko z jakiś powodów udaje debila. No, nieważne, odpowiem w dobrej wierze i pokrótce' - i dalej było już merytorycznie, choć (przyznam) uszczypliwie.
Jedno się zgadza, było to 26.12. łońskiego roku. Była grzybowa. Partnerowi smakowała.
Również nie zgadza się stwierdzenie SB, że 'przejrzałem dogłębnie (jego) CV'.
Ja natomiast napisałem:
'W sumie myślę, że profesjonalna kondycja ShB np.: https://www.goldenline.pl/szymon-brycki3/ (zakładam, że ShB = SB) wiele tłumaczy, w tym niechęcią do "mądrych książek" i ograniczoną perspektywę poznawczą widoczną też na Twitterze.'
Gdy mam do czynienia z osobami wirtualnymi popatrzenie na różne profile daje dobry wgląd w umysłowość takiej osoby. Oczywiście znam całkiem debilnych profesorów, więc debilizm nie ma nic wspólnego z formalnym wykształceniem.
Tu dygresja: podobnie covid zrobił jedną dobrą rzecz: przeróżni politycy, eksperci, celebryci usadawiają się przed internetową kamerką, a w tle mają np. biblioteczkę lub nawet meblościankę. O ile chorągiewki w barwach narodowych/unijnych, statuetka Marszałka lub wizerunek MB z Guadalupe to raczej dekoracja, o tyle księgozbiór zasadniczo coś mówi o posiadaczu. Jakiś czas temu zobaczyłem na YT biblioteczkę mojej opiekunki magisterki (nigdy nie byłem u niej w domu) - i zrozumiałem dziwaczne meandry jej myśli w latach dziewięćdziesiątych. Tak to rzeczywistość przeziera spoza YT, Twittera czy zestawianych obok siebie licznych zdań pisanych w różnych miejscach i czasie. Nie jest to bynajmniej personalne, ale jak najbardziej merytoryczne.
A niepełnosprawność? Nie wiedziałem. Jeśli uraziłem - przepraszam.
Najsnutniejsze, że nie tylko do Chin pasuje ten opis.
Swoją drogą zastanawiam się gdzie jest czarekz ze swoim wychwalaniem komunizmu na tle zgniłego zachodu.
Heh, jak ja raz panowi Czarkowi wypomniałem pochwalę komunizmu, to w odpowiedzi usłyszałem, że jestem "debilem", pan Czarek przejrzał doglębnie moje CV (nie wiem czemu to służyło, to raz, dwa, jako osoba niepełnosprawna nie mam takich możliwości edukacyjnych i zawodowych jak większość ludzi), a gdy się oburzyłem na niewątpliwe ad personam, to usłyszałem, że "sam zacząłeś, ja tylko kontynuuję" czy coś... xD
PS. Czarek nazwał mnie "debilem" w drugi dzień świąt. Oh, ah, dobre wykształcenie i wychowanie! xD
'Co do kontekstu LGBT, chyba niepotrzebnie tu przywołanego: seks MM jest
legalny w Chinach od 1997, od 2001 homoseksualizm wykreślono ze spisu chorób
umysłowych. Nie ma jednak prawa chroniącego LGBT, nie ma formalnych związków
itd. Wydaje mi się też, że do czasu wejścia Europejczyków do Chin
homoseksualizm był uważany za równoprawną 'orientację', mówiąc dzisiejszym
językiem. W tej chwili ze strony władz jest to 'neutralność' (brak poparcia/
brak potępienia/ brak propagowania).'
Co do komunizmu, to niestety - nigdzie na świecie tego ustroju ekonomiczno-społecznego nie było, choć oczywiście świat w tym kierunku, po spirali, zmierza. I jeśli nie wykończą go USA bombami atomowymi lub zagrzaniem Ziemi - to za jakieś >200 lat będzie. Jak będzie wyglądał można wyczytać u Marksa lub Jefremowa.
A DsOs? A kto to taki/taka? Zjawisko nieistniejące.
Najsnutniejsze, że nie tylko do Chin pasuje ten opis.
Swoją drogą zastanawiam się gdzie jest czarekz ze swoim wychwalaniem komunizmu na tle zgniłego zachodu.
Najsnutniejsze, że nie tylko do Chin pasuje ten opis.
Swoją drogą zastanawiam się gdzie jest czarekz ze swoim wychwalaniem komunizmu na tle zgniłego zachodu.