Narodowe Odrodzenie Polski chwali się na swych stronach, że znane nam z pewnością znaki
"zakaz pedałowania" oraz m.in. "krzyż celtycki" zostały zarejestrowane przez Sąd Okręgowy jako
symbole organizacji. "Zgodnie z ustawą o partiach politycznych symbole te - oraz poprzednie (m.in. Ręka z Mieczem - czyli "falanga", stylizowany płomień biało-czerwony) otrzymują, poza autorską, także ochronę jako dobra NOP. Każda napaść na te symbole, w czym mieści się również napaść i pomówienia słowne, stanowi podstawę do działań prawnych, wzmacnianych ustawowo" - czytamy
na stronie NOP. Sąd oparł się na ekspertyzie przygotowanej przez dr. Pawła Nowaka oraz mgr. Roberta Kamińskiego, z której dowiadujemy się m.in., że wyrażenie 'zakaz pedałowania' jest obsceniczne bo kojarzy się ze słowem 'pedał', które "jest wulgarnym określeniem pederasty", ale sformułowanie 'pedałowanie' już wulgarne nie jest, albowiem z męskim seksem się nie kojarzy, nie ma też takiego znaczenia w żadnym słowniku...
To nie jedyne rewelacje, które przynosi nam ekspertyza: "Narodowe Odrodzenie Polski ma wpisaną w swój program obronę rodziny, dla której związki homoseksualne są, jego zdaniem, zagrożeniem. Symbol jest w tym wypadku adekwatny do programu partii, który w tym, jak i zresztą w żadnym innym miejscu, nie propaguje wartości o wspomnianym charakterze. Z treści znaku, który wykorzystuje strukturę i schemat znaku drogowego, wynika jedynie zakaz kontaktów homoseksualnych w miejscach publicznych, co jest zgodne z powszechnie przyjętą obyczajowością, a wszelkie próby doszukiwania się drugiego dna są dowodem przeczulenia". Nowak i Kamiński dodają, że ich zdaniem NOP nie miałby nic przeciwko "umieszczeniu na podobnym znaku pary heteroseksualnej", a "zakaz pedałowania" nie propaguje treści faszystowskich, nazistowskich, rasistowskich czy też szerzących narodowościową nienawiść.
W rozmowie z radiem TOK FM dr Nowak podkreślił, że symbole NOP nie są niebezpieczne bo "są wieloznaczne, przeładowane tradycją i nawiązujące do konwencji obecnej w tych ruchach narodowych". Podobnie z "zakazem pedałowania", który zdaniem Nowaka zależy od użycia: "Jeżeli ktoś będzie go niósł i krzyczał "homoseksualiści do gazu", to w tym momencie każdy znak, nawet jeżeli będzie to biała flaga, będzie dla mnie znakiem nawołującym do ataku na homoseksualistów. Ale kiedy jest to znak pokazujący pewne hasło programowe, a ten ruch opowiada się za prawami naturalnymi i największą wartością dla nich jest rodzina, to w ich konwencji ten znak zatwierdza stan faktyczny. Oni naprawdę są przeciwni homoseksualizmowi" - powiedział na antenie radia.
NOP straszy na swych stronach nowelizacją kodeksu karnego: "obserwujemy próbę zalegalizowania "prawa o mowie nienawiści" i lewicowo-liberalne środowiska nie ukrywały, iż Zakaz Pedałowania ma pójść na pierwszy ogień nowego quasi prawa. Wpisanie znaku do ewidencji partii jako oficjalnego loga partii zamyka taką możliwość ostatecznie" - czytamy.
