Upamiętnić homoseksualne ofiary Holocaustu
Na placu Trzech Krzyży ma stanąć półtorametrowy pomnik upamiętniający gejów zamordowanych w hitlerowskich obozach zagłady. Pomysłodawcą jest założyciel komitetu społecznego pamięci gejów i lesbijek - Łukasz Pałucki. Projekt uzyskał już poparcie m. in. prof. Marii Szyszkowskiej. Obecnie trwają rozmowy z warszawskimi radnymi.
Pomysł nie spodobał się oczywiście Wszechpolakom. Negatywnie wypowiadają się także politycy LPR. Dla trupy Romana Giertycha prześladowanie gejów przez hitlerowców nigdy nie miało miejsca. Historycy są innego zdania. W obozach zagłady zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób oznaczonych różowym trójkątem.
Niestety także polskie społeczeństwo nie patrzy przychylnie na pomysł Łukasza Pałuckiego. Według aktualnej ankiety portalu onet.pl tylko 14% uczestników sondażu popiera "gejowski pomnik". Głosować można na stronie: http://wiadomosci.onet.pl/1463941,11,item.html
(ro)
Zgadzam się, że kolor obelisku powinien być różowy, ale wolałbym różowy marmur z intarsjami złota niż jakiś farbowany vinyl! Vinyl zbyt natrętnie kojarzy się z tanimi artykułami z sex-shopy, /zwłaszcza z perłowym połyskiem/ a fuj!
Po drugie w świadomości obecnego polaka trójkąt, nawet różowy to jest figura geometryczna, matematyczna, nie tam żadna kamasutra jak niektorym się zdaje.
Taki obelisk w formie trójkątnego bloku bardzo łatwo przy zmieniających się trendach politycznych zamienić na sanktuarium Pitagorasa czy coś zupełnie nieadekwatnego do jego różowego koloru.
Jestem za tym , żeby ogłosić konkurs wśród najznakomitszych artystów gejowkich aby nadać inną formę obeliskowi, np: fallicznego stożka albo kopuły z trójkatem na czubku lub toż w okolicy plateau - coś w stylu tego co można zobaczyć w Indiach ... /kto był i widział to wie o co chodzi/,
więc co Wy na to szanowni czytelnicy tegoż newsa i mojej sugestii? :)