Parlament Europejski miał pochylić się nad sytuacją osób LGBTI w Polsce. Na dyskusji jednak się nie skończyło - na wniosek europosłanki Malin Björk zostanie przyjęta rezolucja w sprawie uchwał anty-LGBT w Polsce. Kuba Gawron, Kamil Maczuga i Mirka Makuchowska byli gośćmi w Strasburgu, gdzie opowiedzieli o tym jak wygląda sytuacja w Polsce od wewnątrz.
Kamil Maczuga po przyjęciu uchwały anty-LGBT przez jego rodzinne miasto, Nową Sarzynę, poinformował europosłankę Malin Björk (Zjednoczona Lewica - Nordycka Zielona Lewica) o masowo przyjmowanych rezolucjach anty-LGBT w Polsce. W związku z tym polityczka, będąca zarazem autorką rezolucji potępiającej próby ponownego zaostrzenia kar za homoseksualizm w Ugandzie, zaprosiła jego wraz z Kubą Gawronem, autorem spisu takich dokumentów przyjmowanych w naszym kraju przeciwko osobom nieheteronormatywnych oraz Mirkę Makuchowską, przedstawicielkę KPH na rozmowy w Starsburgu.
Pierwotnie PE miał tylko debatować nad sytuacją osób nieheteronormatywnych, jednak europosłanka Björk zainicjowała uchwalenie rezolucji na ten temat. "Ten parlament musi wysłać silny sygnał i wsparcie w kluczowym momencie, gdy nasi koledzy w niektórych krajach członkowskich zderzają się z bardzo brutalną rzeczywistością" podkreśliła polityczka. Przedstawiciele PE nad rezolucją pochylą się na grudniowym posiedzeniu.
Kamil, Mirka i Jakub na spotkaniach z europarlamentarzystami i europarlamenatrzystkami, a także podczas konferencji prasowej będą rozmawiać o mowie nienawiści w Polsce oraz samorządowych uchwałach anty-LGBT. Wieczorem będą obserwowali sesję plenarną w PE. Makuchowska przekazała przyszłej komisarz ds. równości, Helenie Dalli 130 tys. podpisów z petycji All Out i WeMove, które wzywają do działań przeciwko mowie nienawiści w Polsce.
We wtorek rano polska delegacja spotkała się z przedstawicielami i przedstawicielkami Parlamentu Europejskiego. Były to Malin Björk, Terry Reintke (Grupa Zielonych), Kim van Sparrentak (Grupa Zielonych), Delarą Buckhardt (Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim) oraz europoseł Nikolai Villumsen (Grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej).
Kamil Maczuga przedstawił na zebraniu ogólną sytuację polskiej społeczności LGBTQ, zwracając szczególną uwagę na przyjmowane przez samorządy rezolucję anty-LGBT. Zaznaczył, że uchwały w największym stopniu atakują młode osoby nieheteronormatywne z małych miejscowości. Poruszył też temat siatki powiązań między Ordo Iuris a organizacjami lobbującymi w innych krajach, bazując na raporcie EPF: Restoring the natural order.
Głos w sprawie zabrał także Vladimir Simonko, szef litewskiej organizacji LGBTQ, poruszył kwestię ustawy, która w ich kraju zakazuje "propagandy homoseksualizmu" i podobnie jak polskie samorządowe rezolucje, nie nakłada żadnych formalnych sankcji, ale wywołuje mrożący efekt. Zwrócił także uwagę na wpływ telewizyjnej rosyjskiej propagandy, docierającej na Litwę.
Później Kamil, Jakub i Vladimir na osobnym rozmawiali duńską europosłanką Karen Melchior (partia Renew) o przygotowywanej rezolucji. Panowie zostali także zaproszeni na sesję plenarną, w trakcie której będzie dyskutowany temat mowy nienawiści i stref wolnych od LGBT.
(kb)
Środa, 27.11.2019 W Europarlamencie odbyła się debata na temat sytuacji osób LGBT w Polsce
Poniedziałek, 27.07.2020 CSD Berlin Pride przyznał nagrodę twórcom "Atlasu Nienawiści" za ich działalność aktywistyczną
Piątek, 05.03.2021 Atlas Nienawiści podsumowuje swoją działalność: po prostu nazwaliśmy po imieniu to, co działo się w Polsce
Środa, 03.03.2021 Nowa Sarzyna już nie jest strefą "wolną od LGBT". Radni uchylili uchwałę
Piątek, 17.01.2020 Co dalej z deklaracjami "anty-LGBT" po rezolucji PE?
Oczywiście , że w tak dużej liczbie katolików zdarzają się tacy którzy wypowiadają się w sposób, który można uznać za obraźliwy, ale jest to jednak mniejszość. Biskupi czyli przedstawiciele Kościoła do tej pory wypowiadali się dość powściągliwie dopiero po tych profanacjach bp. Jędraszewski powiedział to co powiedział.
Oczywiście ,że też jest to profanacja . Dla osoby niereligijnej jest to może coś nic nie znaczącego, może coś zabawnego, ale dla osoby religijnej jest to przekroczenie pewnej granicy i tu żarty i pobłażliwość kończą się.
Oczywiście ,że też jest to profanacja . Dla osoby niereligijnej jest to może coś nic nie znaczącego, może coś zabawnego, ale dla osoby religijnej jest to przekroczenie pewnej granicy i tu żarty i pobłażliwość kończą się.
Pierwsze Matki Boskie z tęczową aureolą naklejane byle gdzie i również na śmietnikach i ubikacjach pojawiły się wiosną, więc przed jakimikolwiek gminami wolnymi od ideologi LGBT.
Pierwsze Matki Boskie z tęczową aureolą naklejane byle gdzie i również na śmietnikach i ubikacjach pojawiły się wiosną, więc przed jakimikolwiek gminami wolnymi od ideologi LGBT.
Jednak wcześniej nie było takiego agresywnego ataku na KK i profanacji na demonstracjach ulicznych a uchwalanie tych stref wolnych od ideologii LGBT jest tego konsekwencją.
Jednak wcześniej nie było takiego agresywnego ataku na KK i profanacji na demonstracjach ulicznych a uchwalanie tych stref wolnych od ideologii LGBT jest tego konsekwencją.
To raczej głupi ci działacze LGBT którzy w katolickim kraju agresywnie atakują KK i dopuszczają do profanacji religijnych na demonstracjach ulicznych. Głupota w czystej postaci.