Michał Patyk od pewnego czasu aktywnie udziela się na swoim twitterowym profilu i znany jest jako osoba angażująca się mocno w tematy związane z naszą społecznością. W listopadzie wystartował ze swoją pierwszą publicystyczną inicjatywą i nagrywa
"Krótkie historie" w formie podcastów.
Jeszcze kilka lat temu, gdy oficjalnie należałem do Ruchu Narodowego i mocno wierzyłem w jego ideały - w nacjonalizm, prymat narodu nad wszystkim innym, w silną obecność Kościoła i wiary w życiu społeczeństwa, szeroko rozumianą ochronę przed postępem i nowoczesnością, świat mój wyglądał zupełnie inaczej. Wtedy detal i cząstka nie miała znaczenia, bo liczył się wyłącznie interes większej grupy. Umykało to, co wyjątkowe, nieprzystające do dużego organizmu; to co inne, może i dziwne? W takiej rodzinie się wychowałem. Na wskroś katolickiej. Totalnie polskiej - tak swoją własną krótką historię opisuje Michał.
Dlaczego zmienił strony?
W tym wszystkim wielką rolę odegrał mój przyjaciel, który ciągle pytał, stale nakazywał mi myśleć i kwestionować wszelkie sprzeczności, a przede wszystkim: pokazywał mi, że świat ma o wiele więcej miejsca i znajdzie się przestrzeń dla odmieńców, dla wędrowców i ciągłych poszukiwaczy, i że można szukać tych barw, a nie zamykać się w ciasnej i ciemnej szafie. Po jakimś czasie okazało się też, że więzi między przyjacielem a mną są o wiele silniejsze. Że przyjaźń szybkimi krokami zbliża się ku miłości i tak też się potoczyło, że od pięciu lat tworzymy szczęśliwy związek.
Nowe odcinki podcastu Michała Patyka trafiają m. in. na platformę Spotify w każdą niedzielę. Pierwszych siedem odcinków to opowieści, z różnymi bohaterami, w różnych miejscach i odmiennych czasach. Od połowy grudnia Michał opowiada także „Krótkie historie: saudade, saudade” - to cykl, w którym przez następne miesiące snuć będzie opowieść o Gorazdzie, mężczyźnie, który uczy się akceptacji przemijalności i melancholii rodzącej się w wyniku straty i zmiany.
Więcej o publicystyce Michała Patyka
Twitter: michal_maks
Instagram: michal.maksy