eHarmony otworzy się na gejów i lesbijki
Gromadzący blisko 15 milionów użytkowników, popularny amerykański portal randkowy eHarmony.com stworzy swój bliźniaczy serwis specjalnie dla gejów i lesbijek. Decyzja jest wynikiem nieuchronnej kary sądowej, jaka groziła właścicielom serwisu, oskarżanym o "heterocentryczną" politykę i jawną dyskryminację mniejszości seksualnych.
Rejestrując się w serwisie, użytkownicy mogą bowiem wybierać jedynie między opcją "kobieta szukająca mężczyzny" lub "mężczyzna szukający kobiety", a specjalna podstrona chwaląca różnorodność związków "zapomina" wspomnieć o istnieniu par innych niż heteroseksualne.
Pomysłodawcy serwisu tłumaczyli, że system doboru par powstał w oparciu o obserwacje heteroseksualnych związków, nie mających przełożenia na pary homoseksualne. Teraz, po prawie 3 latach od skierowania sprawy do sądu, twórcy eHarmony zgodzili się uruchomić e-randki w wersji gej&les.
Compatible Partners - tak będzie nazywała się siostra bliźniaczka eHarmony, na której swoich połówek będą mogły szukać osoby nieheteroseksualne. Ma pojawić się w sieci w marcu przyszłego roku.
(mk)
Cała ta sprawa to absurd, niestety, my geje w walce o tolerancję coraz częściej ocieramy się o absurdy. I grozi nam rzecz najgorsza z możliwych - śmieszność, żałosność.
Dyskryminacja dyskryminacją, ale takie rozwiązywanie spraw jest, jak dla mnie, jedynie krokiem w stronę ponownej legitymizacji państwa totalitarnego.