"Wszyscy, którzy podejrzewali, że zabawa z showbiznesem to jakiś artystyczny happening, który ma “przydać się do prozy”, na pewno się ucieszą z tego, że właśnie tak było. Całe dwa lata happeningu i obserwacji do powieści o showbiznesie, która wyjdzie naprawdę niebawem!" - napisał na swym blogu pisarz Michał Witkowski, do niedawna znany także jako Miss Gizzi.
Przypomnijmy, że premierze ostatniej książki Michała Witkowskiego,
"Zbrodniarz i dziewczyna", towarzyszyła informacja, że
pisarz, jako Miss Gizzi, zamierza teraz zajmować się modą. Modowy blog "glamour" Witkowskiego, fashionpathology.com, cieszył się dużą popularnością, Miss Gizzi szturmem zdobywała ścianki (na imprezach) a jej modowe stylizacje zwracały uwagę plotkarskich mediów. W maju, nakładem wydawnictwa Znak, swoją premierę miała mieć nowa książka Witkowskiego, "Fynf und cwancyś". Po aferze na jednym z pokazów mody, gdzie Miss Gizzi pojawiła się w kapeluszu z symbolem SS, wydawnictwo zawiesiło pracę nad książką.
Od kilku dni Michał Witkowski "wyprzedaje" zawartość swojej szafy - pisarz, jak zapowiada, "wraca" do swojego poprzedniego "wizerunku" a ostatnie lata były tylko "artystycznym happeningiem", potrzebnym do napisania kolejnej książki. "Pojawią się tam absolutnie wszyscy, od Misia Figurskiego przez wszystkie nasze piękne i znerwicowane damy aż po znane w branży specjalistki od PR i agentki. Ale raczej będzie to wielki babiniec. Babiniec, piekło kobiet w Babilonie zwanym Warszawą. Kobiet, które same stworzyły piekło, w którym mieszkają, kobiet, które się nawzajem obgadują w wywiadach dla portali..." -
zapowiada pisarz na swoim blogu, dodając, że będzie tam też o tym, jak "podstarzały, gruby facet z brzuchem i zakolami musiał konkurować o flesze z Macadamian Girl, i jak mu się udało nakładając czajniki na głowę przebić. Będzie o tym, jak się myje zęby przed ścianką. Mnóstwo przydatnych informacji".
Witkowski nie zamierza jednak zrezygnować ze "ścianek", albowiem jest od nich "uzależniony".
Czekacie na nową książkę Miss... Michała Witkowskiego?(md)
Sonda
Twoim zdaniem Michał Witkowski jest...
- Szaloną celebrytką
-
56,60 %
- Genialnym literatem
-
5,66 %
- Jednym i drugim
-
37,74 %
szampon:
Moi Kochani, ja bym spojrzał na to z zupełnie innej perspektywy. Wydaje mi się, że Witkowski bynajmniej niczego takiego nie propagował. Po prostu mógł chcieć pokazać nam wszystkim, w jakich dziwnych czasach przyszło nam żyć. Czasach postmodernistycznych, gdzie wszystko się ze sobą nieustannie miesza i czasami zacierają się różnice między różnymi, często nawet skrajnymi pojęciami. Otacza nas masowa popkultura, która potrafi czasami maksymalnie banalizować zło i wystawiać go na piedestał. Przypomina mi to słynną na cały świat artystyczną prowokację Zbigniewa Libery, który z klocków Lego zbudował Auschwitz. W naszym kraju spadły na niego gromy krytyki i głosy oburzenia, a na świecie był to sukces. Jego pracę wykupiło nawet Jewish Museum w Nowym Jorku. Nieprawdopodobne, a jednak ... Oczywiście happening Witkowskiego to nie ten kaliber i nie ta klasa, jednak całkiem trafnie wpisuje się w to wszystko, o czym wyżej nadmieniłem.
