Update 15.06.2021Zgodnie z przewidywaniami dziś węgierski parlament przegłosował omawianą ustawę. Nadawcy telewizyjni zastanawiają się, czy teledyski Madonny czy Lady Gagi będę musieli przenieść do nocnego pasma a pracodawcy martwią się odpływem wykwalifikowanych pracowników, którzy oprócz dobrego wynagrodzenia oczekują tolerancyjnego i przyjaznego państwa.
Szybko poszło, co? W czwartek komisja legislacyjna węgierskiego parlamentu zakończyła pracę nad ustawą mającą chronić młodzież przed przemocą seksualną. Głosowanie nad przyjęciem ustawy ma się odbyć we wtorek. Za nośnym hasłem ochrony młodzieży kryje się cenzura w stylu putinowskim. Ustawa przewiduje kary m. in. za udostępnianie osobom poniżej 18 roku życia filmów, książek i "innych treści" (cokolwiek by to miało być) poruszających tematykę seksualności innej niż heteroseksualna. Niedozwolona ma być także reklama, które prezentuje osoby niehetero jako normalną część społeczeństwa. Kolejny cios zostanie wymierzony także w kierunku osób transpłciowych. Poruszanie tematu korekty płci w obecności osób niepełnoletnich ma być także karane. Dla świętego spokoju ustawa przewiduje także surowsze kary za przemoc seksualną wobec nieletnich. Właśnie dzięki temu zapisowi nowe prawo może zostać "sprzedane" jako "chroniące młodzież".
Co to znaczy?
Nowa ustawa zablokuje możliwość emitowania reklam, w których osoby tej samej płci przedstawianie są pozytywnie, w normalnych codziennych sytuacjach. Klasycznym przykładem jest
reklama napoju orzeźwiającego, która dwa lata temu oburzyła węgierski rząd i została zakazana (producent zdecydował się jednak na dalszą emisję reklamy). Nielegalne będzie nauczanie o tranpłciowości, choć nie wiadomo jaki wpływ ustawa będzie miała na pracę lekarzy seksuologów. Nie wiemy jakie konsekwencje poniosą media, ale wiele na to wskazuje, że dostępne bez specjalnych zabezpieczeń media nie będą mogły publikować materiałów pokazujących seksualność osób LGBT, a więc zdjęcia, filmy (i teksty?) prezentujące całujące się pary jednopłciowe będą dozwolone od lat 18. Co z informowaniem o prawach LGBT? Nie znamy jeszcze interpretacji nowych przepisów, ale należy się spodziewać, że tematyka LGBT jako taka będzie tematem mocno podminowanym i poruszanie jej będzie się wiązało z ryzykiem poniesienia konsekwencji prawnych.
Panie Biden, pomóż Pan!
Węgierskie organizacje LGBT
zaapelowały do prezydenta Bidena, aby wykorzystał możliwość bezpośredniej rozmowy z węgierskim premierem podczas poniedziałkowego szczytu NATO w Brukseli. Czy Biden zeche otworzyć ten front? Trudno uwierzyć w jakieś zdecydowane kroki, choć istnieje spora szansa, że prezydent USA wykorzysta okazję, aby pokazać się jako sojusznik naszej społeczności.
Teraz Polska.
Jeśli nikomu nie uda się zatrzymać szalonego pomysłu Orbána, to następnym krajem, w którym pojawi się prawo zakazujące "promocję" LGBT będzie Polska. Nie ma żadnych wątpliwości, że taki jest plan i jeśli PiS-owi nic nie stanie na drodze, to ten plan jeszcze w tym roku zostanie zrealizowany. Skąd to wiem? Kaja Godek nie odpuszcza zbiórki podpisów pod projektem ustawy "Stop LGBT". Nie robi tego dla rozrywki. Wprowadzenie tak kontrowersyjnych przepisów nie jest rządowi na rękę i tak jak w przypadku ustawy antyaborcyjnej chętnie wysłuży się aktywistką. Nieprzypadkowa wydaje się także rosnąca liczba kompromitujących wpisów w naszych ogłoszeniach. Z powodu wzmożonego pojawiania się tam treści kompletnie niezgodnych z naszym regulaminem, zdecydowaliśmy się na złożenie donosu do prokuratury i częściowe zawieszenie wybranych funkcji portalu. Przypadek? Oby. Dla Kaczyńskiego tak samo jak dla Orbána tego rodzaju wrzutka jest bardzo wygodna, bo odwraca uwagę od poważnych problemów a na dodatek generuje kolejną kartę przetargową w przepychankach z Unią Europejską.
