Zaproszenie na debatę
9 stycznia, czyli w najbliższą sobotę, o godzinie 13, w katowickim Centrum Sztuki Filmowej (ul. Sokolska 66) odbędzie się debata dotycząca postulatu wprowadzenia w Polsce związków partnerskich. Na debatę zapraszają KPH Śląsk oraz Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich.
W spotkaniu wezmą udział goście z Grupy Inicjatywnej:
Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa),
Mariusz Kurc (Kampania Przeciw Homofobii),
Krystian Legierski (Zieloni 2004),
Tomasz Szypuła (Kampania Przeciw Homofobii)
Wstęp wolny!
Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich, która działa od czerwca 2009 roku, od początku roku przypomina o swoich dążeniach do przygotowania ustawy dotyczącej uregulowania związków pozamałżeńskich w Polsce. Pełną parą rusza także strona http://www.zwiazkipartnerskie.info/. Można na niej znaleźć wiele przydatnych informacji, także o tym, co do tej pory udało się zrobić w sprawie związków partnerskich w naszym kraju, gdzie postulaty społeczności LGBT są przez rządzących uparcie ignorowane. Kolejną inicjatywą, która także przyczynia się do popularyzacji postulatów dotyczących uregulowania prawnego związków jednopłciowych jest akcja http://www.wszyscynatak.pl
(promo/md)
a wśród naszej grupy jest prawnik - Krystian Legierski. on mówi na spotkaniach o tym, czym różni się np. małżeństwo od związku partnerskiego. krótka informacja znajduje się tutaj:
http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/12/ustawowe-modele-regulacji-zwiazkow-w.html
a cała strona: www.zwiazkipartnerskie.info " rel="nofollow" title=" www.zwiazkipartnerskie.info " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');"> www.zwiazkipartnerskie.info
zapraszam do zapoznania się z różnymi dokumentami.
Chodzilo mi bardziej o przedstawiciela środowiska akademickiego, ale oczywiście takie wyjaśnienie różnic też jest dobre.
A czy jest możliwe, w niedalekiej przyszłości, takie spotkanie również we Wrocławiu?
we Wrocławiu debata odbyła się w 25 października 2009.
http://www.lgip.pl/ " rel="nofollow" title=" http://www.lgip.pl/ " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');"> http://www.lgip.pl/
a wśród naszej grupy jest prawnik - Krystian Legierski. on mówi na spotkaniach o tym, czym różni się np. małżeństwo od związku partnerskiego. krótka informacja znajduje się tutaj:
http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/12/ustawowe-modele-regulacji-zwiazkow-w.html
a cała strona: www.zwiazkipartnerskie.info " rel="nofollow" title=" www.zwiazkipartnerskie.info " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');"> www.zwiazkipartnerskie.info
zapraszam do zapoznania się z różnymi dokumentami.
Chodzilo mi bardziej o przedstawiciela środowiska akademickiego, ale oczywiście takie wyjaśnienie różnic też jest dobre.
A czy jest możliwe, w niedalekiej przyszłości, takie spotkanie również we Wrocławiu?
Jasne, tak to mogłoby wyglądać. Ale myślisz, że tak właśnie będzie? Z doświadczenia wiem, że na takie spotkania przychodzi młodzież, która uważa, że jej się po prostu należy to, czego ona chce. Dlatego dyskusja schodzi na bardzo niski poziom o rzeczach oczywistych.
Ale to sejm wybiera rząd. Można więc uznać, że rząd jest przedstawicielem sejmu... Poza tym minister ma większe uprawnienia ustawodawcze niż poseł. Oczywiście to była tylko propozycja. Nie mówie, że akurat ta pani powinna zostać zaproszona. Może to być prawie każdy inny minister, albo chociaz rzecznik prasowy asystentki asystenta podsekretarza stanu. i tak wiadomo, że obecny rząd się tym tematem zajmować nie zamierza...
Wspomniałeś też o dyskusji na temat konkretnych rozwiązań prawnych. To może w tym celu zaprosić jakiegoś specjalistę od prawa?
na nasze spotkania przychodzą osoby w różnym wieku, nie tylko młodzież
a wśród naszej grupy jest prawnik - Krystian Legierski. on mówi na spotkaniach o tym, czym różni się np. małżeństwo od związku partnerskiego. krótka informacja znajduje się tutaj:
http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/12/ustawowe-modele-regulacji-zwiazkow-w.html
a cała strona: www.zwiazkipartnerskie.info " rel="nofollow" title=" www.zwiazkipartnerskie.info " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');"> www.zwiazkipartnerskie.info
zapraszam do zapoznania się z różnymi dokumentami.
yga:
Może niekoniecznie chodzi o kogoś z PiSu, ale np ktoś ze stroy rządzącej? Może pani minister od równouprawnienia?
a czy wiesz, czym zajmuje (lub raczej czym nie zajmuje) się pani minister? generalnie zapraszam na www.zwiazkipartnerskie.info, a tutaj więcej o tym, co o związkach sądzi p. minister rzeczona - jaki sens zapraszać osobę, która NIE chce takich związków?
http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/11/list-(...)ika.html " rel="nofollow" title=" http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/11/list-(...)ika.html " target="_blank" onclick="return confirm('Ostrzeżenie. Kliknij Anuluj jeśli nie wiesz gdzie prowadzi ten link. Jeśli uważasz, że jest zaufany kliknij OK.');"> http://zwiazkipartnerskie.blogspot.com/2009/11/list-(...)ika.html
yga:
co do samej edbaty - sprawdź np. w w Wikipedii - to co robimy zgadza się z terminem debata.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Debata
Bardzo chętnie bym przyszedł, może nawet zabrałbym głos. Niestety nie mogę się obecnie ruszyć poza Wrocław. Może udałoby się zorganizować takie spotkanie i w tym mieście?
