Zespół Atlasu Nienawiści stanie przed sądem za naruszenie dobrego imienia jednostek samorządu terytorialnego, które przyjęły Samorządową Kartę Praw Rodzin. Mogą słono zapłacić za zaangażowanie w walkę z dyskryminującymi osoby LGBT uchwałami. Koszt spełnienia żądań samorządów wynosi łącznie co najmniej 165.000 zł. Pierwsza rozprawa 20 lipca w Ostrołęce, kolejna 29 lipca w Nowym Sączu.
Zespół Atlasu Nienawiści to cztery osoby - Kuba Gawron, Kamil Maczuga, Paulina Pająk i Paweł Preneta. Skrzyknęli się przez Internet, by wspólnie monitorować działania lokalnych władz masowo przyjmujących od marca 2019 roku uchwały uderzające w społeczność LGBT w Polsce. Na bazie prowadzonego przez nich monitoringu stworzyli stronę internetową www.atlasnienawisci.pl. Na mapie Atlasu Nienawiści oznaczają samorządy przyjmujące tzw. uchwałę przeciw "ideologii LGBT" i/lub Samorządową Kartę Praw Rodzin oraz te, które uchwały odrzucają lub się z nich wycofują.
Dzięki działalności Atlasu o dyskryminujących osoby LGBT (i nie tylko) uchwałach dowiedział się cały świat. Zagranica podjęła działania mające na celu wywarcie presji na polskie władze, by te zawróciły ze skrajnie homofobicznego kursu, który obrały pod rządami PiS. Parlament Europejski przyjął dwie rezolucje* dot. społeczności LGBT w Polsce. Zachodnie miasta partnerskie zawiesiły współpracę z ich polskimi odpowiednikami. Europejska komisarz ds. równości, Helena Dalli zawiesiła program mikrograntów dla 6 partnerstw z udziałem polskich miast, a operator Funduszów Norweskich anulował dotację dla województwa podkarpackiego w wysokości 8 mln euro.
Teraz Kuba, Kamil, Paulina i Paweł za swoją działalność na rzecz praw człowieka staną przed sądem. Jak mówią:
Zaczęliśmy monitorować dyskryminujące uchwały, ponieważ zauważyliśmy, że to zjawisko ma szerszą skalę niż ta opisywana w prasie. Uważam, że są one przejawem kryzysu demokracji lokalnej: władze samorządowe powinny budować wspólnotę opartą na szacunku i solidarności, a nie wzmacniać uprzedzenia wobec ludzi LGBT+ i przyczyniać się do eskalacji przemocy motywowanej homofobią - wyjaśnia Paulina Pająk i dodaje - Mówię nie dyskryminacyjnym uchwałom, bo jako lesbijka i obywatelka chcę równych praw dla ludzi LGBT+: równości małżeńskiej, godnej procedury tranzycji i ochrony przed homofobiczną przemocą. Dla tych, którzy wyemigrowali. Dla tych, którzy nie doczekali równości. Dla tych, którzy będą żyć po nas.
165.000 zł. kary za walkę z homofobią
Pierwsza rozprawa zespołu Atlasu Nienawiści odbędzie 20 lipca w Ostrołęce z powództwa władz powiatu przasnyskiego. Kolejna, 29 lipca w Nowym Sączu z powództwa powiatu tatrzańskiego. Obie online. Do tego dojdą rozprawy z powództwa powiatu opoczyńskiego (w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim), powiat przysuski (w sądzie w Radomiu), powiatu tarnowskiego (w sądzie w Tarnowie) i gminy Gromadka (sąd w Jeleniej Górze), których terminy nie są jeszcze znane.
Znane są za to żądania reprezentowanych przez adw. Jerzego Kwaśniewskiego, prezesa fundamentalistycznej organizacji Ordo Iuris, współautorki SKPR, który twierdzi, że poprzez nagłośnienie faktu, jakim jest przyjęcie dyskryminującej osoby LGBT uchwały, autorzy i autorka Atlasu Nienawiści rzekomo naruszyli ich dobre imię. Włodarze żądają od zespołu Atlasu opublikowania przeprosin na stronie www.atlasnienawisci.pl, odczytania przeprosin pod budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli, odczytania przeprosin w wynajętej na koszt aktywistów/tki sali konferencyjnej Polskiej Agencji Prasowej oraz po 20.000 zł. zadośćuczynienia na każdą z pięciu lokalnych organizacji.
Łączny koszt żądań, na który poza 100.000 zł na organizacje społeczne, składa się 40.000 zł. na wyjazd 5 osób do Brukseli oraz 25.000 zł na wynajem sali konferencyjnej PAP, wyniesie 165.000 zł. Te koszty przekraczają zsumowane roczne zarobki Kuby, Kamila, Pauliny i Pawła. Zespół Atlasu spodziewa się jeszcze jednego pozwu od gminy Gromadka. Wówczas wysokość żądań wzrośnie do około 200.000 zł.
