Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 09.09.2009 00:00

SLD skojarzy związki?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (37)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (37)

Związki partnerskie na bis

Na uboczu "głównego" nurtu medialnego wypłynęła informacja, która, gdyby tylko przedrukowała ją na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza", wywołałaby gorącą i pełną emocji dyskusję. Niestety, notatka o inicjatywie SLD dotyczącej ustawy o związkach partnerskich dla par jednopłciowych pojawiła się w mniej popularnym Newsweeku, który pogrążając ją dodatkowo fatalnym tytułem ("Lewica kojarzy związki") skazał niejako temat na banicję.

- Magda Korona -

"Jeszcze nigdy nie byliśmy tak bliscy realizacji najważniejszego chyba postulatu środowisk LGBT wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich" - pisał w czerwcu na łamach Innej Strony . Ten hurraoptymistyczny wstęp wynikał z dosyć przypadkowego, jak się wtedy wydawało, nagromadzenia w jednym miejscu i podobnym czasie przychylnych wypowiedzi różnych osób publicznych właśnie na temat związków partnerskich. Ze zrozumieniem o związkach partnerskich mówił cały przekrój sceny politycznej - szef gabinetu politycznego premiera Tuska Sławomir Nowak, posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska, szef PE, wtedy jeszcze pretendujący na to stanowisko, Jerzy Buzek, a nawet arcybiskup Kazimierz Nycz. Napięcie rosło i temperatura dyskusji niewątpliwie przekroczyłaby stan wrzenia, gdyby nie parlamentarne wakacje, po których, jak możemy się domyślać posłanki i posłowie wrócili do punktu wyjścia ponownie stając się politycznymi tabula rasa (wyjątek stanowi zachowanie dyscypliny partyjnej). Na scenę polityczną po urlopach powróciły tematy "naprawdę ważne" - wojna w Afganistanie, kolejne odsłony bitwy o ustawę medialną, maraton rocznicowy - siłą rzeczy, temat związków partnerskich nieco przycichł (złośliwi powiedzą, że nigdy nie był na tyle głośny, by móc jeszcze bardziej zamilknąć).

Tymczasem, zupełnie na uboczu "głównego" nurtu medialnego wypłynęła informacja, która, gdyby tylko przedrukowała ją na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza", wywołałaby gorącą i pełną emocji dyskusję. Niestety, notatka o inicjatywie SLD dotyczącej ustawy o związkach partnerskich dla par jednopłciowych pojawiła się w mniej popularnym Newsweeku, który pogrążając ją dodatkowo fatalnym tytułem ("Lewica kojarzy związki") skazał niejako temat na banicję.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Projekt ustawy o związkach partnerskich, którego, umownie nazwijmy, "pomysłodawcą" jest Sojusz Lewicy Demokratycznej, ma zapewnić możliwość rejestracji związku dwóch osób, także tej samej płci, w urzędzie stanu cywilnego. Z tej odrobiny biurokracji wynikałyby pewne przywileje, do tej pory zarezerwowane tylko dla małżeństw - rzecznik SLD Tomasz Kalita ogólnikowo wymienia tu możliwość odwiedzin partnera/partnerki w szpitalu czy wspólnego zawierania umów. Konkretów niestety brakuje, bo projekt jest jeszcze w powijakach, niemniej, jak zapewnił nas Kalita, już w najbliższym czasie SLD rozpocznie nad nim prace legislacyjne. Jednak nawet on, pytany o realne szanse na "przepchnięcie" ustawy w tej kadencji przyznał, że wśród parlamentarzystów nie będzie łatwo znaleźć poparcia dla projektu.

"Myślę, że wiele zależy od opinii publicznej i mediów. Jeśli będzie społeczne przyzwolenie i nacisk na posłów aby uchwalili prawo umożliwiające rejestrowanie związków to z pewnością jest szansa na jego wejście w życie" - mówił Innej Stronie rzecznik.

