Poseł PiS daje kolejny homofobiczny popis... a UMCS daje mu medal.
"Kościół i państwo w służbie rodziny" to dwudniowa konferencja, która odbyła się na KUL-u i Uniwersytecie Medycznym. Zaproszeni goście, wśród których było wielu polityków PiS-u, wykorzystali ten moment na kolejne ataki na osoby LGBT. Wśród nich prym wiódł homofobiczny poseł Czarnek - polityk wyróżniony ostatnio medalem od UMSC, który otrzymał za "szczególne zasługi dla uniwersytetu".
"Kościół i państwo w służbie rodziny" to konferencja będąca częścią III Międzynarodowego Kongresu Europa Christi "Europa dwóch płuc - Europa Ewangelii, prawdy i pokoju". Wydarzenie odbyło się na Uniwersytecie Medycznym i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Niestety, zamiast skupiać się na wymienia myśli i poglądów - wydarzenie to stało się kolejną okazją do piętnowanie osób LGBT, tym razem przy pełnej aprobacie władz uczelni.
"Genderyzm jest pomyślany jako akt przeciwko Bogu, przeciwko normalności. Nawet świat zwierząt bardzo by się śmiał z człowieka. Bo czy jest do pomyślenia życie płciowe dwóch koni, dwóch psów czy dwóch świnek? A jednak ludzie wymyślają takie niestworzone rzeczy. Co gorsze, genderyzm promują też ludzie nauki. Oto, co mogą z człowiekiem zrobić pieniądze" mówił moderator debaty ks. inf. dr Ireneusz Skubiś. To właśnie założona przez niego fundacja "Myśląc Ojczyzna" była inicjatorem tego wydarzenia.
Prelekcje obyły się w auli Collegium Anatomicum Uniwersytetu Medycznego. To właśnie tam przyszli lekarze i lekarki mogli usłyszeć m. in., że "środowiska neomarksistowskie" propagują Kartę LGBT+, a według ks.inf. dr Skubisia, do pokonania tego potrzebna jest młodzież, "jednak nie ta z ruchu Biedronia". Pojawiły się także wypowiedzi dot. aborcji.
Na wydarzeniu obecnych było także wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, przyszły poseł PiS przekonywał, że społeczeństwo za wszelką cenę chce odejść od "normalności", jaką jest związek kobiety i mężczyzny; stwierdził również, że kobiety zamiast stawiać na karierę, powinny robić to, do czego są stworzone, czyli do rodzenia dzieci. Nawiązując do swoich słów o Marszach Równości, deklarował, że zawsze będzie przeciwnikiem promocji "zboczeń, dewiacji i wynaturzeń". Nie zabrakło także Pituchy, twierdzącego, że Marsze promują pedofilię.
Obecność polityków i polityczek partii rządzącej nie dziwi. Sam prof. Ryszard Maciejewski, dziekan Wydziału Lekarsko-Dentystycznego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie jawnie popiera partię rządzącą. "Każdy zna poglądy dziekana, na swoich zajęciach uracza studentów opiniami homofobicznymi, rasistowskimi i antykobiecymi. Ostro krytykował Marsz Równości. Mówił o "zboczeńcach”, "desancie z Berlina" i upadku cywilizacji" komentuje student UM dla Wyborczej.
Sami studenci wyrazili swoje niezadowolenie odnośnie kierunku, który obrała debata. "Współtworząc takie wydarzenie na Uniwersytecie Medycznym, dziekan pokazuje, że popiera dyskryminację mniejszości oraz praktykowanie medycyny niezgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną. Daje tym sposobem przyzwolenie przyszłym lekarzom czy innym pracownikom ochrony zdrowia na zachowania, które powinny być tępione. To oburzające!" komentuje dla Wyborczej po konferencji jedna ze studentek UM.
"Jest to absolutnie skandaliczna sytuacja, że na Uniwersytecie Medycznym pod patronatem dziekana dochodzi do szerzenia nienawiści i propagowania określonego światopoglądu, negatywnego wobec homoseksualistów, aborcji, niepełnych rodzin, ateizmu czy gender" dopowiadają inni.
Jednak to nie koniec absurdów, które dzieją się obecnie na polskich uniwersytetach. Ten sam poseł Czarnek, który deklarował swoje nienawistne poglądy o LGBT, a także degradował kobiety do roli rozrodczej - został wyróżniony medalem Senatu UMCS za "szczególnie zasługi dla uniwersytetu". Oprócz niego, wyróżniony takim medalem został Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, który dwukrotnie zakazał organizacji Marszu Równości w swoim mieście.
"Abstrahując od tego, że pomoc w rozbudowie kampusu czy w uregulowaniu spraw własnościowych należą, jak mi się wydaje, do obowiązków wojewody, to jednak przyznanie medalu tej postaci jest co najmniej nieprzyzwoite. Przemysław Czarnek na co dzień manifestuje swoje skandaliczne, homofobiczne poglądy" komentuje jedna z członkiń Senatu UMCS. "Wiem, że wśród pracowników UMCS są osoby nieheteronormatywne. Niektórzy o tym głośno mówią, tak jak dr hab. Tomasz Kitliński. Mamy też nieheteronormatywnych studentów. Jak te wszystkie osoby mają się czuć, gdy ich uczelnia daje medal osobie, która odsądza ich od czci?" dodaje.
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedział wystosowanie oficjalnego pisma do władz UMCS, w którym domagać się będzie zmiany decyzji, dot. Czarnka i Żuka.
(kb)
Nie. Zbliżamy się do Hiszpanii generała Franco oraz Portugalii Salazara i Primo de Riverów.
No przecież oczywiście, że homoseksualizm występuje tylko u ludzi, Ziemia jest płaska, a szczepionki powodują autyzm. Taka jest prawda lewaki i tego nie zmienicie xD
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawda_(gazeta)
xD
Od dawna wiadomo, że poziom UJ czy UW jest o wiele wyższy. Jak widać nie tylko naukowy, lecz również mentalny.