Pod koniec roku w mediach pojawiła się informacja o
decyzji zarządu TVP, który postanowił
zdjąć z anteny program Jana Pospieszalskiego "Warto rozmawiać".
"Telewizja publiczna musi działać zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji, która mówi o różnorodności prezentowanych poglądów, a program pana Pospieszalskiego nie zawsze prezentował różne opinie" - uzasadniał decyzję TVP Andrzej Siwek z biura prasowego stacji.
"Celowo tworzy się wokół nas taką atmosferę" - powiedział Pospieszalski w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" we wtorek.
Pospieszalski i jego program byli częstymi gośćmi także na naszym portalu: oburzaliśmy się na programy dotyczące
"leczenia homoseksualizmu", czy na kontrowersyjnych gości jak
Paul Cameron,
manipulację oraz nieukrywającego swoich politycznych sympatii prowadzącego.
Sam dziennikarz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że decyzja TVP jest
"próbą eliminacji resztek patriotycznej, narodowej czy konserwatywnej wrażliwości na ekranie TVP, resztek symetrii w debacie publicznej na antenie publicznej", nie wystarczają mu późniejsze tłumaczenia stacji o spadku oglądalności programu ponieważ:
"Trudno mówić o oglądalności, kiedy nie ma promocji programu, nie ma informowania o nim, kiedy nie ma normalnego traktowania audycji".
Widzowie będą mieli okazję zobaczyć jeszcze 8 nowych odcinków "Warto rozmawiać", potem program zostanie zdjęty z anteny.
(md)
Czy Waszym zdaniem zarząd TVP podjął słuszną decyzję? Czy nadawca publiczny powinien promować różnorodność poglądów także poprzez udostępnienie anteny programom jak "Warto rozmawiać", czy manipulacyjny i jednostronny schemat programu nie powinien mieć miejsca w stacji publicznej? Zapraszamy do udziału w ankiecie i do dyskusji!
Jeśli funkcję kontrolną nad rządem pełnią paranoicy, fanatycy obłąkańczych idei lub zwyczajni idioci, to wszelka płynąca z ich ust krytyka kompromituje się już na starcie, a i jej meritum jest żadne. Na przykładzie PiS-u widzimy, jak miernota opozycji sama z siebie podbija słupki poparcia formacji rządzącej. Tak więc i pan Pospieszalski niczemu nie jest się w stanie przysłużyć - chyba że zmieni język i zamiast wybiórczych danych, które pasują do jego przekonań, zacznie się opierać na faktach obiektywnych...
Oglądałem kiedyś jakiś program Pośpieszalskiego i nie mam wrażenia, że chciałby z Tobą rozmawiać. Ewentualnie z troską spytałby o stan Twojego odbytu - tak widzę "dyskusję" z tym panem.
Zgadzam się na różnorodność poglądów, tylko te poglądy trzeba najpierw mieć, a ten pan kieruje się fobiami, uprzedzeniami i teoriami spisowymi. Ja nie widzę przestrzeni do duskusji z paranoikiem, do tego zachowującego się grubiańsko.
To miło że nie masz żadnych kompleksów, tłumaczenie się jednak z tego o co nie zostałeś zapytany przypomina mi pewne mądre zdanie "tylko winny się tłumaczy" Nie wiem jak z branżą, pewnie są tutaj osoby o których piszesz ale... Pospieszalski to nie jest osoba o odmiennym punkcie widzenia tylko fanatyk, fanatyk to skrajność a skrajność to też osoby aktywnie biorące udział w marszach (przynajmniej moim zdaniem) i nazywające każdy przejaw niezrozumienia ich orientacji - agresywną homofobią. Ze skrajnościami nie da się rozmawiać racjonalnie. Dla niego jesteś chory i koniec. Dla niego Tusk to winowajca całego zła a PiS i politycy skrajniej prawicy to święci, nie ważne jakie popełniają błędy, o ich błędach się nie mówi. Dla niego Kościół to instytucja nie podlegająca żadnej krytyce. Zakłamanie, hipokryzja i propaganda, tyle widzę w jego działaniu, podobnie jest z działaniem tego co skrajnie na lewo. Jak widzisz, myślę samodzielnie i powiem szczerze że to nie aż taki wielki wysiłek a co do Ciebie, faktycznie jesteś ciekawą postacią na takim portalu bo należysz do gatunku, który rzadko tutaj występuje.
Ciekawa postać na takim portalu, jakaś konserwatywna zgryzota Cię dręczy? Pospieszalski nie był niezależny...no chyba że od rozumu.