Mam mieszane uczucia. O ile sama idea ma rzecz jasna moje pełne poparcie (a czy Ty siostro/bracie podpisałaś/łeś już petycję o związkach partnerskich?), o tyle ponowne podjęcie tematu przez SLD traktuję, przyznam szczerze, podejrzliwie. Skąd to zainteresowanie Sojuszu gejami i lesbijkami? Czy cudownie zadziałała wspomniana linijkę wcześniej petycja, seria demonstracji pod Sejmem, głośna i kolorowa Parada Równości? A może długo wyczekiwana ideologiczna krystalizacja poglądów największej lewicowej partii w Polsce? Lub też przyszłoroczne wybory prezydenckie? Odpowiedzi będzie zapewne tyle, ile osób czytających ten artykuł. Naturalnie, sami politycy SLD niezmiennie deklarują, że temat uciskanych mniejszości jest bliski ich partyjnemu sercu - przeszłość pokazuje jednak, że organ ten zbyt często pozostawał zimny jak lód. Zrywy "mniejszościowe" tej partii pozostawały zadziwiająco regularne - furtki wrażliwości na osoby LGBT otwierały się szeroko przed wyborami, by tuż po nich zatrzasnąć się z hukiem (vide: śmierć ustawy o związkach partnerskich w szufladzie marszałka Cimoszewicza).

Załóżmy jednak, że mniej obchodzi nas, co na projekcie ustawy chce ugrać SLD, a bardziej, jak my wreszcie możemy na grze Sojuszu zarobić. Przyjmijmy, że w drodze do wspólnego celu potrafimy przymknąć oko na polityczne grzechy lewicy. Uwierzmy nawet, że, tak jak obiecuje Kalita, projekt ustawy w najbliższych miesiącach rzeczywiście trafi do rąk Marszałka Sejmu. Matematyka parlamentarna jest jednak nieubłagana - łącznie, reprezentacja SLD i SDPL w Sejmie to zaledwie 45 osób. Do tego, garstka rozrzuconych po innych klubach potencjalnych "sprzymierzeńców" naszej sprawy - Kazimierz Kutz, Jerzy Fedorowicz i Joanna Mucha z PO (cała trójka podpisała list w proteście przeciw litewskiej ustawie o propagowaniu homoseksualizmu) czy niezrzeszeni, choć kojarzeni z lewicą, Marek Balicki i Andrzej Celiński. Pozostaje pytanie - jak do idei związków partnerskich przekonać pozostałych wybrańców narodu, by ustawa w ogóle miała szanse zaistnieć?


OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (113)
kissyk vojtek agremus cyan geishakungfu aldona_lesbijka przemicha neomi82 kejt barteek
Nie podoba mi się (2)
Komentarze (37)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
euforia
22.09.2009 1:29 euforia (38) Warszawa
*żebyś pisała na temat miało być
cytuj zgłoś 0 0
euforia
22.09.2009 1:29 euforia (38) Warszawa
dumspirospero:
@euforia

Tak na zakończenie. Najpierw redystrybucja dochodów. Nasze sprawiedliwe, socjaldemokratyczne państwo ściąga ze mnie i moich braci jakieś 150 tys. podatku dochodowego (tylko dochodowego, nie liczę innych danin!) rocznie. A nasz ojciec zdechłby pod płotem ze swoją emeryturą. Nie dość, że płacimy ogromne podatki, to jeszcze musimy wyręczać państwo w obowiązkach, które na siebie wzięło. A polska armia urzędników pochłania 128.000.000.000 PLN rocznie. Ja płacę na utrzymanie urzędników rocznie ponad 3 tys., Ty płacisz ponad 3 tys., roczny synek mojego brata również. Po co ci urzędnicy? Żeby redystrybuować dochód. Wiesz ile byś mogła zrobić, mając 3 tys. w ręku dla ludzi potrzebujących pomocy? Mogłabyś wspomóc dziecko ubogich sąsiadów, kupić mu ubrania, wyprawkę do szkoły, zapewnić posiłki, przez rok. Wiesz, ile wynoszą zasiłki wypłacane przez nasze solidarne państwo na takie dziecko?

