W czwartek ETPC odrzucił wniosek, w którym aktywista z Irlandii Północnej oskarżył piekarnie o dyskryminacje. Firma odmówiła mu wykonania tortu z napisem "wspieraj małżeństwa gejów".
Odmowa przygotowania ciasta wynikała z poglądów religijnych oskarżonego. Głównym przedmiotem sporu nie jest więc dyskryminacja a to, czy piekarnia jest zobowiązana do produkcji ciast sprzecznych z poglądami jej właściciela
- brzmiało uzasadnienie.
Tort miał przypieczętować queerowe wydarzenie, które miało się odbyć po tym, jak Zgromadzenie Irlandii Północnej po raz trzeci odrzuciło legalizację małżeństw jednopłciowych.
Na torcie miały znaleźć się postacie z "Ulicy sezamkowej" - Bert i Ernie, oraz napis "Support Gay Marriage", czyli "wspierajcie małżeństwa gejów", albo "wspierajcie małżeństwa jednopłciowe".
Lee zwrócił się do Trybunału po tym, jak Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii stwierdził, że odmowa wykonania tortu nie naruszyła praw aktywisty.
Gareth Lee mówi o zawodzie, jaki sprawiła mu decyzja Trybunału.
Nikt nie powinien oczekiwać, że przed wejściem do jakiegoś sklepu, czy przed zapłaceniem za usługę, będziemy zgłębiać przekonanie właścicieli firmy
- powiedział.
Środa, 23.12.2015 Parlament Europejski wzywa do większej ochrony praw LGBT
Środa, 09.07.2014 Irlandia Północna: nie dla tortu celebrującego równość
Wtorek, 21.12.2010 Brytyjczycy walczą o równość
Piątek, 25.06.2010 Skarga austriackich gejów odrzucona
Wtorek, 21.05.2024 Albania: Symboliczny ślub dwóch kobiet na dachu biura burmistrza Tirany
Heterycy na wyspach akurat walczyli o to żeby mieć związki partnerskie. Obecnie każdy ma wybór jaki chce mieć związek. Obecnie nikt nikomu nie broni małżeństwa :) tak coś mi się kojarzyło, że w pracy są pary po ślubie, teraz wiem że taka możliwość jest od lat. Tylko w Irlandii od niedawna.
Eh…
1. Tak, wiem, że teraz wszędzie na Wyspach Brytyjskich jest równość małżeńska, ale:
A) Byłem pewien, że omawiamy pewne „uwarunkowania historyczne” (przez długi cas w Irlandii Połnocnej małżeństwa jednopłciowe były nielegalne) iz tego względu pisałaś* co pisałaś.
B) To niczego nie zmienia ani w Twojej, ani w mojej argumentacji.
2. Wybacz, gdzie kogoś obraziłem? Czy napisałem CI cokolwiek obraźliwego (poza tym, że uważam to co napisałaś za dosyć głupiutkie, a głupota innych ludzi zawsze mnie oburzała)? Proszę, wskaż mi, gdzie Cię obraziłem.
3. Wyrok Trybunału stosuje się także np.: do Polski, Rumuni, Bułgarii itp. I w uzasadnieniu nie padło „to już było, co nas to”. Wtedy by nie zapadł żaden wyrok. Zamiast tego zapadł wyrok „takie coś jest okej, co się oburzacie?”. Znowu widzę tutaj brak logiki z Twojej strony, eh…
*identyfikujesz się jako kobieta, prawda? Wybacz, często tutaj dyskutujemy, ale mam zawsze problemy ze spamiętaniem Twojej płci – one milion apologies.
Tak – ze względu na wiarę bądź bezwyznanowość. Reszty Twojej wypowiedzi nie skomentuję – przez grzeczność, choć miałbym co komentować. EH, może jeszcze jedno.
Tu nie poszło tak naprawdę o jedno ciasto, tylko o zasady i o to, że można odmówić wykonania usługi – jakiejkolwiek – ze względu na orientację seksualną. O to, że są równi i równiejsi. Jeśli tego naprawdę nie rozumiesz, to proszę bardzo, nie wypowiadaj sięw temacie, który Cię przerasta.
Jeśli pozwolimy KAŻDEMU (bo chyba nie tylko i wyłącznie osobom wierzącym) odmawiać każdemu, z kogo poglądami się nie zgadzamy to ta planeta stanie się miejscem nie nadającym się do życia.
Ja np. nie zgadzam się z poglądami zwolenników PiS-u. Też wolno mi każdego zwolennika PiS-u odesłać "z kwitkiem"?
Czy nie wydaje ci się absurdalne że ktoś ma poglądy religijne dotyczące ciasta?
Dotyczące ciasta? Przecież nie chodziło o poglądy dotyczące ciasta, tylko o treść widniejącą na torcie - "wspieraj małżeństwa gejów". Nie wiem czy czytałeś cały artykuł ze zrozumieniem.
Oczywiście, że czytałem. Cukiernia odmówiła wykonania tortu bo właściciel ma poglądy religijne.
Na tort czy na napis? A co to za różnica?
Nikt nie zamawiał tortu "Ave satan" czy "Bóg nie istnieje". Legalizacja małżeństw jednopłciowych to kwestia prawna. Nie religijna czy światopoglądowa.
Skoro nie religie i światopoglądy, to co w takim razie wpływa na kształt prawa? Jeśli odbierze się prawnie ludziom możliwość wyrażania swoich poglądów - chociażby przez odmowę zrobienia ciasta, to za chwilę będziemy mieli reżim totalitarny. Gdybym był cukiernikiem, to też mógłbym jako gej odmówić zrobienia tortu ślubnego parze hetero, bo chcę wspierać moimi tortami wyłącznie małżeństwa par homo - nikt nie ma prawa mnie za to pozwać (aczkolwiek wątpię że zrobiłbym na tym interes :P)
Czy nie wydaje ci się absurdalne że ktoś ma poglądy religijne dotyczące ciasta?
Dotyczące ciasta? Przecież nie chodziło o poglądy dotyczące ciasta, tylko o treść widniejącą na torcie - "wspieraj małżeństwa gejów". Nie wiem czy czytałeś cały artykuł ze zrozumieniem.
Oczywiście, że czytałem. Cukiernia odmówiła wykonania tortu bo właściciel ma poglądy religijne.
Na tort czy na napis? A co to za różnica?
Nikt nie zamawiał tortu "Ave satan" czy "Bóg nie istnieje". Legalizacja małżeństw jednopłciowych to kwestia prawna. Nie religijna czy światopoglądowa.
Czy nie wydaje ci się absurdalne że ktoś ma poglądy religijne dotyczące ciasta?
Dotyczące ciasta? Przecież nie chodziło o poglądy dotyczące ciasta, tylko o treść widniejącą na torcie - "wspieraj małżeństwa gejów". Nie wiem czy czytałeś cały artykuł ze zrozumieniem.
Czym właściwie zajmuje się "chrześcijańska drukarnia"?
Drukarnia "bezprzymiotnikowa" na pewno zajmuje się drukowaniem a ta chrześcijańska?
Chociażby drukowaniem literatury chrześcijańskiej? Np nie wiem - Gościa Niedzielnego?
Czy nie wydaje ci się absurdalne że ktoś ma poglądy religijne dotyczące ciasta?
Czym właściwie zajmuje się "chrześcijańska drukarnia"?
Drukarnia "bezprzymiotnikowa" na pewno zajmuje się drukowaniem a ta chrześcijańska?