„Spotkanie teściów w nawiedzonym domu. Poprawna gatunkowo mieszanka horroru i komedii z wyraźnym wątkiem LGBT."
„Spotkanie teściów w nawiedzonym domu. Poprawna gatunkowo mieszanka horroru i komedii z wyraźnym wątkiem LGBT."
HBO Max W horror-komedii Craiga Johnsona młoda gejowska para próbuje zintegrować swoje skłócone rodziny podczas weekendu na wsi, ale ich plany komplikuje demoniczny lokator wynajętego domu.
Wyobraźcie sobie klasyczną komedię pomyłek, w której dwie skrajnie różne rodziny spotykają się po raz pierwszy. Właśnie taki weekend planują Rohan (Nik Dodani) i Josh (Brandon Flynn), młoda gejowska para, która postanawia zaprosić swoich rodziców do wynajętego domu na wsi. Szybko okazuje się, że zderzenie konserwatywnych Franka i Sharon (Brian Cox i Edie Falco) z liberalnymi i „wyluzowanymi” Liddy i Cliffem (Lisa Kudrow i Dean Norris) to przepis na katastrofę. Napięcie rośnie z każdą chwilą, a różnice światopoglądowe i niezręczne żarty wiszą w powietrzu. Jakby tego było mało, sielankowy domek ma niechcianego lokatora — w posiadłości czai się czterystuletni, złośliwy poltergeist, który wkrótce opętuje jednego z rodziców.
Zobacz recenzje filmu „Rodzice kontra duch" na YouTube
Ta wybuchowa mieszanka gatunkowa, łącząca niezręczności rodzinnego spotkania z groteskowym horrorem, to dzieło reżysera Craiga Johnsona i scenarzysty Kenta Sublette’a. Film, który powstał dla platformy Max, miał swoją światową premierę 13 marca 2025 roku, od razu trafiając do streamingu. Ciekawostką jest, że jeszcze przed startem zdjęć w Massachusetts w marcu 2022 roku, cała obsada spotkała się na wspólnym czytaniu scenariusza przez Zooma, co było standardem w czasach popandemicznych. Krytyczki i krytycy nie byli jednak jednomyślni w ocenie finalnego produktu. W agregatorze Rotten Tomatoes film uzyskał mieszane 49% pozytywnych recenzji, a na Metacritic średnią notę 45/100. Recenzent Benjamin Lee z „The Guardian” pisał, że jako komedia film przestaje śmieszyć, a jako horror nigdy nie staje się straszny. Z kolei Vikram Murthi z IndieWire narzekał, że postaci są zbyt papierowe, by ich emocjonalne rozterki mogły poruszyć widownię.
Znacznie cieplej film przyjęła publiczność, która na Rotten Tomatoes wystawiła mu aż 84% pozytywnych ocen, chwaląc go jako lekki i zabawny seans na wieczór. Wśród przychylniejszych opinii krytycznych wyróżniała się ta Josha Winninga z „Radio Times”, który docenił kampowy ton, wysoką energię i płynące z ekranu ciepłe przesłanie. Rodzice kontra duch nie jest jednak tytułem, który zbierał laury na wielkich festiwalach; jego siła tkwi w byciu solidną, rozrywkową produkcją streamingową. Zamiast wielkich nagród, film zdobył serca widzów szukających czegoś, co jedna z recenzentek określiła jako „zabawę bez przesadnej grozy i gore”. To po prostu tytuł, przy którym można się pośmiać, zwłaszcza jeśli doceni się jego świadomą, miejscami absurdalną głupkowatość.
Dla queerowej widowni Rodzice kontra duch to jednak coś więcej niż tylko niezobowiązująca rozrywka. Reżyser Craig Johnson, który ma na koncie świetnie przyjętą komedię Alex Strangelove, po raz kolejny stawia w centrum historii postaci LGBT. Rohan i Josh nie są tłem ani comic reliefem — to wokół ich związku i próby zbudowania wspólnej przyszłości kręci się cała fabuła. Film z humorem, ale i celnie punktuje homofobiczne odzywki postaci granej przez Briana Coxa, traktując je jako element satyry na konserwatywne uprzedzenia. Jak zauważyły autorki podcastu Horror Queers, ostatecznie jest to „bardzo uroczy” film, który udowadnia, że czasem największymi demonami nie są duchy, lecz wewnętrzne uprzedzenia, które trzeba wspólnie pokonać. W tej walce pomaga im ekscentryczna właścicielka domu grana przez ikonę kina niezależnego, Parker Posey, dodając całości jeszcze więcej kampowego uroku.