A gdzie są te autostrady, wspaniała infrastruktura z naszych podatków? Wiesz jak wygląda polska sieć autostrad?

A może chcesz się leczyć "za darmo"? Konstytucja Ci to gwarantuje. Ale idź do szpitala bez ubezpieczenia i dostaniesz taki rachunek, że nogi Ci się ugną. Ale co tam, komornik przyjdzie i ściągnie. Np. z nieruchomości, domu, mieszkania, pensji.

Czytałaś teoretyków marksizmu? Wiesz, co sądzili (i nadal sądzą) na temat etapów dochodzenia do komunizmu? Może spróbuj porównać te teorie z aktualną rzeczywistością?


NO I CO Z TEGO?? Nie mówiłam o niczym z tych rzeczy o których piszesz. W OGÓLE NIE BYŁO MOWY O POLSCE WIĘC NIE WIEM A PROPOS CZEGO TO MÓWISZ. Szczerze mam dość tej dyskusji. Kiedy powiedziałam, że w Polsce dzieje się dobrze i wszystko działa ok?? Zaczynasz dyskusję na zupełnie inny temat i nie będę jej ciągnąć. Lepiej poczytaj o czym była mowa żebyś czytała na temat :>
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.09.2009 0:33 dumspirospero
@euforia

Tak na zakończenie. Najpierw redystrybucja dochodów. Nasze sprawiedliwe, socjaldemokratyczne państwo ściąga ze mnie i moich braci jakieś 150 tys. podatku dochodowego (tylko dochodowego, nie liczę innych danin!) rocznie. A nasz ojciec zdechłby pod płotem ze swoją emeryturą. Nie dość, że płacimy ogromne podatki, to jeszcze musimy wyręczać państwo w obowiązkach, które na siebie wzięło. A polska armia urzędników pochłania 128.000.000.000 PLN rocznie. Ja płacę na utrzymanie urzędników rocznie ponad 3 tys., Ty płacisz ponad 3 tys., roczny synek mojego brata również. Po co ci urzędnicy? Żeby redystrybuować dochód. Wiesz ile byś mogła zrobić, mając 3 tys. w ręku dla ludzi potrzebujących pomocy? Mogłabyś wspomóc dziecko ubogich sąsiadów, kupić mu ubrania, wyprawkę do szkoły, zapewnić posiłki, przez rok. Wiesz, ile wynoszą zasiłki wypłacane przez nasze solidarne państwo na takie dziecko?

A gdzie są te autostrady, wspaniała infrastruktura z naszych podatków? Wiesz jak wygląda polska sieć autostrad?

A może chcesz się leczyć "za darmo"? Konstytucja Ci to gwarantuje. Ale idź do szpitala bez ubezpieczenia i dostaniesz taki rachunek, że nogi Ci się ugną. Ale co tam, komornik przyjdzie i ściągnie. Np. z nieruchomości, domu, mieszkania, pensji.

Czytałaś teoretyków marksizmu? Wiesz, co sądzili (i nadal sądzą) na temat etapów dochodzenia do komunizmu? Może spróbuj porównać te teorie z aktualną rzeczywistością?
cytuj zgłoś 0 0
euforia
22.09.2009 0:18 euforia (38) Warszawa
Owszem nie jest.. bo bredzisz i nawet nie mam ochoty ci dalej tłumaczyć :>
cytuj zgłoś 0 0
lilianne_blaze
21.09.2009 23:22 lilianne_blaze (109) Warszawa
> W socjal-demo jest poglądem demokratycznym zachowującym wolną rękę rynku (nie ma kontroli cenowych). Ogólnie to co wyróżnia go od prawicy to daleko idąca redystrybucja i równanie szans

Wolny rynek i redystrybucja to rzeczy wzajemnie sie wykluczajace.

Socjalizm i rozne jego formy wyrownuja szanse wylacznie w dol, czyli tylko pozornie.

