Rumuńskie partie prawicowe uważnie przyglądają się działaniom Viktora Orbana na Węgrzech. Zaproponowano projekt ustawy bardzo podobnej do tej węgierskiej. "Także Rumunia musi ustawowo chronić swoją młodzież przed propagandą LGBT" - przekonują inicjatorzy projektu, czyli Siedmiogrodzko-Węgierska Partia Ludowa (PPMT) i Węgierska Partia Obywatelska (MPP).
Partie te są mniejszymi jednostkami Demokratycznego Związku Węgrów w Rumunii (UDMR),
który z kolei jest częścią liberalnej, proeuropejskiej koalicji rządowej. UDMR na razie nie komentuje tej inicjatywy, jednak w jawny sposób wspiera planowane przez Viktora Orbana na Węgrzech referendum w sprawie ustawy anty-LGBT, które planowane jest na styczeń.
Również skrajnie prawicowy Sojusz Jedności Rumunii (AUR) zapowiedział złożenie swojego projektu homofobicznej ustawy, inspirowanej tą węgierską. Paradoks polega na tym, że ugrupowanie to jest otwarcie antywęgierskie i często atakuje węgierską mniejszość w Rumunii.
Dla Orbana jest bardzo ważne, aby pozyskać głosy Węgrów z Siedmiogrodu. Są oni co prawda konserwatywni, ale nie antyeuropejscy, dlatego próbuje ich mobilizować takim tematem jak LGBT, który dzieli społeczeństwo i za pomocą którego łatwo jest zbierać głosy
- mówi rumuński politolog, Cristian Pirvulescu
(jg)
Żeby taka agenda wygrała, potrzebuje poparcia. Jest sporo takich ruchów, które chcą zmienić świat. Nie wszystkim się udaje.
Po co? Komu to służy?
Myślę, że to raczej wykorzystywanie naiwności ciemnego, wschodnioeuropejskiego motłochu. Taki zryw ludowy ciemnogrodu, któremu dano do ręki karty do głosowania.
Przeczytaj książkę Nowy prawicowy radykalizm. Nacjonaliści i faszyści zrobili coś zupełnie nowego. Połączyli siły, żeby zbudować nowy porządek na świecie. Chodzi im o zmianę kultury życia. A zmiana tej chcą dokonać przez zmiany w prawie. Atak na wolności osób LGBT to jeden z obszarów wojny, którą toczą. Mają sukcesy w Rosji, na Węgrzech. To samo chcą zrobić też na Słowacji. Ruch LGBT jest bardzo słaby skoro nie potrafi po tylu latach i na podstawie faktów dotrzec zagrożenia nowej, zorganizowanej międzynarodowo homofobicznej agendy
Po co? Komu to służy?
Myślę, że to raczej wykorzystywanie naiwności ciemnego, wschodnioeuropejskiego motłochu. Taki zryw ludowy ciemnogrodu, któremu dano do ręki karty do głosowania.
Nie słowiańska, tylko putinowska.