Ciągle jednak będę się upierał, że spotkanie w takiej formie nie powinno nosić nazwy debata. A jeśli już, skoro termin ten pasuje do znanych nam definicji, uważam, że na takiej debacie powinny znaleźć się argumenty "za" jak i argumenty "przeciw". Natomiast, jeśli będą tam tylko osoby, które wiedzą czego chcą i wiedzą, że tego chcą, to taka debata sprowadzi się jedynie do głośnego przytakiwania sobie.
To mi przypomina troche wystąpienia papieża. Oczywiście tego "jedynego, prawdziwego, naszego, ciągle żywego w naszych sercach". Na koniec każdego zdania dostawał gorące oklaski. Choćby nawet kichnął...
Mam nadzieję, że się mylę i ta debata przyniesie jakieś korzyści grupie inicjatywnej.
we Wrocławiu debata JUŻ się odbyła. informowaliśmy na IS o tym.
Jasne, tak to mogłoby wyglądać. Ale myślisz, że tak właśnie będzie? Z doświadczenia wiem, że na takie spotkania przychodzi młodzież, która uważa, że jej się po prostu należy to, czego ona chce. Dlatego dyskusja schodzi na bardzo niski poziom o rzeczach oczywistych.
Ale to sejm wybiera rząd. Można więc uznać, że rząd jest przedstawicielem sejmu... Poza tym minister ma większe uprawnienia ustawodawcze niż poseł. Oczywiście to była tylko propozycja. Nie mówie, że akurat ta pani powinna zostać zaproszona. Może to być prawie każdy inny minister, albo chociaz rzecznik prasowy asystentki asystenta podsekretarza stanu. i tak wiadomo, że obecny rząd się tym tematem zajmować nie zamierza...
Wspomniałeś też o dyskusji na temat konkretnych rozwiązań prawnych. To może w tym celu zaprosić jakiegoś specjalistę od prawa?
ale dlaczego mają o tym decydować ludzie których to nie dotyczy?
na których nie będzie to miało żadnego wpływu.
o to mi chodzi.
ale chodzi mi o to, że dlaczego ktoś inny ma decydować o tym czy ja mogę w jakiś sposób mój związek uczynić oficjalnym wobec prawa czy nie?
A masz możliwość samemu zmienic w Polsce prawo?
to ja poprosze o zwiazki partnerskie.
A nie wydaje Ci się, że tu wszyscy sami zainteresowani?
wesolosmutny:
Za czym i przeciw czemu? Ogólnie wiadomo, że chcemy uregulowania prawnego związków homoseksualnych i nad tym rzecz jasna debatować nie trzeba ale... w tym jak na razie nie ma konkretów. Debatować można na temat tego czy związki te mają zwać się małżeństwami. Można się zastanawiać jakie wymogi muszą spełniać osoby chcące związek zawrzeć. Można się zastanawiać jakie konkretnie skutki cywilno-prawne ma nieść z sobą zawarcie takiego związku. A jak już związek zawarty jest to pytanie o jego rozwiązanie też wydaje się naturalne. Od strony prawnej taka ustawa to poważne wyzwanie a każdy detal może mieć znaczenie. W wielu przypadkach wystarczy zapewne wykorzystać rozwiązania prawne dla małżeństw heteroseksualnych, ale czy zawsze? Czy czasem nie będzie to stanowić utrudnienia zamiast ułatwienia? Ja tego nie wiem ale wolałbym aby ktoś kompetentny przedstawił różne szczegóły.
Poza tym zapraszanie przedstawicieli rządu w randze ministrów na spotkania lokalne mija się zupełnie z celem. Ustawy bowiem są uchwalane nie przez rząd a przez sejm. Ekipy rządowe się zmieniają i zapewne ustawa której chcemy będzie uchwalana przy innej ekipie rządzącej. Poza tym na spotkania ze stroną rządową lepsze są inne okoliczności niż debata ze środowiskami lokalnymi. Tu się rozmawia ze społecznością a tu z władzami. To zupełnie różne rzeczy.
yga:
Może niekoniecznie chodzi o kogoś z PiSu, ale np ktoś ze stroy rządzącej? Może pani minister od równouprawnienia?
yga:
co do samej edbaty - sprawdź np. w w Wikipedii - to co robimy zgadza się z terminem debata.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Debata
Bardzo chętnie bym przyszedł, może nawet zabrałbym głos. Niestety nie mogę się obecnie ruszyć poza Wrocław. Może udałoby się zorganizować takie spotkanie i w tym mieście?
Ciągle jednak będę się upierał, że spotkanie w takiej formie nie powinno nosić nazwy debata. A jeśli już, skoro termin ten pasuje do znanych nam definicji, uważam, że na takiej debacie powinny znaleźć się argumenty "za" jak i argumenty "przeciw". Natomiast, jeśli będą tam tylko osoby, które wiedzą czego chcą i wiedzą, że tego chcą, to taka debata sprowadzi się jedynie do głośnego przytakiwania sobie.
To mi przypomina troche wystąpienia papieża. Oczywiście tego "jedynego, prawdziwego, naszego, ciągle żywego w naszych sercach". Na koniec każdego zdania dostawał gorące oklaski. Choćby nawet kichnął...
Mam nadzieję, że się mylę i ta debata przyniesie jakieś korzyści grupie inicjatywnej.