> Nie wiem skąd ci przyszło do główki, że w socjal-demo nie można zakładać fundacji.

Nie powiedzialam nic takiego. Powiedzialam, cytuje, "to w socjalizmie beda Ci rzucac klody pod nogi". "Rzucac klody pod nogi" = "utrudniac", nie "uniemozliwiac".

> Wszystkie fundacje jakie znam tworzą osoby skrajnie lewicowe. W takich ustrojach ogromną rolę pełnią organizacje pozarządowe. Prawicowe partie na ogół uznają je za zbędne.

Po pierwsze wszystkie fundacje ktore Ty znasz najwyrazniej nie sa reprezentatywna probka, po drugie juz mowilam - nie jestem za prawica, jestem za obiektywizmem i minarchia. A to jest rownie daleko od lewicy i prawicy.

> Jeśli autor tej książki używa określeń takich jak ty ("pasożyty", "niemoralne" itp) to z pewnością naukowa książka to nie jest, więc mnie nie interesuje :>

> Zaczęłyśmy w ogóle dyskusje od tego, że PO nie jest prawicowe.. mówisz, ze tylko w słowach, ale żadnego przykładu na lewicowe działanie podać nie umiesz

'Ksiazka jest falszywa bo mi sie nie podoba' 'przykladow nie podalas bo ja sie z nimi nie zgadzam'.

Onet?

A nie czytaj. To tylko najlepsza i najkompletniejsza ksiazka na temat kapitalizmu jaka kiedykolwiek zostala napisana.

Podalam przyklad - rezygnacja z 3 x 15.

> Poza tym stawiasz w jednym szeregu ludzi uważając, że wszyscy mają równe szanse

Wrecz przeciwnie, ale kolektywisci nigdy tego nie zrozumieja. Nikt nie zasluguje na to zeby zwiekszyc jego szanse kosztem kogos innego, ani nikt nie zasluguje zeby zmniejszyc jego szanse dla dobra kogos innego. To sie nazywa indywidualizm. Equality of opportunity, _nie_ equality of outcome.

> genialny człowiek z jakiejś zapadłej dziury, który nie szans na rozwój czy osoba niepełnosprawna to dla ciebie nieudacznicy ok.. myśl tak dalej

Znam genialnych-z-zapadlych-dziur i niepelnosprawnych ktorzy radza sobie calkiem niezle, a startowali rzeczywiscie od zera i zawdzieczaja wszystko wylacznie sobie i swojej pracy.

Zupelnie nie wiesz o czym mowisz. A teraz wybacz, ale ta dyskusja staje sie *nieproduktywna*.
cytuj zgłoś 0 0
euforia
21.09.2009 22:24 euforia (38) Warszawa
Socjal-demo stoi kilometry od komunizmu i nie ma z nim nic wspólnego. W socjal-demo jest poglądem demokratycznym zachowującym wolną rękę rynku (nie ma kontroli cenowych). Ogólnie to co wyróżnia go od prawicy to daleko idąca redystrybucja i równanie szans. Jeśli uważasz, że to to samo co komunizm to znaczy, że wiedzę o ekonomi masz z podstawówki. Nie wiem skąd ci przyszło do główki, że w socjal-demo nie można zakładać fundacji. Wszystkie fundacje jakie znam tworzą osoby skrajnie lewicowe. W takich ustrojach ogromną rolę pełnią organizacje pozarządowe. Prawicowe partie na ogół uznają je za zbędne.

Nie będę czytać twojej grubej książki, bo przeczytałam inne grube książki i pewnie jeszcze nie jedną w życiu przeczytam. Jeśli autor tej książki używa określeń takich jak ty ("pasożyty", "niemoralne" itp) to z pewnością naukowa książka to nie jest, więc mnie nie interesuje :>
Zaczęłyśmy w ogóle dyskusje od tego, że PO nie jest prawicowe.. mówisz, ze tylko w słowach, ale żadnego przykładu na lewicowe działanie podać nie umiesz.. tylko porównanie do czerwonych jabłuszek przyszło ci do główki.