Sytuację naświetla Kuba Gawron:
Pomimo głosów, że porównywanie Polski do reżimów Putina i Łukaszenki wciąż jest przesadzone - już teraz za nagłaśnianie polskiej homofobicznej polityki państwowej można zapłacić utratą oszczędności, zajęciem majątku przez komornika oraz wieloletnimi długami. I to na rzecz państwa, które ma zapisane w Konstytucji obowiązek zapewnienia wolności poglądów oraz zakaz dyskryminacji w życiu politycznym z jakiejkolwiek przyczyny
Władza nęka aktywistki i aktywistów
Represje skierowane w stronę osób, które podejmują działania na rzecz społeczności LGBTQ+ w Polsce, za rządów PiS rosną na sile. Historia Kuby, Kamila, Pauliny i Pawła to przykład tego, po jakie narzędzia jest w stanie sięgnąć homofobiczna władza, by uciszyć tych, którzy stają po stronie praw człowieka.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PLRepresje wobec nas - osób działających na rzecz praw człowieka rosną na sile. Obok nagonki medialnej władza sięga po pozwy typu SLAPP, czyli strategiczne pozwy przeciwko zaangażowaniu w sprawy publiczne (Strategic Lawsuits Against Public Participation). Angażując nas w długotrwałą i kosztowną obronę prawną organy władzy państwowej chcą nas zastraszyć i uciszyć. To także sposób na to, by pogrozić palcem prawnoczłowieczym organizacjom, które chcą chronić np. uczennice i uczniów LGBTQ przed homofobiczną nagonką prowadzoną przez polskie państwo
- wyjaśnia Kuba Gawron.
Batalii sądowej towarzyszy uporczywe nękanie. Pozwy wysyłane są na adresy ich miejsc zatrudnienia, tak aby Kuba, Kamil, Paulina i Paweł byli narażeni na negatywne konsekwencje w pracy. Na przykład Kuba musiał ujawnić swoje postępowania sądowe przełożonym i współpracownikom, którzy podejrzewali go o nadużywanie zakładowej poczty.
Paweł Preneta mówi:
Gdyby nie pomoc prawna, zapewniona nam przez Kampanię Przeciw Homofobii i wspaniały zespół prawników i prawniczek, trudno byłoby nam kontynuować działalność. Już dziś więcej uwagi kosztuje mnie pięć z zapowiedzianych dziesięciu pozwów niż samo prowadzenie Atlasu. Gdyby nie opieka prawna, nie będąc osobą majętną i posiadając rodzinę na utrzymaniu, być może nie mógłbym pozwolić sobie na to, by kontynuować wspólnie z Kubą, Pauliną i Kamilem pracę przy Atlasie, którą postrzegam jako walkę o Polskę ludzi równych praw

Koordynacją pomocy prawnej zajmują się Kampania Przeciw Homofobii, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, Federacja Znaki Równości, Barabasz Kancelaria Adwokacka. W poszczególnych postępowaniach pełnomocnikami są m.in. adw. Piotr Jurek, współpracująca z KPH radczyni prawna Alicja Szpringer i adw. Mikołaj Świstowski. Nad całością obrony prawnej czuwa adwokatka Karolina Gierdal z KPH.
92 uchwały na 31% terytorium Polski
W 2020 roku tzw. uchwały przeciw "ideologii LGBT" i Samorządowe Karty Praw Rodzin praktycznie przestały być przyjmowane. Petycje lokalnych polityków były odrzucane jedna po drugiej. Co więcej, w wyniku aktywności m.in. Atlasu Nienawiści wykluczające osoby LGBT z lokalnej społeczności uchwały zaczęto uchylać. Na dzień dzisiejszy wycofało się z nich 7 samorządów, w tym m.in. Kraśnik, Nowa Dęba, Nowa Sarzyna i Przemyśl. Mimo to skala zjawiska jest nadal olbrzymia. Dyskryminacyjne uchwały nadal obowiązują w 92 samorządowych jednostkach terytorialnych, co daje łącznie 31% terytorium Polski. Dlatego działalność Kuby, Kamila, Pauliny i Pawła, którzy wspólnie monitorują to szkodliwe zjawisko jest tak potrzebne.
Podejmując nasze działania, spodziewaliśmy się krytyki ze środowisk konserwatywnych i fundamentalistycznych. W końcu staramy się zapobiec dyskryminacji osób LGBT w całej Polsce. Bez względu na liczbę pozwów, zamierzamy kontynuować naszą działalność. Podstawowe prawo do bezpieczeństwa osób LGBT, zwłaszcza w małych miejscowościach, jest dla nas najistotniejsze. Żaden pozew tego nie zmieni, bo żaden pozew nie poprawi sytuacji nastolatków
- deklaruje Kamil Maczuga.
(red)
Czwartek, 11.02.2021 Godek po raz kolejny wygrywa w sądzie z osobami LGBT. Chodziło o słowa, że "geje chcą gwałcić dzieci"
Czwartek, 23.07.2020 Wrocław również odrzuca Samorządową Kartę Praw Rodzin! "Wrocław jest dla wszystkich"
Środa, 15.07.2020 Sądy unieważniły uchwały ws. "stref wolnych od LGBT" w Istebnej i Klwowie zaskarżone przez RPO!
Czwartek, 19.12.2019 Co rezolucja Europarlamentu w sprawie osób LGBTQ oznacza dla Polski?
Środa, 27.10.2021 Nie ma zgody na szerzenie w społeczeństwie nienawiści - poznański sąd w sprawie kierowcy homofobicznej furgonetki
Mam nadzieję, że jeśli będzie to się o niej dowiemy.