Przemek Szczepłocki ze
Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności", autor nowelizacji, podkreśla jednak, że to wcale nie takie oczywiste:
"Gdy partia czy inny podmiot chcą zastrzec wykorzystywane symbole - mają do tego prawo. Sąd powinien wówczas zbadać: czy nie ma naruszenia praw autorskich i czy symbole nie są zakazane przez prawo. Sąd dostał ekspertyzę, z której wynikało, że symbole NOP nie należą do kategorii zakazanych, m.in. nie są faszystowskie. Można nie zgadzać się z tą ekspertyzą, można uznać, że jest oderwana od rzeczywistości, ale dla sądu było to zielone światło do rejestracji tych symboli. Nie wynika z tego natomiast - jak twierdzi NOP - że "zakaz pedałowania" będzie mógł być wykorzystywany niezależnie od ewentualnych zmian dot. przestępstw z nienawiści. Ocena w tym zakresie będzie dokonywana nie przez NOP, tylko przez Policję, prokuraturę i sądy" - mówi w rozmowie z naszym portalem.
Ekspertyza sądowa dotycząca znaków NOP.
(md)
Miejmy nadzieję, iż uda się tę sprawę skutecznie pomyślnie rozwiązać zgodnie tylko i wyłącznie choćby z uwagi na zwykłą ludzką przyzwoitość.
To jest przyszlosc...tworzenie przez panstwo zorganizowanych grup przestepczych w ktorych ideologia jest nienawisc do innych i ktore az sie rwa aby gdzies zrobic zadyme..moze np. na paradzie gejowskiej kolejnej.....mogliby zabic paru uczestnikow parady, pokiereszowac setki innych a policja nic nie zrobilaby zeby nas bronbic..tak jak dopiero po 20 minutach dostala przyzwolenie aby kontratakowac bandytow 11 listopada.....
Jak juz pisalem, homoeseksualisci stali sie narzedziem do uprawiania grubszej polityki. Tak samo robili niemcy w latach 30stych, mimo ze byly w berlinie kluby homo i geje raczej zyli otwarcie jak w dzisiejszej warszawie - wystarczylo pare lat rzadow hitlera aby przekonac ludzi do nienawisci wobec homo a nastepnie wypapywac wszystkich homo i palic w piecach krematoryjnych w obozach w austrii, ktore pod koniec wojny zniszczyla ameryka aby nie bylo sladu martyrologii homoseksualnej...
szczególnie durna jest próba
nagięcia symboliki znaku
do wezwania zachowania obyczajowości
w miejscach publicznych.
(napisałam chyba po 'polskiemu', ale zrozumiale?)
martwią mnie te wszystkie marsze i akcje neofaszoli, to powoli przestaje przypominać bandę pijaków obijających się dechami z płotów na wiejskim weselu, i zaczyna przybierać poważniejsze oblicze..
Kodeks Wykroczeń:
Art. 141. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.
Więc pozostaje praca dla nas, jeśli ktoś zauważy taki znaczek przyklejony gdziekolwiek to winien zawiadomić odpowiednie organy ścigania.
To czy będzie to miało sens zapewne musiałby stwierdzić sąd. Dla mnie jest to oczywiste, że taki znaczek choćby miał być logo partii w sposób niebudzący wątpliwości obraża mnie, a w wyniku, czego jest łamane moje prawo. Kwestią dowodową jest tu jednak wykazanie tego, że faktycznie odniosłem jakiś uszczerbek na dobrach osobistych. Czy opłaca się walczyć z tym
a tak naprawdę to jest przerażające, państwo polskie w majestacie prawa noblilituje znaki nawołujące do agresji, przemocy i nienawiści :-/
obrzydliwe i niesmaczne :-/
będą protesty w Poznaniu, Warszawie, Krakowie ; przychodźcie , pokażmy, że nie ma społecznego przyzwolenia na tego typu decyzje!
Przerażające. Ktoś jest takim idiotą, że nie wie o co chodzi... albo raczej nie chce wiedzieć.
Przy najbliższej okazji już tak łatwo nie odetną się od "kiboli" i "zadymiarzy", których rzekomo nie zapraszali na uroczystości.
Teraz każdy agresor krzyczący ich zalegalizowane "hasło", trzymający zalegalizowane "logo" zedrze z NOPu maskę, kulturalnych patriotów.