> Plebs bez "zlych bogatych dupkow" wyginie z glodu, bo nie bedzie w stanie chociazby utrzymac i koordynowac infrastruktury potrzebnej do przewozu i magazynowania zywnosci.

(Śmiech na sali) Po pierwsze wsadzasz w moje usta słów których nie powiedziałam. Nigdzie nie napisałam, że osoby bogate są złe i nie napisałam, że każdy kto jest bogaty jest dupkiem. Po drugie koordynację infrastruktury można sobie w dupę wsadzić bez infrastruktury :> A raczej ciężko było by o nią bez "kradzieży" podatkowych :> Bogaci też by nie byli (upraszczając) bogaci, gdyby plebs nie musiał jeść.. W każdym społeczeństwie są bogaci i biedniejsi.. używasz argumentów z cyklu.. gdyby wszyscy byli homo nie było by ludzi (tylko, że nie wszyscy są).

Dodam jeszcze, że podatków za kradzież się nie uważa, ale nazywaj to jak chcesz.. podatki są niemal wszędzie. A mówiąc o przestępczości miałam na myśli jej wzrost wraz z preferowaną przez ciebie polityką. Nie chcesz tego widzieć.. ok. Poza tym stawiasz w jednym szeregu ludzi uważając, że wszyscy mają równe szanse.. genialny człowiek z jakiejś zapadłej dziury, który nie szans na rozwój czy osoba niepełnosprawna to dla ciebie nieudacznicy ok.. myśl tak dalej. Nikt nie zarabia na własną edukację.. zarabia na nią mamusia z tatusiem.. coś ci się pomyliło. Odnoszę w ogóle wrażenie, że dzielisz ludzi na ludzi i podludzi. Niektórym się odbiło to już czkawką :>
cytuj zgłoś 0 0
lilianne_blaze
21.09.2009 14:46 lilianne_blaze (109) Warszawa
>>Żyjesz w iluzji sprawiedliwości społecznej. A spróbuj przełożyć te zasady na związki międzyludzkie. Przyjdzie do Ciebie nieatrakcyjna osoba, i powie, ze jej się podobasz, że ma również prawo do godnego życia tak jak ludzie bardziej atrakcyjni. Co wtedy zrobisz? Zaprosisz na romantyczną kolację?

>Przeciwnie.. nie żyje z iluzji sprawiedliwości. UWAŻAM, ŻE JEJ NIE MA. Dlatego redystrybucja powinna być wysoka tak samo jak podatki (bo skądś ją trzeba finansować). Dlaczego patrz post poniżej. A to porównanie jest śmieszne.

Smieszne? Mnie bardziej smieszy nieudacznik ktory mysli ze mu sie nalezy bezplatna opieka medyczna i edukacja na takim samym poziomie jak komus, kto na nia zarobil i za nia placi.
cytuj zgłoś 0 0
lilianne_blaze
21.09.2009 14:35 lilianne_blaze (109) Warszawa
> Jakiś konkret?? Poza tym socjal-demokracja to nie "czerwone" Nie myl komunizmu z socjal-demokracją.

3x15.

Socjal-demokracja jest bardzo blisko komunizmu.

> Po pierwsze 1.000 zł dla człowieka, który wydaje wszystko na "opłaty" i jedzenie, to znacznie więcej niż dla bogatego dupka, który swój kapitał ma od bogatego tatusia, ale to już jest sprawiedliwe nie?

"Dla". Relatywizm. Patrz nizej.

> Podatek liniowy NIE JEST SPRAWIEDLIWY. Jest bardzo niesprawiedliwy, bo ktoś bogaty małej stawki podatku w ogóle nie odczuje,a ktoś biedny odczuwa każdy podatek bardzo dotkliwie (patrz krzywe Engla). Dodam jeszcze, ze podatki progresywne są w całej Europie. Ciekawe czemu?

Poniewaz wszedzie pasozyty maja przewage liczebna. Po prostu. Patrz nizej.

