15 tysięcy zadośćuczynienia za nazwanie mężczyzny "pedałem"
15 tysięcy złotych i przeprosiny - taka jest kara za nazwanie 25-letniego mężczyzny "pedałem". To dzisiejsza decyzja sądu w Szczecinie - informuje portal gazeta.pl.
25-letni mieszkaniec Wolina w woj. zachodniopomorskim złożył w lutym pozew do sądu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych przeciwko swojej sąsiadce Annie Sz. Kobieta miała wielokrotnie obrażać i wyzywać jego oraz jego partnera, mówiąc publicznie m.in., że "pedał sprowadził sobie pedała".
Od pierwszej rozprawy, jaka odbyła się w marcu, Anna Sz. stanowczo zaprzeczała, że obrażała mężczyzn. Nie zgodziła się też na propozycję ugody.
-To on mnie obrażał. Ja zakładałam prywatne akty oskarżenia i wygrywałam. Nigdy go nie wyzwałam - zarzekała się przed sądem.
Na rozprawach obecni byli także przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii.
-Język, który mówi o osobach homoseksualnych jest wulgarny. Mamy nadzieję, że ten proces zwróci uwagę na poziom tego języka i wywoła dyskusję - mówił jeszcze przed rozpoczęciem procesu Robert Biedroń - Nam nie zależy na tym, żeby ta pani poszła do więzienia, tylko, żeby ludzie homoseksualni mogli żyć spokojnie. I żeby szykany, wyzwiska i obrażanie nie uszły nikomu płazem.
Tak też się stało. Sąd Okręgowy w Szczecinie przychylił się do wniosku Ryszarda G. i uznał, że istnieją dowody na to, że Anna Sz. naruszyła dobra osobiste mężczyzny nazywając go "pedałem". Jako zadośćuczynienie orzekł wypłacenie przez nią Ryszardowi S. 15 tys. złotych.
(mk)
źródło: Gazeta.pl
====popieram====