Human Rights Watch, pozarządowa organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka, opublikowała wczoraj coroczny
raport o kondycji praw człowieka w poszczególnych krajach na świecie. Nie zabrakło
Polski: oberwało nam się m.in. za
"dyskryminację pod względem rasy, płci i tożsamości seksualnej" oraz za skrytykowaną przez organizacje pozarządowe ustawę antydyskryminacyjną minister Radziszewskiej.
"Jak widać, opór rządu w przyznawaniu ochrony osobom dyskryminowanym z powodu orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej został zauważony nie tylko przez krajowe organizacji równościowe, które od dłuższego czasu biją na alarm w tej kwestii" - powiedział nam
Krzysztof Śmiszek, szef grupy prawnej działającej przy Kampanii Przeciw Homofobii oraz Wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.
HRW przywołał raport Europejskiej Komisji Przeciw Rasizmowi i Nietolerancji przy Radzie Europy (ECRI), w którym poruszono problem m.in.
"niewystarczającego zajęcia się przez Polskę sprawą dyskryminacji Romów i obywateli innych państw w zakresie edukacji, (wynajmu i sprzedaży) mieszkań, zatrudnienia i zdrowia". Organizacja przypomniała lipcowy EuroPride, który odbył się
"spokojnie, chociaż przy mocnej opozycji" oraz nawiązała do
uchwalonej w listopadzie ustawy antydyskryminacyjnej przygotowanej przez biuro pełnomocnika ds. równego traktowania. HRW zwraca uwagę na fakt, że
"koalicja 40 grup skrytykowała tę ustawę jako nie gwarantującą ochrony przed dyskryminacją na podstawie orientacji seksualnej, niesprawności, wieku lub religii". Przypomniano także, że Europejski Trybunał Praw Człowieka
orzekł w marcu o stosowaniu przez Polskę bezprawnej dyskryminacji par jednopłciowych
"odmawiając im tej samej ochrony w wynajmie i sprzedaży mieszkań oraz tego samego prawa dziedziczenia, jakimi cieszą się nie będące małżeństwami pary heteroseksualne".
"Teraz, dzięki raportowi HRW, jednej z największych i najbardziej prestiżowych na świecie organizacji prawoczłowieczych, światowa opinia publiczna dowiedziała się o sytuacji LGBT w naszym kraju. Jest to kolejny raport kolejnej już organizacji (m.in. po Amnesty International), które podnoszą nikłe wysiłki władz polskich w przeciwdziałaniu nierównościom i dyskryminacji. Minister Radziszewska i jej rachityczna ustawa równościowa znów znalazła się na ustach światowej opinii publicznej, ale bynajmniej nie jest to sława godna obrończyni grup marginalizowanych" - powiedział Śmiszek naszemu portalowi.
(md)
Europy?! Zważywszy na aRPeA, na Brazylię, na Nepal jesteśmy zdecydowanie dupą planety.
Mam nadzieję, że światowa opinia publiczna zajmie się jednak trochę poważniejszymi sprawami...
Homoseksualizm jest nielegalny w ok 70 krajach świata, w niektórych grozi za to kary śmierci...