Większość społeczeństwa popiera plany polityków
W odbywających się obecnie w Kanadzie wyborach parlamentarnych główne partie polityczne zmuszone są do przedstawienia platformy nt. małżeństw homoseksualnych. W trzech największych prowincjach Kanady ( Kolumbia Brytyjska, Ontario i Quebec) małżeństwa homoseksualne są legalne i udzielane masowo od blisko roku. Poprzedni rząd federalny odmówił ich powstrzymania i skierował w tej sprawie pytanie konstytucyjne do Sądu Najwyższego. Zarówno partia Liberalna (obecnie przy władzy i z największymi szansami na ponowne wygranie wyborów), jak i partia NDP (socjaldemokraci) jest za konstytucyjnym zagwarantowaniem małżeństw homoseksualnych. Przywódcy tych partii stoją na stanowisku, ze jest to zgodne z orzeczeniami sądów niższej instancji a przede wszystkim odmowa tych małżeństw byłaby sprzeczna z kanadyjską Kartą Praw, która gwarantuje równość obywateli. Zastrzeżenie praw małżeńskich tylko dla par heteroseksualnych byłoby (zdaniem tych partii) równe dyskryminacji praw ludzkich i obywatelskich.
Przeciwne tym małżeństwom są Kościół katolicki i partia neokonserwatywna. Rząd chce zagwarantować wyznaniom religijnym swobodę w decyzjach, komu będą one chciały udzielać sakramentów małżeńskich w obrządkach religijnych. Nie będzie to jednak miało wpływu na małżeństwa cywilne i prawa państwowe.
Jest to bardzo mądre i moralnie słuszne rozwiązanie bo nie narzuca nikomu woli innych a gwarantuje równość obywatelską w państwie. Religie są prywatnym wyborem i nie powinny mieć wpływu na decyzje współczesnych państw które są wielowyznaniowe, wieloetniczne i rządzone przez wybranych przez społeczeństwo polityków a nie mianowanych przez hierarchie urzędników religijnych (księży, pastorów etc.). Warto też dodać, że niektóre wyznania chrześcijańskie w Kanadzie już takich błogosławieństw dla par homoseksualnych udzielają. M. in. kościoły Metropolitarne (tzw. niezależne kościoły, które tworzą luźne stowarzyszenie i nie podlegają zwierzchnictwu żadnej hierarchii) oraz diecezja New Westminister w Kolumbii Brytyjskiej Kościoła Anglikańskiego.
Z przeprowadzonych licznych sondaży wynika, że większość Kanadyjczyków (w tym i poważna grupa katolików) zgadza się z rozszerzeniem praw małżeńskich dla par homoseksualnych.
Dawno temu Adam Asnyk napisal: " trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w umarłych laurów liść z uporem stroić głowę" - warto by polskie społeczeństwo spojrzało prawdzie w oczy i nazwało łamanie praw człowieka i obywatela tym czym to jest - prześladowaniem i zalegalizowanym moralnym złem. Uczucia i wierzenia religijne nie powinny być nigdy używane dla prześladowania innych. Najistotniejszym sprawdzianem demokracji jest gwarancja praw dla mniejszości a nie dyktatura większości.
Bogumil Pacak-Gamalski - poeta i wydawca polskiego rocznika twórczego "Strumien" w Kanadzie
BRAWO!!!!!! Nie wyobrażam sobie, jak można uważać się za demokratę i jednocześnie sprzeciwiać się równouprawnieniu jakiejkolwiek grupy obywateli. I wygadywać bzdury o "zagrożeniu dla rodziny", jakby geje i lesbijki wpadali do domów i porywali dzieci, żeby je przerobić na swoją orientację.
A poza tym podstawową komórką społeczeństwa nie jest rodzina, tylko OSOBA.