Polski aktywista LGBTQ+ Bart Staszewski ogłosił na swoim koncie na Twitterze, że wybiera się na Węgry, aby tam kontynuować protesty w sprawie nowej homofobicznej ustawy. W rozmowie z nami zdradza, co dokładnie będzie tam robił.
Ustawa została przegłosowana przez węgierskich prawicowych polityków prawie tydzień temu - 15 czerwca. Ma być przejawem walki z pedofilią, jednak w praktyce uniemożliwi edukację równościową osób poniżej 18 roku życia, a co za tym idzie, ocenzuruje tematy ważne dla społeczności LGBTQ+. Pani ambasador @HU_in_PL. Zostawiłem dla pani mały suwenir na ambasadzie. Dzięki temu każdy będzie wiedział jakim krajem są Węgry. Równe prawa to wspólna prawa. Az egyenlő jogok közös ügyek! pic.twitter.com/uecZ6Bdv61
W ramach sprzeciwu Bart Staszewski, znany z projektu "Strefy wolne od LGBT", zaprojektował nową tablicę, podobną do tych, z którymi wyrusza w Polskę. Tym razem jednak główne hasło zostało napisane w języku węgierskim. Przed wydarzeniem pod Ambasadą, Staszewski pojawił się z symboliczną tablicą dzień wcześniej na Marszu Równości w Warszawie.
Dziś Bart na swoim profilu na Twitterze ogłosił, że w związku z ostatnimi wydarzeniami politycznymi poleci w lipcu do Budapesztu. Nasza redakcja zapytała go o szczegóły tej podróży.
Nie mogę zdradzić za dużo ze względu na to, że moje działania będę uzgadniał z węgierskimi aktywistami. Jadąc tam nie mogę działać bez poparcia osób, które są w to zaangażowane. Obecnie trudno w ogóle dostać się na Węgry ze względu na sytuację polityczną. Jeśli nie dostaniesz pozwolenia, jest to niemożliwe. Mi się to udało, bo wezmę udział w konferencji, jednak nie mogę mówić o szczegółach.
Chciałbym rozszerzyć akcję z tabliczkami "Stop ideologii LGBT" na inne kraje europejskie, między innymi właśnie Węgry, gdzie takie inicjatywy są bardzo potrzebne. Zanim to zrobię, chcę, tak jak mówiłem, porozmawiać z aktywistami i dowiedzieć się, czy oni chcą takiej akcji.
Na pytanie, czy ma zamiar mówić o sytuacji w Polsce podczas swojego pobytu w Budapeszcie, odpowiedział:
Na pewno to zrobię. Uważam, że reprezentując Polskę, muszę o tym mówić. Jeżeli Unia nie zareaguje teraz na to, co się dzieje na Węgrzech, my będziemy następni. To niebezpieczny scenariusz, bo nasze władze lubią inspirować się rozwiązaniami Orbana. Unia Europejska musi dać przykład, żeby polski rząd przestał czuć się bezkarny. Dotychczas dostaje tylko informacje, że Unia pozostanie bierna.
Poprosiliśmy Barta również o skomentowanie konfliktu z policją, która podczas wczorajszego wydarzenia uniemożliwiała aktywistom przywieszenie znaku "Stop ideologii LGBT" do ściany Ambasady.
Rzeczywiście w pewnym momencie zrobiło się nieprzyjemnie. Gdy chcieliśmy zawiesić znak, policja zareagowała i usilnie próbowała nas powstrzymać. Usłyszałem nawet, że jak mi się nie podoba, to mogę stąd wyjechać.
Aktywista mówi, że nie może jeszcze zdradzić szczegółów, jednak już niedługo przekonamy się, co wyniknie ze współpracy polsko-węgierskich osób aktywistycznych.
(wa)
Poniedziałek, 10.08.2020 Ciężarówka nienawiści, mur z ciał i tęczowa noc: zatrzymanie aktywistki Margot. Od zablokowania samochodu do łapanek ulicznych [kalendarium wydarzeń]
Wtorek, 08.06.2021 Mężczyźni, którzy opluli i zaatakowali Babcię Kasię, to policjant i jego syn. Prokuratura nie chce wszcząć śledztwa
Środa, 05.08.2020 Aktywistki Stop Bzdurom oskarżone o zniewagę uczuć religijnych. Lewica zabrała głos w sprawie
Poniedziałek, 03.08.2020 Furgonetka fundacji Pro - Prawo do Życia dalej jeździ po Warszawie. Tym razem w asyście policji
Środa, 15.07.2020 Są zarzuty wobec zatrzymanej aktywistki Małgorzaty Szutowicz ze Stop Bzdurom. Aresztu nie będzie
Środowisko LGBT na Węgrzech popełniło błędy polityczne i nie zorganizowało na czas solidarnego, silnego ruchu oporu. Zignorowali zagrożenie. W Polsce też wiele osób LGBT ignoruje i lekceważy homofobiczbe prawo znane z Rosji i z Węgier.
