Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia! Co ciekawego wydarzyło się w tęczowym świecie? Na co warto iść do kina, co nas, ale także Was – najbardziej poruszyło?
Kongres Kobiet a sprawa LGBTW cieniu Eurowizji odbył się szósty już Kongres Kobiet. Dzięki determinacji kilku pań kolejny raz mogliśmy się dowiedzieć co na temat związków partnerskich sądzi premier Donald Tusk.
"Związki tak, spółki nie" – transparent o takiej treści pojawił się na Kongresie Kobiet podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska. "Postęp jest bardzo wyraźny, ale prawdopodobnie będziemy potrzebowali jeszcze trochę czasu na znalezienie większości w parlamencie" – powiedział przyciśnięty do ściany premier. Anna Grodzka, która wraz z Lalką Podobińską, Agnieszką Grzybek, Sylwią Rapicką i Anitą Ziegler-Chamielec trzymały transparent, odpowiedziała: "to zwykły konformizm". To nie jedyny związkowy happening podczas tegorocznego Kongresu: Anka Zet, której odmówiono możliwości zadania premierowi pytania, zakleiła sobie usta i przez dwa dni pojawiała się na Kongresie z transparentem z napisem "Zabroniono mi zapytania premiera RP o związki partnerskie. Niniejszym stosuję się do zaleceń Kongresu Kobiet".

"Jest też inna grupa uczestniczek Kongresu. Też od lat czekająca na zrealizowanie swoich marzeń, które to marzenia, mówiąc wprost – są prawami. Po prostu. I są te ich prawa ujęte w najważniejszych postulatach Kongresu. To prawa osób nieheteronormatywnych. Dokładnie to, co jest ciągle i wciąż przez prawicowe media i polityków opluwane i mieszane z błotem. Prawa osób LGBT. Prawa podwójnie wykluczonych: kobiet-lesbijek. Od lat walczy o nie Anka Zawadzka, zabiegając i starając się o panel na temat kobiet nieheteronormatywnych, o dyskusję o tym, by jak najgłośniej ten postulat zabrzmiał. Tymczasem, od lat jest zbywana, mamiona obietnicami bez pokrycia, a w przypadku podjęcia próby zadania premierowi RP (od zawsze obecnym w drugim dniu Kongresu) „niewygodnych” pytań na ten temat – zostaje: ”wyklaskana” - jak to miało miejsce w ubiegłym roku" - napisała na blogu w serwisie
NaTemat Anna Grodzka.