Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 16.02.2010, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

O związkach partnerskich w szaf(i)e

Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)

Zaproszenie na debatę w Krakowie i Lublinie

W niedzielę, 21 lutego, o godzinie 18.00, odbędzie się w Krakowie, w Cafe Szafe (ul. Felicjanek 10) debata na temat postulatu wprowadzenia w Polsce związków partnerskich. Na spotkanie zapraszają Kampania Przeciw Homofobii Kraków oraz Grupa Inicjatywna ds. związków partnerskich.
W spotkaniu udział wezmą goście z Grupy Inicjatywnej:

Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa)
Mariusz Kurc (Kampania Przeciw Homofobii)
Krystian Legierski (Zieloni 2004)
Tomasz Szypuła (Kampania Przeciw Homofobii).

Debata objęta jest patronatem medialnym Innej Strony!

Wstęp wolny!

Dzień wcześniej, 20 lutego, Kampania Przeciw Homofobii Lublin oraz Grupa Inicjatywna ds. związków partnerskich zapraszają na debatę w Lublinie, o godzinie 14.00, w siedzibie Stowarzyszenia Homo Faber, ul. Krakowskie Przedmieście 39. Debata odbędzie się w ramach Festiwalu Filmu Queer "a million different loves!?".

Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich, która działa od czerwca 2009 roku, od początku roku przypomina o swoich dążeniach do przygotowania ustawy dotyczącej uregulowania związków pozamałżeńskich w Polsce. Pełną parą rusza także strona http://www.zwiazkipartnerskie.info/. Można na niej znaleźć wiele przydatnych informacji, także o tym, co do tej pory udało się zrobić w sprawie związków partnerskich w naszym kraju, gdzie postulaty społeczności LGBT są przez rządzących uparcie ignorowane. Kolejną inicjatywą, która także przyczynia się do popularyzacji postulatów dotyczących uregulowania prawnego związków jednopłciowych jest akcja http://www.wszyscynatak.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (64)
martusia1234 lenaa666 liliannna alex1212 tosz debacchatio rojza_genendel emanda harvey_milk _koko_
Nie podoba mi się (3)
nkco amiccus black_sands
Komentarze (24)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
22.02.2010 20:34 filipek09
chyba tak zrobię... ; )
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.02.2010 20:00 detel
Filipek09, radziłbym przyjąć obywatelstwo kraju, w którym masz zamiar spędzić całe życie. Wówczas problem znika.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.02.2010 12:41 filipek09
"Tia... A ja mieszkajac juz od 2 lat z moim chlopem za granica planujemy sie pobrac w tym roku. Bylismy wiec tydzien temu w polsce, z wizyta w Urzedzie Stanu Cywilnego, po jak to sie ladnie nazywa ''Zaswiadczenie o Braku Przeciwskazan do Zawarcia Zwiazku Malzenskiego''. Urzedniczka odmowila wydania tego dokumentu, gdyz zamierzamy wziac slub ze soba. Facet z Facetem. Hmm... ? Cale szczescie w moim kraju, nie jest to wymagane, a jedynie ulatwilo by prace urzednikom, a tak zajmnie mi to troche wiecej czasu.

Co ciekawe, jak moj przyszly maz, bedzie nosil moje nazwisko u naszym nowym kraju, i bedzie tak sie nazywal w calej europie, dla poslkich urzednikow bedzie ciagle figurowal pod 'panienskim'... non sens..."
Arek


Nie wiem czemu ludzie a właściwie urzędnicy robią sobie takie problemy... Biorę ślub za granicą a nie w polsce to do huja mają pierdolony problem wydać jeden głupi świstek papierku w każdym razie jeden huj gdzie biorę ślub co to do komu z kim za granicą jest możliwość wzięcia ślubu takiego i urzędnik ma obowiązek a nie prawo wydać taki dokument. Jeśli nie to wystąpił bym do sądu a jak sąd by nie pomógł to do sądu najwyższego. Ludzie szanujmy się, co my do huja mamy 5 lat żeby jeden drugiego bił za to że nie pożyczył mi zabawki abym mógł się pobawić w piaskownicy? Kiedy ta 3/4 pojebanych polaków zmądrzeje i zacznie brać się za robotę a nie pogawędki na dodatek bez celowe przy kawie? :/...
cytuj zgłoś 1 0
danny80
22.02.2010 10:54 danny80 (46) Kraków
detel:
Ale o jakim "konkubinacie" my mówimy? Przecież ludzie przepisują swój majątek różnym osobom i organizacjom, notariusza nie interesuje to, co mnie bezpośrednio łączy z jakimś panem Kowalskim albo określoną organizacją ekologiczną. Ja przepisuje majątek tej i tej osobie i już.
Czy mógłby się tutaj wypowiedzieć jakiś prawnik?..