Tak naprawdę nie tylko Polska jest zagrożona. Po Węgrzech i Polsce ortodoksi i prawicowcy zaczną tę samą homofobiczną agendę wprowadzać w pozostałych krajach europejskich, takich jak Litwa, Czechy, Łotwa, Estonia. Oni się sami nie zatrzymają! Pora to zrozumieć.
Pytanie zasadnicze jakim prawem Polak miesza się do wewnętrznych spraw innego państwa ? Co on ma do protestowania,brania udziału w protestach w obcym państwie ???
Brawo róbcie tak dalej wy genialni aktywiści a rzeczywiście przykręcą wam śrubę - wtedy dopiero będziecie mieli powód do płaczu.
Orban ma głęboko w 4 literach co ma do powiedzenia w tej sprawie Bruksela a sama Bruksela od początku swojego istnienia to sobie tylko papla i paplać dalej będzie bo w polityce liczą się tylko interesy i pieniądze i gów... kogo tak naprawdę obchodzi jakieś lgbt na Węgrzech.Pomachają w parlamencie europejskim tęczowymi flagami,pogadają,uronią kilka łez i to wszystko a społeczeństwo węgierskie tylko się umocni w przekonaniu,że lgbt to nie dość,że dewianci to jeszcze zdrajcy i sprzedawczyki plujący na swój własny kraj i ba do tego ściągający aktywistów z innych państw.
Brawo wy.
Powiedz to raczej naszym fałszywym obrońcom z Brukseli.
Pytanie zasadnicze jakim prawem Polak miesza się do wewnętrznych spraw innego państwa ? Co on ma do protestowania,brania udziału w protestach w obcym państwie ???
Brawo róbcie tak dalej wy genialni aktywiści a rzeczywiście przykręcą wam śrubę - wtedy dopiero będziecie mieli powód do płaczu.
Orban ma głęboko w 4 literach co ma do powiedzenia w tej sprawie Bruksela a sama Bruksela od początku swojego istnienia to sobie tylko papla i paplać dalej będzie bo w polityce liczą się tylko interesy i pieniądze i gów... kogo tak naprawdę obchodzi jakieś lgbt na Węgrzech.Pomachają w parlamencie europejskim tęczowymi flagami,pogadają,uronią kilka łez i to wszystko a społeczeństwo węgierskie tylko się umocni w przekonaniu,że lgbt to nie dość,że dewianci to jeszcze zdrajcy i sprzedawczyki plujący na swój własny kraj i ba do tego ściągający aktywistów z innych państw.
Brawo wy.
Jest coś takiego jak empatia. To takie coś, co skłania ludzi do pomocy innym w potrzebie. Żyj dalej w swoim zamkniętym, egoistycznym świecie skoncentrowany na swoich potrzebach.
Pytanie zasadnicze jakim prawem Polak miesza się do wewnętrznych spraw innego państwa ? Co on ma do protestowania,brania udziału w protestach w obcym państwie ???
Brawo róbcie tak dalej wy genialni aktywiści a rzeczywiście przykręcą wam śrubę - wtedy dopiero będziecie mieli powód do płaczu.
Orban ma głęboko w 4 literach co ma do powiedzenia w tej sprawie Bruksela a sama Bruksela od początku swojego istnienia to sobie tylko papla i paplać dalej będzie bo w polityce liczą się tylko interesy i pieniądze i gów... kogo tak naprawdę obchodzi jakieś lgbt na Węgrzech.Pomachają w parlamencie europejskim tęczowymi flagami,pogadają,uronią kilka łez i to wszystko a społeczeństwo węgierskie tylko się umocni w przekonaniu,że lgbt to nie dość,że dewianci to jeszcze zdrajcy i sprzedawczyki plujący na swój własny kraj i ba do tego ściągający aktywistów z innych państw.
Brawo wy.
A Bart robi super robote!