> Nie.. wręcz przeciwnie. Jeżeli uważasz, że leczenie ludzi chorych jest niemoralne, lub wspomaganie finansowe młodych i zdolnych to promocja nieróbstwa to nie wiem skąd te swoje poglądy bierzesz.

Przy uzyciu pieniedzy odebranych sila "bogatym dupkom"? Tak, oczywiscie ze to jest niemoralne. Jak chcesz zalozyc fundacje wspomagajaca mlodych i zdolnych z dobrowolnych dotacji to nikt Ci tego w kapitalizmie nie zabroni. To w socjalizmie beda Ci rzucac klody pod nogi.

> No tak.. bo ty jesteś w posiadaniu jedynych słusznych poglądów.. Dlatego każdy, kto się nie zgodzi z twoimi poglądami musi to przeczytać i zaraz go oświeci.

Czas to pieniadz. Nie chcesz, nie czytaj, ale ja nie mam zamiaru streszczac tutaj grubej ksiazki. Chcesz streszczenie, masz w linku do YouTube ktory podalam nizej.

> Traktuj ludzi może mniej z góry, bo ja też trochę w życiu przeczytałam. Prawdopodobnie w życiu ci się udało, dlatego masz takie a nie inne poglądy

Udalo mi sie poniewaz mam takie poglady.

> Nie wspomniałaś nic o przestępczości.

Wspomnialam ze socjal demoralizuje.


W skrocie - Twoja potrzeba nie powoduje w jakis magiczny sposob ze ja mam wobec Ciebie dlug. A na takim wlasnie zalozeniu opieraja sie wszystkie warianty socjalizmu (z socjal-demokracja wlacznie, zeby bylo jasne) - ze czyjas potrzeba generuje dlug u kogos innego. Non sequitur. Does not follow. Bez zwiazku.

Mnie nie obchodzi czy Ty czy ktokolwiek inny uwazasz/uwazacie ze taki czy inny system podatkowy zaaplikowany do moich dochodow jest niesprawiedliwy. Wasze potrzeby nie sa moimi dlugami. Kazdy system ktory przesuwa jakakolwiek odpowiedzialnosc z jednej jednostki lub grupy na inna jednostke lub grupe jest z definicji niesprawiedliwy i niemoralny.

Nie ma roznicy rodzajowej miedzy sciaganiem z "bogatych dupkow" wiekszych podatkow "bo sa bogatsi" a silowym wycinaniem do przeszczepow nerek tym ktorzy maja dwie zdrowe "bo sa zdrowsi".


> A wszak plebs stanowi zawsze większość i zawsze się może zbuntować ;)

Plebs bez "zlych bogatych dupkow" wyginie z glodu, bo nie bedzie w stanie chociazby utrzymac i koordynowac infrastruktury potrzebnej do przewozu i magazynowania zywnosci.
cytuj zgłoś 0 0
euforia
21.09.2009 14:05 euforia (38) Warszawa
dumspirospero:

>Żyjesz w iluzji sprawiedliwości społecznej. A spróbuj przełożyć te zasady na związki międzyludzkie. Przyjdzie do Ciebie nieatrakcyjna osoba, i powie, ze jej się podobasz, że ma również prawo do godnego życia tak jak ludzie bardziej atrakcyjni. Co wtedy zrobisz? Zaprosisz na romantyczną kolację?

Przeciwnie.. nie żyje z iluzji sprawiedliwości. UWAŻAM, ŻE JEJ NIE MA. Dlatego redystrybucja powinna być wysoka tak samo jak podatki (bo skądś ją trzeba finansować). Dlaczego patrz post poniżej. A to porównanie jest śmieszne.

>Oczywiście. Ma każdy prawo do godnego życia. Ale dlaczego ja, nie dobrowolnie, a pod przymusem, a również Ty, mamy zapewniać to godne życie ludziom, którzy często wcale na to nie zasługują? Dlaczego decyzja o pomaganiu innym nie zależy od nas i od sytuacji tych ludzi?

