Europoseł Robert Biedroń wraz z partnerem Krzysztofem Śmiszkiem - posłem na sejm RP opowiedzieli o tym jak się poznali, kto pierwszy wypowiedział słowa „Kocham Cię”, jak zmienia się ich relacja i jaki wpływ na to ma ich działalność publiczna oraz jak wyobrażają sobie własny ślub.
Bycie w fajnym, rozumiejącym i tolerancyjnym związku, daje mi motywację i chęć i energię do robienia innych rzeczy. Myślę, że bardzo wiele z nas ma za sobą doświadczenia rozstania i samotności i nikt mi nie powie, że te doświadczenia pomagają się skupić i robić inne rzeczy w życiu, ale tak jak mówię, to jest nasza recepta na fajne życie i pożycie i żeby fajnie funkcjonować. Dużo otwartości i zrozumienia. Po 20 latach mamy swoje przyzwyczajenia, znamy się na wylot. Ta przewidywalność też jest miła
– mówi w wywiadzie poseł Krzysztof Śmiszek
Nasz związek się zmienia, jest jak wino. Oczywiście jest coraz ciekawszy. Ma swoje wzloty i upadki, ma swoje płomienne chwile, ale ma też takie letnie chwile, a czasami mrożące. (…) Każdy ma swój sposób i każdy sobie sprawdza jak ten związek powinien wyglądać i z tym eksperymentuje i układa. Ja nie cierpię tych wszystkich schematów. Dekonstruowanie tych mitów o małżeństwach, o związkach mnie to bardzo kusi, bo każdy związek, który znam, ma swój urok i powinniśmy to szanować i akceptować
– dodaje europoseł Robert Biedroń.
Panowie w wywiadzie wrócili również do początków związku i opowiedzieli o tym, jak rozpoczęła się ich znajomość w 2002 roku. Kto pierwszy wykonał pierwszy krok, a kto powiedział „Kocham Cię”?
Zawsze ktoś musi wykonać pierwszy krok i to chyba byłem ja, bo Robert spodobał mi się od pierwszego wejrzenia. Chociaż na początku nie było wzajemności z jego strony. Ale zrobiłem ten pierwszy krok i okazał się on sukcesem – mówi Śmiszek
To chyba ja powiedziałem pierwszy „Kocham Cię”. Ale nie trzeba mówić „Kocham Cię”, żeby dostawać tego dowody. Jak dostaję w każdej sekundzie naszej wspólnej drogi i to jest fascynujące, że nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie życia bez tego – uzupełnia Biedroń
Związek Roberta Biedronia i Krzysztofa Śmiszka od lat wystawiony jest widok publiczny. Robert Biedroń zaangażowany w polską politykę jest od ponad kilkunastu lat, był pierwszym wyoutowanym gejem posłem w polskim parlamencie, następnie prezydentem Słupska, a obecnie jest europosłem. Później, bo w roku 2018 w działalność polityczną zaangażował się Krzysztof Śmiszek, który od 2019 jest posłem na sejm RP z klubu Lewicy – wcześniej zawodowo realizował się jako prawnik i działacz społeczny.
Jako społeczność LGBT+ jesteśmy tak wytresowani, wychowani, że wychodząc na zewnątrz, czujemy wewnętrzny opór i czujemy stres mniejszościowy. Czujemy się bardziej obserwowani, nawet kiedy tak nie jest, bo społeczeństwo doprowadziło do takiego myślenia, że nam można mniej, nam nie wypada, narażamy się, okazując sobie uczucia na ocenę, a nawet agresje. Nawet my mamy takie sytuacje w życiu, gdzie tej agresji doświadczyliśmy na ulicy. Nie ma tu się czemu dziwić nawet nam, a co dopiero dziwić się osobom niepublicznym, które nie mają żadnego parasola ochronnego, jaki mamy my
– mówi Krzysztof Śmiszek.
Cały wywiad na profilu Repliki na instagramie.
Środa, 28.04.2021 Pawłowska twierdzi, iż nie pamięta słów Dudy o LGBT, mimo że swego czasu pisała o tym: "Nie ma zgody na nienawiść"
Czwartek, 04.02.2021 Franek Broda na łamach "Repliki": nie jestem tylko siostrzeńcem premiera
Poniedziałek, 10.02.2020 Kempa o Śmiszku: kandydatka na pierwszą damę
Czwartek, 28.03.2019 Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek o swoim związku w nowej "Replice"
Piątek, 08.02.2019 Czy Biedroń potrafi tylko "szczebiotać" o polityce energetycznej?
O wypraszam sobie. Ja minusuję z automatu tylko jeden taki tutejszy... nazwijmy go: element animalny.
Myślę, że po prostu wielu ludzi woli monogamię i opinia UwU nie jest zbyt popularna.
> Czujemy się bardziej obserwowani, nawet kiedy tak nie jest, bo społeczeństwo doprowadziło do takiego myślenia, że nam można mniej, nam nie wypada
Jak dużo w tym prawdy. Co gorsza, nie tylko "społeczeństwo", ale my, osoby queer tak samo podchodzimy :(
Pozwólmy ludziom wybierać. Jednym monogamia odpowiada, innym nie, nie należy im na siłę narzucać modeli związków, które się u nich nie sprawdzają.
UwU (ona/jej):
Nie, monogamia jest dla mnie kompletną bzdurą, daleką od natury ludzi.
Mam szczere wątpliwości, czy istnieje coś takiego jak "natura ludzka". W każdym razie jest ona dla mnie głęboko kulturowa, a dopiero na dziesiątym planie jakiś tam wpływ może mieć biologia. Wolę demonstracyjnie odrzucać biologizm, materializm i determinizm.
Świetny ironiczny wpis!
Ludzie myślą że piszesz na serio i cię minusuja.
Mają proste mózgi.
Nie, monogamia jest dla mnie kompletną bzdurą, daleką od natury ludzi.
Świetny ironiczny wpis!
Ludzie myślą że piszesz na serio i cię minusuja.
Mają proste mózgi.
No wlasnie tez sie zastanawialem dlaczego tyle minusow dostala. Zauwazylem, ze czesto jest minusowana, chyba ma tutaj wrogow, ktorzy minusuja UwU z automatu.
Świetny ironiczny wpis!
Ludzie myślą że piszesz na serio i cię minusuja.
Mają proste mózgi.
Robert Biedroń to typowy gej , taki co ma swoje humory...W jednym dniu może być miły , a na drugi dzień nieprzyjemny z błahego powodu
Krzysiek pewnie umie go okiełznać - wie co ten kocurek lubi.