Prawnikiem nie jestem ale internet jest pełen informacji na temat zagadnień tu omawianych. Zapisać w testamencie nawet wszystko możesz ale rodzina i tak ma prawo do zachowku. Teoretycznie mógłbyś pozbawić rodzinę zachowku wydziedziczając ją ale to też nie jest proste bo zgodnie z art. 1008 kc
"Art. 1008. Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych."

Jeśli żaden z tych trzech przypadków nie zaszedł (o udowodnienie czego pewnie w sądzie bywają wielkie batalie) to sorry Winnetou.
cytuj zgłoś 5 0
danny80
22.02.2010 9:34 danny80 (46) Kraków
Przybyłem i zobaczyłem. Dziwi mnie brak współpracy grupy inicjatywnej ze środowiskami racjonalistycznymi, humanistycznymi i antyklerykalnymi. Zwróciłem zresztą na to uwagę panu Tomaszowi. W trakcie spotkania padła nazwa racjonalista.pl. Z tego co mi wiadomo twórcy tego portalu interesowali się swego czasu kwestią projektu prof. Szyszkowskiej. Czasopismo antyklerykalne "Fakty i mity" reklamują się jako przyjazne homoseksualistom. Myślę, że nie zostały jak dotąd wykorzystane wszystkie możliwości w zakresie środowisk, które mogłyby poprzeć całą sprawę (na razie medialnie, nie parlamentarnie).

Myślę, że dobrze byłoby też szerzej wypromować informacje o pewnych rozwiązaniach prawnych. O PACS dowiedziałem się dopiero na spotkaniu i widzę spore możliwości dla tego typu umów również dla heteroseksualistów. Ze względu na swą elastyczność PACS mógłby być dobry dla par które w sposób niestandardowy chcą podejść do pewnych kwestii w swoim związku np. "związki otwarte". Jeśli bowiem dwie osoby świadomie chcą prowadzić wspólne gospodarstwo domowe ale nie chce by potencjalne kontakty seksualne z innymi partnerami mogły się potem stać pretekstem do rozwiązania wzajemnej więzi gospodarczej to dlaczego nie dać im takiej możliwości prawnej?

Myślę, że pewnym możliwym scenariuszem na wiele lat byłoby:

1. Uchwalenie ustawy o związkach typu PACS tylko dla homoseksualistów (ze względu na wątpliwości konstytucyjne podobne do tych które były na Węgrzech) i wprowadzenie jej w życie.

2. Zaskarżenie ustawy jako dyskryminującej heteroseksualistów (sic!) i objęcie ustawą również ich.

3. Ponowne przypomnienie o nierównym wobec prawa traktowaniu homoseksualistów i doprowadzenie do zmian konstytucji i KRiO tak by małżeństwem był związek dwóch niespokrewnionych ze sobą osób.
cytuj zgłoś 5 0
frick
18.02.2010 1:13 frick (43) Wiocha Pl (Ciemnogród)
Detel nie myśl że na Ciebie naskakuje ale nasłuchałam się takich historii że byś nie uwierzył.
Mało tego sama miałam a raczej mam wątpliwą przyjemność doświadczyć jak działa prawo w naszym kraju,
i wierz mi na słowo nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać.
Ja mam testament po ojcu,były 2-ie rozprawy na których wszystkie strony się ze sobą zgadzały,potem była jeszcze jedna na której poszliśmy na ugodę,a teraz dostałam pismo z sądu że jedna ze stron jednak podważa ten testament i moje szanse na wygranie są nikłe.
Więc jakim problemem będzie podważenie takiego gdzie w świetle prawa nic was nie łączy !?
I właśnie dlatego potrzebne są takie spotkania żeby uświadomić ludzi na czym stoją,
bo wielu z nich żyje w błogiej nieświadomości i potem budzą się z przysłowiową "ręką w nocniku" i pretensją nie wiadomo do kogo.
Dlatego są te spotkania,bo żeby zmieniać myślenie innych czasami musimy zacząć od siebie samych,i jeśli jest możliwość zasięgnięcia rady od ludzi którzy juz w tym dłużej siedzą to why not!?
cytuj zgłoś 1 0
lilianne_blaze
18.02.2010 0:55 lilianne_blaze (109) Warszawa
detel:
>>lilianne_blaze
Tak. Polskie prawo nie uznaje nawet czegos takiego jak konkubinat homoseksualny, po prostu "sie nie liczy", wiec podwazyc taki testament jest bardzo latwo, o wiele latwiej niz nawet w przypadku uznawanego jednak przez prawo konkubinatu hetero, bo to jest "osoba obca" i koniec.

Ale o jakim "konkubinacie" my mówimy? Przecież ludzie przepisują swój majątek różnym osobom i organizacjom, notariusza nie interesuje to, co mnie bezpośrednio łączy z jakimś panem Kowalskim albo określoną organizacją ekologiczną. Ja przepisuje majątek tej i tej osobie i już.
Czy mógłby się tutaj wypowiedzieć jakiś prawnik?..