A skąd dowiesz się o istnieniu takich ludzi? Jak ich znajdziesz? Trzeba wystąpić w "Uwadze"? Jak masz kasiorkę to nie mieszkasz obok ludzi biedniejszych. Nie jesteś też w stanie stwierdzić obiektywnie, kto i dlaczego tych pieniędzy bardziej potrzebuje (ze względów zdrowotnych, naukowych, na rozwój czy z powodu trudnej sytuacji) , bo jako człowiek (nie organizacja) masz za małe pole widzenia. Poza tym człowiek bogaty nie zawsze jest skory do pomocy. Takie rzeczy załatwia się z podatków i opłat.

>Dlaczego na moją propozycję pracy w ogródku za godziwe pieniądze żebrak zabił mnie śmiechem? A dlaczego w Szwecji studentka oskarżyła uczelnie wyższą o dyskryminacje, ponieważ miała problemy z zakończeniem studiów z tego powodu, że nie znała języka, a chciała być szwedzką nauczycielką? Dlaczego po wielkiej kampanii społecznej (miliony złotych) o zatrudnianiu niepełnosprawnych, na pięknym portalu ogłasza się kilku niepełnosprawnych szukających pracy?

No to już mówisz o wypaczeniach. zawsze znajdą się osoby skłonne do nadużyć. Piszesz o oskarżeniu a jaki był wyrok?? To jest ważniejsze. Co do żebraków to kasy im się nie daje, bo na żebractwu się świetnie zarabia. Do pomocy biednym właśnie powinny być instytucje a nie osoby prywatne na marginesie.
cytuj zgłoś 0 0
euforia
21.09.2009 13:53 euforia (38) Warszawa
lilianne_blaze nie wiesz skąd czerpię swoje informacje, więc feruj mi tu wyroków :>

>Cos takiego jak "prawicowe jak na Polske" to zart. Konserwatyzm to tylko jedna, i to nawet nie niezbedna, czesc modelu prawicowego.

Ale najczęściej używana w polityce. To nie ŻART a gdzie znajdziesz pierwowzór poglądów prawicowych i lewicowych?! Prawdopodobnie w Iraku najbardziej lewicowy pogląd byłby u nas prawicowy. Poglądy odnosi się do państwa i do czasów w jakich się żyje.

>Jaki niewielki interwencjonizm? Jakie olewanie z.z.? Ja mowie o tym co robia, nie co glosza. Jesli oceniac ich po slowach, to rzeczywiscie sa _lekko_ prawicowi, ale po czynach - czerwoni jak swieze pomidorki.

Jakiś konkret?? Poza tym socjal-demokracja to nie "czerwone" Nie myl komunizmu z socjal-demokracją.

>Moje zrodla twierdza co innego.

A moje co innego..

>Nie ma godnosci bez poszanowania prawa do wlasnosci.

Owszem.

>Redystrybucja to nic innego jak zinstytucjonalizowana kradziez, a juz podatki progresywne to ostateczne ucielesnienie moralnosci pasozytow - "od kazdego w miare mozliwosci, kazdemu wedlug potrzeb". System wg. ktorego im ktos jest bardziej inteligentny i produktywny tym wiekszy jest jego "dlug wobec spoleczenstwa" jest dokladnie tym - nazwijmy to po imieniu - moralnoscia pasozytow.

Po pierwsze 1.000 zł dla człowieka, który wydaje wszystko na "opłaty" i jedzenie, to znacznie więcej niż dla bogatego dupka, który swój kapitał ma od bogatego tatusia, ale to już jest sprawiedliwe nie? Grunt poszanowanie, że jego. Nie tylko osoby inteligentne i produktywne się bogacą. Są osoby inteligentne, które bez pewnej pomocy nie osiągną w życiu nic. Prosty przykład to stypendia naukowe dla zdolnych uczniów (w Polsce śmiesznie małe). Podatek liniowy NIE JEST SPRAWIEDLIWY. Jest bardzo niesprawiedliwy, bo ktoś bogaty małej stawki podatku w ogóle nie odczuje,a ktoś biedny odczuwa każdy podatek bardzo dotkliwie (patrz krzywe Engla). Dodam jeszcze, ze podatki progresywne są w całej Europie. Ciekawe czemu?

