Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 25.05.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Pozwy wobec aktywistów LGBT dotyczą nas wszystkich

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Opinia Kamila Maczugi

3 marca odbyła się konferencja prasowa Ordo Iuris, na której zapowiedziano pozwy wobec autorów Atlasu Nienawiści — mapy, wskazującej lokalne samorządy, które przyjęły dyskryminujące uchwały — w postaci rezolucji przeciwko „ideologii” LGBT lub Samorządowej Karty Praw Rodzin. Według prawników Ordo Iuris umieszczenie samorządów w Atlasie Nienawiści stanowiło naruszenie dóbr osobistych i domagają się od autorów zadośćuczynienia w postaci 20000 złotych oraz konferencji prasowej w PAPie i Parlamencie Europejskim. Z lokalnych Biuletynów Informacji Publicznej wiemy, że pięć samorządów udzieliło pełnomocnictwa Ordo Iuris: powiat opoczyński, przasnyski, przysuski, tarnowski oraz gmina Gromadka.

Prawo pisane nie wprost

Samorządowa Karta Praw Rodzin to dokument obszerny, ale mało konkretny. Znajdziemy w nim wiele wybiórczych odniesień do istniejącego prawa, w tym do szczególnej opieki państwa nad małżeństwem definiowanym jako związek kobiety i mężczyzny. Na podstawie tego fragmentu, zbudowany jest jeden z postulatów — wyłączenie możliwości przeznaczania środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Ciężko odbierać to inaczej, niż po prostu zakaz finansowania i wsparcia dla organizacji LGBT. Karta zachęca również samorządy do monitorowania organizacji, z którymi szkoła współpracuje. Nad tym wszystkim ma czuwać rzecznik praw rodzin. Rzecznik ten ma dostać narzędzia do egzekwowania „praw rodzin” w przypadku naruszeń. Wyobraźmy sobie więc, że w szkole, na wniosek uczniów czy nauczycieli, będą miały się odbyć zajęcia antydyskryminacyjne, dobrowolne dla uczniów. Rzecznik praw rodzin, będzie mógł interweniować w takiej sytuacji i zapobiec tym zajęciom.
ZOBACZ TEŻ "Atlas nienawiści" - czyli mapa uchwał "anty-LGBT" Kilkadziesiąt samorządów wciąż pracuje nad podobnymi deklaracjami

Prawdziwą twarz dokumentu poznamy czytając przewodnik Ordo Iuris „Jak realizować Samorządową Kartę Praw Rodzin”. Wspomnianego rzecznika praw rodzin powinna wybierać np. organizacja, której cele statutowe skierowane są „na zwalczanie ideologii kwestionujących naturalną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”.

Znajdziemy tam również projekt uzupełniającej uchwały, w której zawarta jest „zasada niedopuszczalności realizowania w przedszkolach, szkołach, bibliotekach i innych placówkach należących do systemu oświaty programów zakładających kwestionowanie naturalnej tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”.

W ten sposób bez wspomnienia akronimu LGBT można stworzyć dyskryminujący dokument. Nie jest to jednak jedyny postulat, z którym mam problem. Pojawia się tu niebezpieczna teza, że silne więzi rodzinne chronią przed przemocą, a programy przeciwdziałania przemocy w rodzinie, alkoholizmowi czy narkomanii powinny uwzględnić zasadę poszanowania integralności rodziny. Nie możemy zakładać, że w rodzinach przemocy nie ma, a tylko wyjątkowe sytuacje pozwalają na interwencje. Problem przemocy w rodzinach istnieje, w 2018 roku procedurę niebieskiej karty uruchomiono 88133 razy, a są to tylko te zgłoszone przypadki.

Niesprawiedliwą tezą jest również założenie, że świadczenia dla osób samotnie wychowujących dzieci są dyskryminacją małżeństw. W Polsce niemal co czwarta rodzina to tzw. rodzina niepełna, a problem niepłacenia alimentów dotyka ok. miliona dzieci w Polsce.

W świetle powyższych przykładów nie potrafię się zgodzić z tym, że karta reprezentuje prawa rodziny. Problemy, z jakimi mierzą się rodziny to m.in nieodpowiednia opieka okołoporodowa, liczba miejsc w żłobkach daleka od celów barcelońskich, wysoka liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży czy przemoc w rodzinie. Potrzebne są wzmocnienia prawne dla rodzin, ale ta karta zdaje się nie odpowiadać na nie.