Tak, i wtedy rowniez zdarza sie ze rodzina probuje to podwazyc i czesto jej sie to udaje. Zwracam uwage ze prawnie nie ma roznicy czy zapiszesz majatek komus z kim jestes w de facto malzenstwie od kilkudziesieciu lat, czy komus wybranemu na chybil trafil z ksiazki telefonicznej, dla sadu jest to dokladnie to samo. Jak widzisz sa prawne podstawy zeby uznac konkubinat, ale tylko heteroseksualny. Mozna probowac podwazac, a to czy sie da zalezy tylko od dobrej woli sadu. A "bezstronnosc" sadow mozna wlozyc miedzy Swietego Mikolaja a Wrozke Zebatke, wielu sedziow traktuje osoby homoseksualne jako automatycznie niewiarygodne, zdemoralizowane i sklonne do wszelkiego rodzaju patologii. Sady po prostu wszystkie watpliwosci rozstrzygaja na korzysc rodzin.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
18.02.2010 0:20 detel
>>lilianne_blaze
Tak. Polskie prawo nie uznaje nawet czegos takiego jak konkubinat homoseksualny, po prostu "sie nie liczy", wiec podwazyc taki testament jest bardzo latwo, o wiele latwiej niz nawet w przypadku uznawanego jednak przez prawo konkubinatu hetero, bo to jest "osoba obca" i koniec.

Ale o jakim "konkubinacie" my mówimy? Przecież ludzie przepisują swój majątek różnym osobom i organizacjom, notariusza nie interesuje to, co mnie bezpośrednio łączy z jakimś panem Kowalskim albo określoną organizacją ekologiczną. Ja przepisuje majątek tej i tej osobie i już.
Czy mógłby się tutaj wypowiedzieć jakiś prawnik?..
cytuj zgłoś 0 0
lilianne_blaze
17.02.2010 23:27 lilianne_blaze (109) Warszawa
enkage_:
Czy to jest debata?

Abstrahując chwilowo od tego, czy związki są potrzebne czy też nie (dla później łapiących mnie za słowo od razu zaznaczam, że jestem za), to ja się chcę zapytać, dlaczego to jest nazwane debatą, a nie po polsku np. indoktrynacją.
Patrząc na zaproszone organizacje nie trudno dojść do wniosku, że wszyscy postulują wprowadzenie takich związków. Dziwna to debata, gdzie wiodące głosy są z góry wiadome i nie ma przedstawicieli przeciw (chyba że się mylę i któraś z tych organizacji jest przeciw).

Zniżamy się do poziomu ciut niższego od programów Pospieszalskiego? (on przynajmniej zapraszał przecwników, a że nie dopuszczał do głosu to już inna sprawa...)

Mnie z tego powodu nie będzie, ale liczę na jakąś relację :]


Taa... "jakich zwiazkow partnerskich chcemy i dlaczego wlasnie PACSow"

Jaki to byl kawal z tym "i dlaczego wlasnie Lenin"?

Idz i powiedz ze chcesz malzenstw to Cie zakrzycza. To nie jest debata, ani z przeciwnikami ani - surprise! - ze zwolennikami prawdziwej rownosci wobec prawa, tylko silowe promowanie rozwiazania minimum.
cytuj zgłoś 1 1
nkco
17.02.2010 22:56 enkage_ (43) Kraków
Czy to jest debata?

Abstrahując chwilowo od tego, czy związki są potrzebne czy też nie (dla później łapiących mnie za słowo od razu zaznaczam, że jestem za), to ja się chcę zapytać, dlaczego to jest nazwane debatą, a nie po polsku np. indoktrynacją.
Patrząc na zaproszone organizacje nie trudno dojść do wniosku, że wszyscy postulują wprowadzenie takich związków. Dziwna to debata, gdzie wiodące głosy są z góry wiadome i nie ma przedstawicieli przeciw (chyba że się mylę i któraś z tych organizacji jest przeciw).

Zniżamy się do poziomu ciut niższego od programów Pospieszalskiego? (on przynajmniej zapraszał przecwników, a że nie dopuszczał do głosu to już inna sprawa...)

Mnie z tego powodu nie będzie, ale liczę na jakąś relację :]
cytuj zgłoś 1 3
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
debata Debaty o związkach partnerskich KPH Kraków Krystian Legierski Lambda Warszawa Lublin Mariusz Kurc Polityka Polska prawa obywatelskie Prawo Społeczeństwo ustawa Yga Kostrzewa Zieloni 2004 związki partnerskie
Powiązane
Obraz Wtorek, 05.01.2010 O związkach partnerskich w Katowicach Obraz Piątek, 05.03.2010 O związkach partnerskich w Toruniu i Olsztynie Obraz Środa, 09.12.2009 O związkach w Łodzi i Gdańsku Obraz Poniedziałek, 11.07.2011 Warto rozmawiać... o związkach Obraz Poniedziałek, 22.02.2010 "Chcemy homomałżeństw, ale trzeba być realistą"
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się