>Nie, to nie ma zadnego sensu, nawet z pragmatycznego punktu widzenia. Demoralizuje, promuje miernote i nierobstwo, a zwalcza inteligentnych i produktywnych. W dzien pozniej po tym jak ostatni inteligentni i produktywni padna pod ciezarem pasozytow, ludzkosc wroci do epoki kamienia lupanego.

Nie.. wręcz przeciwnie. Jeżeli uważasz, że leczenie ludzi chorych jest niemoralne, lub wspomaganie finansowe młodych i zdolnych to promocja nieróbstwa to nie wiem skąd te swoje poglądy bierzesz. Pewnie, że zawsze dochodzi do nadużyć.. ale to juz kwestia techniczna, żeby ich nie było.

>Hello? ObamaCare? Dziwaczne podatki? Chore i metne prawo? Procesy o (wlasna) glupote? Rezerwa Federalna? Obecny kryzys jest ni mniej ni wiecej tylko konsekwencja socjalistycznej polityki USA.

Owszem jest lewicowy. I już zaczyna mieć z tego tytułu wrogów i będzie miał ich coraz więcej. Patrz reforma służby zdrowia.

>Nie, nie zapominam. Tak, duzo, ale nie wszystko. Ktos komu sie naprawde chce pracowac poradzi sobie prawie wszedzie.

Chciałabyś żeby tak było.. zresztą ja też :> Życie pokazuje co innego. Pochodzenie, status społeczny, forsa i znajomości.. taka osoba ma szanse na sukces. Ewentualnie baaardzo zdolna i sprytna ale też z w/w nie może być najgorzej. Musi być np. kasa w rodzinie na studia.

>Tym ktorzy nie sa kompletnie zaimpregnowani na wiedze i logike polecam "Atlas Zbuntowany" Ayn Rand.

No tak.. bo ty jesteś w posiadaniu jedynych słusznych poglądów.. Dlatego każdy, kto się nie zgodzi z twoimi poglądami musi to przeczytać i zaraz go oświeci. Traktuj ludzi może mniej z góry, bo ja też trochę w życiu przeczytałam. Prawdopodobnie w życiu ci się udało, dlatego masz takie a nie inne poglądy. Jak jeden znajomy mający własną firmę: "Vat jest niesprawiedliwy".. "Ja płace Vat". LOL.. Nie wspomniałaś nic o przestępczości. Taka polityka jaką propagujesz to w skrajnościach prowadzi do rozwarstwienia takiego jak w Łodzi za czasów "ziemi obiecanej", czy np. XVIII francji. A takie rozwarstwienie prowokuje zazdrość, zawiść i bardzo złe nastroje społeczne. Pamiętamy rewolucję francuską? Komunizm zresztą też był, paradoksalnie, konsekwencją takiej polityki. Warto uczyć się z historii. A wszak plebs stanowi zawsze większość i zawsze się może zbuntować ;)
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Joanna Kluzik-Rostkowska legislacja lewica Newsweek parlament Polityka Polska prawa mniejszości Prawo Projekt ustawy o związkach partnerskich Sejm SLD Społeczeństwo Sławomir Nowak Tomasz Kalita wybory związki partnerskie
Powiązane
Obraz Środa, 27.07.2011 Związki zostają w Sejmie! Obraz Czwartek, 19.05.2011 Tylne wejście, przebieranki i kiełbasa wyborcza Obraz Poniedziałek, 28.03.2011 Ustawa w kwietniu w Sejmie? Obraz Sobota, 26.07.2003 Trybuna: Gej też człowiek Obraz Środa, 23.05.2012 Pilne: druga ustawa w Sejmie!
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się