„Skromna produkcja LGBT z latynoskim klimatem, doceniona przez GLAAD, ale recenzowana głównie w niszowych kręgach i oceniana przez widzów jako solidna przeciętność."
„Skromna produkcja LGBT z latynoskim klimatem, doceniona przez GLAAD, ale recenzowana głównie w niszowych kręgach i oceniana przez widzów jako solidna przeciętność."
East Side Story to romantyczna komedia o młodym gejowskim Latynosi z East LA, który balansuje między ukrywaniem orientacji przed tradycyjną rodziną a rodzącym się uczuciem do nowego sąsiada z innego świata.
Diego Campos (René Alvarado) to młody Latynos z East Los Angeles, który na co dzień pomaga babci Sarze (Irene DeBari) w prowadzeniu rodzinnej meksykańskiej restauracji. Choć marzy o ucieczce z dzielnicy i otwarciu własnego lokalu, czuje się uwięziony — jego konserwatywna rodzina i środowisko chicano nie są miejscem, gdzie mógłby otwarcie mówić o swojej orientacji seksualnej. Diego prowadzi więc podwójne życie: potajemnie spotyka się z Pablem (David Berón), agentem nieruchomości, który sam ukrywa się w szafie i na zewnątrz gra heteroseksualistę.
Zobacz recenzję filmu „East Side Story" na YouTube
Sytuacja komplikuje się, gdy Pablo zaczyna chodzić z ciotką Diego, Biancą (Gladise Jimenez), a do sąsiedztwa wprowadza się Wesley (Steve Callahan) — biały gej z West Hollywood — wraz ze swoim partnerem. Ich przybycie symbolizuje nadchodzącą gentrifikację dzielnicy, a między Diego a Wesleyem natychmiast iskrzy. East Side Story to komedia o zderzeniu kultur, rodzinnych oczekiwaniach i poszukiwaniu własnego miejsca — zarówno w dzielnicy, jak i we własnej skórze.
Więc żeby na weekendowy wieczór to w sam raz.
Ale jak dla mnie czegoś mi brakuje.
Gdyby miał być filmem z jakimś przesłaniem.
Jestem neutralny.
=)