„Kasowy hit w Niemczech z nagrodą publiczności, ale krytycy chłodni, a widzowie poza granicami kraju wyraźnie mniej entuzjastyczni"
„Kasowy hit w Niemczech z nagrodą publiczności, ale krytycy chłodni, a widzowie poza granicami kraju wyraźnie mniej entuzjastyczni"
Gwiezdne jaja: Część I - Zemsta Świrów to absurdalna komedia science-fiction, w której trzech ekscentrycznych astronautów musi cofnąć się w czasie, by ocalić Ziemię przed inwazją Marsjan — zanim historia potoczy się w najgorszym możliwym kierunku.
Rok 2304. Ziemia stoi na skraju zagłady — flota Marsjan pod wodzą bezlitosnego Regulatora Rogula i jego astmatycznego syna Jens Maula systematycznie niszczy ludzką cywilizację. Królowa Metapha (Anja Kling) w akcie desperacji sięga po ostatnią dostępną broń: ekscentryczną, efeminowaną załogę statku kosmicznego o wysoce charakterystycznym kształcie — „Surprise". Na jej pokładzie służą kapitan Kork (Michael Herbig), logiczny i chłodny Spuck (Rick Kavanian) oraz mechanik Schrotty (Christian Tramitz). Trio otrzymuje misję niemożliwą: cofnąć się w czasie do roku 2004 i zniszczyć rozbite w Nevadzie UFO, zanim jego technologia trafi w ludzkie ręce i umożliwi kolonizację Marsa.
Zobacz recenzje filmu „Gwiezdne jaja: Część I - Zemsta Świrów" na YouTube
Podróż w czasie okazuje się jednak znacznie bardziej kręta, niż zakładał plan — po drodze załoga trafia na blokadę marsjańską, skąd ratuje ich taksówkarz Rock (Til Schweiger), a kolejne awarie zegara czasowego lądują bohaterów w średniowiecznym turnieju rycerskim oraz na Dzikim Zachodzie. Gwiezdne jaja: Część I - Zemsta Świrów to szalona niemiecka parodia science-fiction, w której na celowniku znalazły się Star Trek, Gwiezdne wojny i Powrót do przyszłości.
Scena ze świnką wysłała mnie z kanapy na podłogę, po prostu ze śmiechu nie byłam w stanie usiedzieć na miejscu. No i jeszcze Til... ah, co za men...