Popatrzcie, od wielu lat w powszechnym obiegu są koszulki z podobiznami różnych morderców, które chyba mało kogo dziś szokują. Widziałem facetów noszących t-shirty z podobiznami Che Guevary, Fiedela Castro, logo CCCP z sierpem i młotem, nawet Charlie Manson się kiedyś trafił. I do głowy by mi nie przyszło, aby osoby noszące tego typu koszulki cokolwiek propagowały !! Po prostu żyjemy w takich zwariowanych i czasem lekko pojebanych czasach, że to wszystko zaczyna się powoli zacierać ...
W tym kontekście wyczyn Witkowskiego to chyba rzeczywiście rodzaj happeningu, może nawet bardziej artystycznej prowokacji i być może próba ukazania tego wszystkiego w nieco krzywym zwierciadle i z przymrużeniem oka. Albo po prostu idiotyczny wygłup. Tego nie wiemy i wydaje mi się, że być może fajnie by było zapytać o to wszystko samego pisarza, niż tak jednoznacznie negatywnie osądzać.
Wszystkiego dobrego, miłego, pogodnego i spokojnego dnia ♥ Pozdrawiam cieplutko, Łukasz
Ale i tak z tym SS to przegiął pałę i nie wiem, czy interesuje mnie jeszcze jego literatura.
No tak, czymże jest nieświadome odgryzienie głowy prawdziwemu nietoperzowi do propagowania symbolu ustroju odpowiedzialnego za śmierć ponad 50 milionów ludzi (nie uwierzę, że Witkowski nie wiedział co to za eski na jego czapeczce). A akcja z Olbrychskim do najgorszych też nie należała. Próbuj dalej kolego. W sumie kupiłbym tę jego książkę, pod warunkiem że zaoszczędzę na papierze toaletowym, dajcie znać ile będzie kosztować.
a) zrobił to nieświadomie
b) nie gołębia, a nietoperza
c) nietoperz był członkiem mafii wołomińskiej
Postanowiłem ponownie zabrać głos, bo od wczorajszego popołudnia pojawiło się na naszym forum kilka wypowiedzi pełnych niechęci, jadu i innych mało przyjemnych emocji. Czemu tak negatywnie zareagowaliście?
Moi Kochani, przecież UBIÓR KAŻDEGO Z NAS ODZWIERCIEDLA NASZĄ OSOBOWOŚĆ, POKAZUJE NASZE PREFERENCJE I TO, CO NAM SIĘ PODOBA I CO JEST NAM BLISKIE. Wydaje mi się czymś naprawdę bardzo fajnym, gdy mamy odwagę zaakcentować w ten sposób naszą indywidualność i pokazać kawałek siebie. Dzięki temu wzbogacamy otaczający nas świat i być może stanowimy źródło inspiracji dla innych osób. Pokazujemy, że naprawdę warto być sobą ♥ Przecież tak naprawdę każdy z nas jest jedyny i niepowtarzalny i warto o tym pamiętać. A różnorodność jest czymś naprawdę bardzo fajnym i pięknym !! Pamiętajmy też, że moda jest po to, abyśmy mogli się nią bawić w zależności od naszych nastrojów i naszego samopoczucia. Jest ona także po to, abyśmy mogli odkrywać nasze preferencje i poznawać, co nam się w danym momencie naszego życia naprawdę podoba, a co niekoniecznie. W ten sposób mamy szansę zrobić z niej naprawdę twórczy użytek, co naszemu autorowi naprawdę całkiem nieźle wychodzi. Panie Michale, proszę nadal być sobą i podążać za głosem swojego serca !! Bo tylko wtedy mamy szansę być naprawdę szczęśliwi i spełnieni ♥
Moi Kochani, Olbrychski swego czasu posiekał szabelką obraz w Zachęcie na oczach całego naszego kraju, a Ozzy Osbourne podczas jednego ze swych koncertów odgryzł głowę niewinnego gołębia. To dopiero były skandale, w porównaniu z którymi niewinny happening Michała Witkowskiego to prawdziwy pikuś, naprawdę !!
Wszystkiego dobrego nam wszystkim życzę, miłego, słonecznego i spokojnego dnia oraz pięknego wieczoru ♥ Pozdrawiam serdecznie, Łukasz