Efekt mrożący

Reakcja aktywistek i aktywistów LGBT na uchwały przeciwko „ideologii LGBT” oraz Samorządowej Karcie Praw Rodzin były wykonane ogromnym nakładem pracy wykonywanej „po godzinach”. Ja, Kuba Gawron oraz Mirka Makuchowska przedstawiliśmy temat obu dokumentów w Parlamencie Europejskim, czego efektem była rezolucja potępiająca uchwały. Zwracaliśmy uwagę na problematyczne kwestie, a europarlamentarzyści weryfikowali informacje i analizowali dokumenty przez miesiąc. Zwracam na to uwagę, ponieważ pojawiają się oskarżenia, że Parlament Europejski nie zweryfikował informacji, tylko przyjął to, co usłyszał od nas. Jest to stanowcza próba podważenia kompetencji europosłanek i europosłów.

W celu zwizualizowania skali problemu przyjętych dokumentów, Paulina Pająk, Kuba Gawron oraz Paweł Preneta stworzyli Atlas Nienawiści na podstawie obszernej bazy danych. Temat ten zainteresował światowe media i pozwolił na zwrócenie uwagi na homofobię w Polsce. Wielu polityków, organizacji czy samorządów przyjęło stanowiska potępiające dyskryminujące uchwały.

Był to ważny krok w polskiej historii LGBT, jednak nie wszystkim się to podobało. Ogłoszone pozwy wobec aktywistów i żądania wysokich kar, ciężko odbierać inaczej niż próbę zastraszenia. Nie jest to zresztą pierwsza próba zastraszania aktywistów — były wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek, pozwał Tomasza Kitlińskiego za to, że nazwał jego zachowania homofobicznymi czy ksenofobicznymi.
ZOBACZ TEŻ Samorządy z uchwałami anty-LGBT pozwą twórców Atlasu Nienawiści Z pomocą Ordo Iuris

Sprawa dotyczy nas wszystkich

Prawa osób LGBT to prawa człowieka i w idealnym świecie nie musielibyśmy o nie walczyć. Wiemy jednak, że rzeczywistość jest inna i aktywistki i aktywiści spędzają wiele dni swojego życia na sprawianiu, by świat był choć trochę lepszy dla następnych pokoleń. Wszyscy wierzyliśmy, że przyszłość będzie nas przybliżać do świata, w którym celebrowana jest różnorodność i miłość. Jednak wraz z postępem, pojawiły się też nowe narzędzia do przeciwdziałania walce o prawa człowieka, w tym narzędzia prawne.

Bez względu na wynik sprawy, pozwy prawne utrudniają pracę aktywistkom i aktywistom. Kosztuje to wiele nerwów i niepewności, ogranicza pracę i skłania do przygotowywania się na proces. Z pewnością nie będzie to ostatni proces wymierzony przeciwko działaczom. Nie można również zakładać, że zawsze to będą osoby LGBT. Istnieje wiele grup społecznych walczących o swoje prawa, których głos próbuje się uciszyć. Społeczeństwo obywatelskie to takie, w którym każda i każdy ma aktywny udział w życiu publicznym. Nie możemy pozwolić, by działania obywatelskie były ograniczane.
ZOBACZ TEŻ Parlament Europejski przyjmie rezolucje ws. osób LGBT i uchwał anty-LGBT w Polsce Gawron, Maczuga i Makuchowska rozmawiali z eurodeputowanymi w Strasburgu

Stąd też apeluję do wszystkich o budowanie solidarnej społeczności. Ruchu
siostrzeńsko-braterskiego, dzięki któremu ciężar walki o prawa człowieka nie leży na barkach kilku osób. W tym konkretnym przypadku pozwu warto wesprzeć autorów atlasu, obrać konkretne stanowisko, zgłosić się do aktywistów z ofertą pomocy. Nie możemy zostawić bohaterskiej trójki samej w tej walce. Nie tylko ze względu na to, że podobne sytuacje mogą nas czekać w później, ale dlatego, że potrzebujemy solidarności.

Kamil Maczuga,
aktywista i członek partii politycznej Razem
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (9)
mery-dzejn gabriel_angelfox _iris_ dimi andre-2000 sofii_ja yamadakinji kierownik2
Nie podoba mi się (14)
a_who upstairs_at_you malwamalwina vrdick noiseless87 dogr6707 szymon-brycki skosna onchybaas bisiek
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Czlowiek123
26.05.2020 14:49 Czlowiek123
OnchybaAs:
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.


Jakos musiało dojść zapłodnienia, sama komórka jajowa nie wystarczy

Niestety wielu facetów to tchórze, wypierający się tego że są ojcami
OnchybaAs:
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.


Jakos musiało dojść zapłodnienia, sama komórka jajowa nie wystarczy

Niestety wielu facetów to tchórze, wypierający się tego że są ojcami


Wielu facetów chciałoby wychowywać swoje dzieci, zresztą jak matki. Dlatego właśnie opieka naprzemienna jest najlepszym rozwiązaniem.
cytuj zgłoś 0 0
Czlowiek123
26.05.2020 14:46 Czlowiek123
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.

