Osiem par, cztery jedno i cztery różnopłciowe, zaczynają w Wielkiej Brytanii prawną walkę o równość. Po tym jak odrzucono ich wnioski o małżeństwo (pary jednopłciowe) i związek partnerski (pary różnopłciowe), zamierzają zwrócić się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Kampania Equal Love rozpoczęła się na Wyspach w listopadzie i miała pokazać Brytyjczykom niesprawiedliwość, na którą pary się natknęły. W Wielkiej Brytanii małżeństwa są zarezerwowane tylko dla par różnopłciowych, a związki partnerskie dla jednopłciowych. Inicjatorem Equal Love jest znany brytyjski działacz LGBT Peter Tatchell, który podkreślił, że "skoro nie ma różnicy w prawach i obowiązkach występujących w małżeństwach jednopłciowych bądź w heteroseksualnych związkach partnerskich, nie ma powodu by uzasadniać istnienie dwóch wyłączających i dyskryminujących systemów". Istnienie obok siebie małżeństwa i związków partnerskich Tatchell nazywa "seksualnym apartheidem": "jedno prawo dla par różnopłciowych, drugie dla jednopłciowych. W demokratycznym społeczeństwie wszyscy powinniśmy być równi przed prawem".
Równocześnie przypominamy o polskiej akcji Miłość nie wyklucza, która chce zwrócić uwagę na brak w polskim prawie uregulowań dotyczących związków osób tej samej płci.
fajna sprawa. rozmawiałam z kilkoma parami hetero (jedna z dziećmi) biorącymi udział w europride2010 i też powiedzieli, ze swoim włączeniem się w pochód chcą poprzeć związki partnerskie - również dla nich samych :)