Prezes KPH domaga się reakcji ze strony władz
Jestem głęboko zaniepokojony dotychczasowym przebiegiem kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu RP, w której coraz częściej padają obrażające kolejne grupy Polaków.
Władze publiczne nie mogą dłużej przyzwalać na bezkarne łamanie Konstytucji RP, która gwarantuje wszystkim obywatelom wolność od dyskryminacji, prześladowania i nierównego traktowania! Publiczne wypowiedzi działaczy skrajnej prawicy, takich jak Wojciecha Wierzejskiego z LPR, który wielokrotnie już zapowiadał, że po dojściu do władzy, jego ugrupowanie będzie dążyć do delegalizacji organizacji pozarządowych działających na rzecz gejów i lesbijek, publicznie wzywa do łamania obowiązującego prawa nawołując do nienawiści i nietolerancji wobec tej grupy społecznej, w skrajnie nieodpowiedzialny sposób wzywa do dyskryminacji i prześladowania polskich obywateli o orientacji homoseksualnej, wywołując niepokoje społeczne. W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z wieloma deklaracjami tego typu, a ostatni wywiad z ww. działaczem LPR na portalu Interia.pl jasno pokazuje, że dla mniejszości seksualnych w naszym kraju nie będzie miejsca.
W ten sam niepokojący nurt wpisuje się kampania wyborcza skrajnej organizacji Narodowe Odrodzenie Polski, gdzie w telewizyjnych spotach reklamowych tego ugrupowania upowszechnia się nieprawdziwe i szkodliwe informacji na temat gejów i lesbijek, a także zapowiada się oczyszczenie Polski z takich "elementów" jak - mniejszości seksualne, narodowe i etniczne.
Wzywam władze publiczne, w tym sądy i prokuratury do szybkiej i stanowczej reakcji na tego typu zdarzenia, które w powszechnym odczuciu opinii publicznej godzą w podstawowe prawa człowieka i obywatela.
Wzywam również do głosowania na lewicę w najbliższą niedzielę! Razem postawmy opór prawicy! W imię demokracji i wolności!
Robert Biedroń - obrońca praw człowieka, kandydat na posła z listy warszawskiej
Moze daloby sie uwierzyc w szczere checi, jednak przedostatnie zdanie "...glosujcie na lewice" odslania rzeczywisty charakter tego oswiadczenia i automatycznie obniza jego wartosc do przedwyborczego "wrzaskniecia".
skoro grupy obrażające padają, to chyba dobrze? :)
A tak na serio to mówimy tu o jakims political fiction. 26 wrzesnia LPR na pewno nie dojdzie do władzy, więc na ewentualne zejście do podziemia partia pana Roberta nie zostanie skazana:) Przepraszam, organizacja, bo partia pana Roberta to SLD:)