Wklejony Robert Biedroń
TVP to telewizja wszystkich Polaków - powinno być w niej miejsce zarówno dla środowisk liberalnych jak i konserwatywnych. Przedstawicielem tego konserwatywnego nurtu jest gospodarz i autor programu "Warto rozmawiać" - Jan Pospieszalski. Tytuł brzmi bardzo obiecująco, jednak coraz więcej osób uważa, że warto rozmawiać... ale nie z panem Pospieszalskim.
We wczorajszym programie były muzyk odkopał wydaną w 1988 r. ulotkę na temat HIV. W zeszłym roku było o niej dosyć głośno (pisaliśmy o tym obszernie - odnośnik poniżej). Dlaczego zamknięty dawno temat jest odświeżany? Nieważne - być może zabrakło innych "sensacji" o zboczeńcach. Ciekawią na pewno metody dziennikarskie, z których korzysta Pospieszalski.
Po zaprezentowaniu widzom ulotki, do głosu został dopuszczony prezes Kampanii Przeciw Homofobii - Robert Biedroń. Wypowiedź, w której Biedroń opowiadał się za odważniejszą edukacją seksualną w szkołach wyemitowana została z taśmy. Padły w niej także słowa na temat ulotki: " w żadnym razie nie była ona obsceniczna".
Studyjni goście Pospieszalskiego byli oburzeni. Nie wiedzieli niestety, że wypowiedź Biedronia nie została nagrana dla programu "Warto rozmawiać". Prezes KPH nie bronił także pokazywanych w programie ulotek, lecz publikacji jego własnej organizacji.
Wypowiedź Biedronia została nagrana ponad dwa tygodnie temu. Biedroń, który odmawiał konsekwentnie udziału w programie "Warto rozmawiać" był przekonany, że rozmowa nagrywana jest dla "Wiadomości" lub "Panoramy". Podczas rozmowy ani razu nie pojawił się temat ulotek z 1988 r., jednak w tym kontekście jego wypowiedź została wyemitowana.
Biedroń zapowiada, że złoży skargę do KRRiT oraz Rady Etyki Mediów.
Tak właśnie wygląda publicystyka w stylu Pospieszalskiego... Nie warto rozmawiać, nie warto...
(ro)
Warszawa, 29 marca 2006
Redaktor Naczelny
„Gazety Wyborczej”
Adam Michnik
ul. Czerska 8/10
00-732 Warszawa
Szanowny Panie Redaktorze,
Uprzejme prosimy o opublikowanie poniższego wyjaśnienia redakcji programu „Warto Rozmawiać” (TVP 2) w sprawie wywiadu z Robertem Biedroniem pt. „Złożę skargę na Pospieszalskiego”.
W dniu 29.03.2006 Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad z Robertem Biedroniem. Wywiad ten zawiera nieprawdziwe informacje, których podanie narusza dobre imię autorów programu „Warto Rozmawiać”.
Robert Biedroń twierdzi, że nie wiedział, iż wypowiada się dla programu „Warto Rozmawiać”, mówi „Byłem przekonany, że wypowiadam się dla „Wiadomości” albo Panoramy”.
Nasza kamera zarejestrowała jego odpowiedź na nasze pierwsze pytanie czy jest potrzeba organizowania spotkań takich jak w Liceum im. Reytana. Robert Biedroń mówi: „Ja myślę, że jest potrzeba. Zresztą rozmawiać zawsze warto, zresztą pokazuje to również idea programu pana Pospieszalskiego. Dlatego uważam, że jest potrzeba i to bardzo pilna potrzeba. (…)”
Rozmowa została nagrana na 3 dni przed programem, a więc 5 dni temu, a nie - jak twierdzi Robert Biedroń - dwa tygodnie temu.
Nie jest również prawdą , iż pan Biedroń nie mówił w prowadzonej z nami rozmowie o ulotkach pt. „Żyj namiętnie – kochaj się bezpiecznie” zawierających opis zachowań homoseksualnych, który przytoczyliśmy w programie.
Dziennikarz „Warto Rozmawiać” kilkakrotnie pytał właśnie o tę konkretną ulotkę i pokazane w programie wypowiedzi Roberta Biedronia do niej się odnosiły.
Ulotka ta została wydana w 1998 roku a nie, jak podaje Robert Biedroń, w roku 1988.
Z poważaniem
Paweł Nowacki
Szef redakcji, współscenarzysta
Maciej Pawlicki
Reżyser, producent, współscenarzysta
Jan Pospieszalski
Prowadzący, współscenarzysta
Do wiadomości:
Zarząd TVP SA
Dyrekcja TVP 2
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
Rada Etyki
A tak na powaznie, gdzie jest administrator strony? Rozumiem, ze mozna miec inne poglady i je uzasadniac, ale dlaczego dopuszczane sa do tutaj do glosu osoby, ktorych wypowiedzi ograniczaja sie do sformulowan: gej - zle (w najlagodniejszym wydaniu, bo czesto, jak powyzej - zboczeniec, dewiant itp.), a hetero - dobrze. Taka wypowiedz jest obrazliwa dla nas i powinna byc wykreslona. Jedyna odpowiedz na taki wpis to obrazenie drugiej strony (co na poczatku zrobilem) - mam wiec nadzieje, ze i moj wpis, i komentarz, ktory go spowodowal, zostana wykreslone
Robert - zaskarż KRRiT. Ja mogę iść na świadka :)