Warszawski Sąd Okręgowy odmówił zarejestrowania m.in. "zakazu pedałowania" jako symbolu Narodowego Odrodzenia Polski. Sędzia Maja Smoderek, rzeczniczka SO ds. cywilnych, poinformowała dziś PAP, że
"SO w Warszawie uznał, że partia polityczna nie może mieć zarejestrowanych więcej niż jeden symbol graficzny" - a NOP ma już zarejestrowaną m.in. "falangę". NOP zapowiada na swoich stronach
zaskarżenie decyzji i... udostępnia publiczne prawo licencyjne do "zakazu pedałowania".
W połowie listopada Narodowe Odrodzenie Polski
poinformowało na swej stronie, że "zakaz pedałowania" oraz m.in. "krzyż celtycki" zostały zarejestrowane przez Sąd Okręgowy jako symbole organizacji. Tym samym NOP zapowiedział, że wszystkie instytucje publiczne oraz prywatne, które będą znieważać nowe zarejestrowane znaki, czekają postępowania sądowe.
Decyzja sądu wywołała oburzenie i liczne protesty, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, organizacji LGBT, wielu osób publicznych oraz biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Pod koniec listopada w tej sprawie
interweniowała także Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Na początku lutego Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że zarejestrowane przez Narodowe Odrodzenie Polski symbole, m.in. "zakaz pedałowania" oraz krzyż celtycki, "poniżają określone grupy ludności" i zlecił SO ponowne zbadanie zasadności rejestracji tych symboli.
(md)
Za to na najblizsza parade wybiore sie chyba z celem przechwycenia symboliki tychze ugrupowan. Hail Eris, Hail All Discordia! ;-)
Właśnie, tym bardziej że zarejestrowany znak można zamienić, a takie zdroworozsądkowe uzasadnienie ucięłoby dalsze problemy.
Symbol zakaz pedałowania, to przecież treść obraźliwa, co oni mają w głowach? Orzeszki?