Protesty fanatyków religijnych
W australijskim Melbourne trwa doroczny festiwal gejowsko-lesbijski "Midsumma" (http://www.midsumma.org.au/). Ponad 50.000 osób wzięło udział w wielkiej paradzie ulicami miasta, wśród nich wiele znanych osobistości ze świata sztuki i polityki. Pochód był niezwykle barwny. Dwie drag queens jechały na wielbłądzie, pojawiło się też kilkadziesiąt obrazów, przedstawiających ludzi, miejsca i wydarzenia ostatnich stu lat, a ważnych dla życia australijskiej społeczności gejowskiej i lesbijskiej.
Australia świętuje w tym roku 100-lecie federacji. 1 stycznia 1901, sześć stanów australijskich, utworzyło jednolite państwo. Z tej okazji w całej Australii odbywają się koncerty, wystawy i uroczystości. Przeciwnicy gejów próbowali uniemożliwić finansowanie inicjatyw gejowskich, zmierzających do zamanifestowania uczestnictwa gejów w historycznym procesie powstawania federacji.
Podobnie jak gejowski festiwal Mardi Gras w Sydney, tak Midsumma w Melbourne stał się imprezą bardzo dochodową, przynoszącą miastu wymierne korzyści finansowe. Australijski Narodowy Instytut Gospodarki i Przemysłu obliczył, że 3-tygodniowy program Midsumma ściąga corocznie około 200.000 uczestników, w tym ok. 10.000 turystów. Przynosi to wpływy wysokości ok. 28 milionów australijskich dolarów.
Jak informowaliśmy, skandal wywołała inscenizacja sztuki „Corpus Christi", w której postacie Jezusa i apostołów przedstawiono jako gejów. Po histerycznych reakcjach fanatyków religijnych, premierę sztuki odwołano.
Midsumma trwać będzie do 4 lutego.
(TJ)