Zapewne część by nie chciała. Jak duża grupa byłaby to nie wiadomo. To nie zmienia faktu, że pierwszym proponowanym rozwiązaniem (pomijając jakieś skrajne przypadki) powinna być opieka naprzemienna. Szczególnie w wypadku gdy oboje rodzice poczuwają się do obowiązku i chcą wychowywać swoje dziecko/dzieci.
cytuj zgłoś 0 0
OnchybaAs
26.05.2020 13:18 OnchybaAs (41)
OnchybaAs:
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.


Jakos musiało dojść do zapłodnienia, sama komórka jajowa nie wystarczy

Niestety wielu facetów to tchórze, wypierający się tego że są ojcami
cytuj zgłoś 0 0
OnchybaAs
26.05.2020 13:17 OnchybaAs (41)
zewszad_i_znikad:
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.


Jakos musiało dojść zapłodnienia, sama komórka jajowa nie wystarczy

Niestety wielu facetów to tchórze, wypierający się tego że są ojcami
cytuj zgłoś 1 0
zewszad_i_znikad
26.05.2020 12:41 zewszad_i_znikad (45) Warszawa
Czlowiek123:
a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?

Obawiam się, że wielu ojców by nie chciało. Nie brak takich, którzy uważają, że mężczyźni nie mają dzieci, dzieci to wyłączna odpowiedzialność kobiety.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
26.05.2020 9:51 Łukasz
Oni są po prostu bezczelni... Autorzy atlasu pokazali światu co się u nas odp******a, prawda wyszła na jaw, na forum międzynarodowe. Jedynym naruszeniem dóbr osobisty są tu te uchwały i "karta praw rodziny", której nazwa chyba miała być ironią...
cytuj zgłoś 0 0
Czlowiek123
25.05.2020 13:40 Czlowiek123
"Nie możemy zakładać, że w rodzinach przemocy nie ma, a tylko wyjątkowe sytuacje pozwalają na interwencje. Problem przemocy w rodzinach istnieje, w 2018 roku procedurę niebieskiej karty uruchomiono 88133 razy, a są to tylko te zgłoszone przypadki." - pytanie ile potem zgłoszeń okazało się prawdziwych to raz, a dwa to ja zauważam wręcz tendencje do zbyt pochopnych interwencji w rodziny
"[...]powinny uwzględnić zasadę poszanowania integralności rodziny" - poza skrajnymi przypadkami moim zdaniem powinna. Poza tym brakuje karty praw rodziny i rodziców.
"W Polsce niemal co czwarta rodzina to tzw. rodzina niepełna, a problem niepłacenia alimentów dotyka ok. miliona dzieci w Polsce." - a może ten problem w dużym stopniu rozwiązałaby opieka naprzemienna (ni chyba, ze któryś z rodziców nie chciałby)?
cytuj zgłoś 1 2
OnchybaAs
25.05.2020 12:00 OnchybaAs (41)
Pozywają za prawdę
cytuj zgłoś 2 1
kapcia93
25.05.2020 11:17 kapcia93 (33) Kraków
Tak, pomoc prawną zapewnia KPH
shingao 新顔:
Panie Kamilu,
czy wspomniane osoby mają już opiekę prawników, czy też będzie jakaś zbiórka?
cytuj zgłoś 6 0
Ikona
25.05.2020 10:25 Kamil Maczuga
shingao 新顔:
Panie Kamilu,
czy wspomniane osoby mają już opiekę prawników, czy też będzie jakaś zbiórka?


Tak, KPH zapewnia pomoc prawną.
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
Autor
Kamil Maczuga
Kraków
Aktywista i członek partii politycznej Razem.
TAGIWięcej
aktywizm LGBT Atlas Nienawiści dyskryminacja Kuba Gawron Mirka Makuchowska Ordo Iuris Parlament Europejski Paulina Pająk Polityka Polska Pozwy wobec aktywistów LGBT prawa człowieka Prawo Razem Samorządowa Karta Praw Rodzin Społeczeństwo
Powiązane
Obraz Wtorek, 29.06.2021 Zespół Atlasu Nienawiści stanie przed sądem. Pierwsze dwie rozprawy już w lipcu Obraz Czwartek, 30.12.2021 Pozew w sprawie Atlasu Nienawiści oddalony - Ordo Iuris: "Sąd pozwala na ataki ze strony radykalnej lewicy" Obraz Piątek, 05.03.2021 Atlas Nienawiści podsumowuje swoją działalność: po prostu nazwaliśmy po imieniu to, co działo się w Polsce Obraz Poniedziałek, 27.07.2020 CSD Berlin Pride przyznał nagrodę twórcom "Atlasu Nienawiści" za ich działalność aktywistyczną Obraz Wtorek, 11.02.2020 Sanoczanka pisze do marszałka Ortyla w sprawie stref wolnych od LGBT
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się