Sprawozdanie z obrad w Krakowie
Zakończone 27 stycznia w Krakowie Ogólnopolskie Spotkanie Organizacji LGBTQ było wydarzeniem bez precedensu w historii polskich ruchów działających na rzecz praw mniejszości seksualnych oraz przeciwdziałania dyskryminacji i homofobii. Po raz pierwszy w Polsce, przedstawiciele 18 organizacji z całego kraju przyjęli za wspólny szereg postulatów, z których za najważniejsze uznano:
- wprowadzenie do systemu edukacji wycofanego podręcznika Rady Europy "Kompas";
- wprowadzenie do szkół obowiązkowego przedmiotu o nazwie "Edukacja seksualna", o programie nauczania dostosowanym do wieku uczniów;
- uwzględnianie przez podręczniki szkolne i programy nauczania aktualnej wiedzy na temat rozwoju człowieka i jego tożsamości;
- zmiany paragrafów 256 i 257 Kodeksu Karnego, ich rozszerzenie w taki sposób, aby obejmowały ochronę przed dyskryminacją z uwagi na orientację psychoseksualną;
- wprowadzenie do prawa instytucji związków partnerskich, możliwych do zawarcia przez osoby tej samej bądź odmiennej płci;
- rozwiązanie kwestii prawnych związanych z dziećmi wychowywanymi przez pary homoseksualne;
- przywrócenie prawa do całkowitej refundacji kosztów leczenia osób transseksualnych, obejmującej zarówno koszty operacji, jak i kuracji przed i pooperacyjnej.
Zebrane w Krakowie Organizacje szczególną uwagę zwracają w stronę przywrócenia dialogu społecznego organizacji obywatelskich z Rządem RP, przypominając, iż na Rządzie leży odpowiedzialność za powołanie Urzędu do spraw przeciwdziałania dyskryminacji, która jest wynikiem zobowiązań międzynarodowych związanych z naszym członkostwem w Unii Europejskiej.
Zebrani ustalili termin następnego spotkania. Odbędzie się ono we wrześniu bieżącego roku.
Oprac. Sebastian Liszka, Rzecznik prasowy Fundacji Kultura dla Tolerancji
Świat poszedł trochę do przodu przez ostatnie pół wieku. Najróżniejsze badania przeprowadzone przez najróżniejsze instytucje, najróżniejszych państw świata dowodzą słuszności postulatów, wysuwanych przez stowarzyszenia takie jak LGBT. Tu nie chodzi o to, by się dostosowywać do głupoty i zaciemnienia społeczeństwa, tylko do norm, które są narzucone na państwo przez organizacje z nim powiązane. Wszyscy sobie zdają sprawę z sytuacji, jaka panuje w naszym kraju, a która tyczy się stanowiska większości społeczeństwa wobec tego typu działań, czy tematu mniejszości seksualnych w ogóle. I owszem, można, po dobroci, stanąć przed wszystkimi przeciwnikami, złożyć ręce w błagalnym geście i prosić o litość, że „przepraszamy was, że w ogóle istniejemy, że jesteśmy waszymi dziećmi, że musimy oddychać tym samym powietrzem, że też chcemy żyć, że też chcemy mieć własne prawa, że nie jesteśmy gorsi”. Ale żyjemy do cholery w państwie, gdzie panuje ustrój demokratyczny i jeżeli, co w tym przypadku jest zatrważające, większość społeczeństwa nie rozumie, co to znaczy poszanowanie praw mniejszości, to sam osobiście poleciłbym zmienić narodowość.
Co prawda też nie jestem zadowolony z niektórych pomysłów i rozwiązań proponowanych przez, na przykład, pojedyncze osoby, w szczególności, gdy te pomysły przyniosłyby więcej strat niż korzyści. Ale z kolei ufam, że ci ludzie, którzy stoją na czele takich organizacji jak Unia Europejska, wydając stosowne rozporządzenia nie robią tego z pobudek osobistych.