Unia nie pomoże, opozycja też nie
Niestety Unia nie pomoże. Najpewniej Vera Juorová - unijna komisarz ds. praworządności - wyrazi oburzenie i choć wierzę w szczerość tego oburzenia, to wiem, że jest ono bez znaczenia tak długo, jak Merkel czy Macron nie uderzą pięścią w stół. Unia nie pójdzie z Węgrami na noże z powodu praw LGBT. Obawiam się, że musimy się już pogodzić z faktem, że UE coraz bardziej staje się spółka handlową i coraz mniej ma narządzi (i chęci) aby zawalczyć o coś tak abstrakcyjnego jak praworządność czy prawa mniejszości.
Z tych samym powodów nie pomoże też krajowa opozycja. Z jednej strony dlatego, że nie za bardzo ma jak. Historia uczy, że jeśli pan Miller czy Czarzasty mają możliwość negocjowania to tematy LGBT spadają ze stołu bardzo szybko. Oczywiście będą deklaracje solidarności i będzie oburzenie, ale zarówno deklaracje solidarności jak i oburzenie mocno się zdewaluowały.
(ro)
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
LOL? xD
Dla Twojej wiadomości Patryczku - demokracja jest wtedy, gdy rządzi większość, ale - uwaga uwaga, bardzo ważna część definicji - rządzi z poszanowaniem praw mniejszości. To, co mamy w Polsce - nie tylko za rządów PiSu, ale permanentnie - to tyrania większości, a nie demokracja.
Ale cóż, nie oczekiwałbym znajomości fundamentalnych definicji - wiesz, uczą tego dzieci w szkołach - od osoby, która posługuje się językiem typu "eurokołchoz zdradą ojczyzny". Sry, nie ten poziom intelektualny.
O pardon ty światły,inteligentny ponad normy człowieku.
Eurokołchoz to przecież nic innego jak ZSRR bis.Co prawda różni się poziomem tyranii jednak ma również cechy wspólne.Kiedyś to Moskwa decydowała o tym co my Polacy mamy robić i jak robić u siebie w swojej własnej ojczyźnie a teraz to samo próbuje elita brukselska i guzik ją obchodzi co sami Polacy o tym myślą - nie tędy droga bo to będzie budziło coraz większy opór i coraz więcej Polaków zwróci się w stronę prawicy czy narodowych socjalistów (PiS).
Poszanowanie mniejszości mówisz - a gdzie poszanowanie dla innych ? Też krzyczysz o szacunku jak z Maryji nasi wybitni przedstawiciele (również w moim imieniu chociaż sobie tego nie życzę) robią sobie waginy ? Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? Bo jak znam życie tacy rodzice to dla ciebie pfuj homofoby i ciemnota.
Widząc jaki cyrk panuje w krajach światłego zachodu nic dziwnego,że większość naszych rodaków jest na nie.Tam na zachodzie też na początku była mowa tylko o wzajemnym szacunku,że chcą tylko móc zalegalizować związek czy adoptować dzieci (oczywiście z dobroci serca) a gdzie to wszystko poszło ? Teraz facet ubrany,wyglądający i zachowujący się jak facet każe na siebie mówić per Pani :D i nie żeby prosił tylko żąda a jak ktoś powie Yeb się to jest karany.Już nie ma she/he tylko gazylion absurdalnych określeń i pierdylion płci.Ba według światłych z zachodu transseksualny facet ma okres (!)
Aktywiści z kółek pedofilskich non stop pojawiają się na zachodnich marszach i paradach równości (i nikt z organizatorów ich stamtąd nie wykopuje).Ba pedofile sobie nawet urządzają spotkania i konferencje w biurach społeczności homoseksualnych (jak to wyszło ostatnio w Niemczech) przy całkowitej aprobacie i wiedzy tych pierwszych.Mam wymieniać dalej przykłady totalnego obłędu naszych braci i sióstr z zachodu ?
Tyrania ? Gdzie w Polsce masz tyranię ??? Tyranię to masz w Brunei albo Arabii Saudyjskiej.
W Polsce większość społeczeństwa po prostu nie chce dopuścić do takiego cyrku jaki przerobił i nadal przerabia zachód.I wcale się im nie dziwię.
A więc tak mamy w Polsce demokrację.Nikt cię do więzienia z powodu orientacji nie wsadza,nikt nie karze cię batożeniem na rynku,nikt nie skazuje cię na śmierć.Możesz sobie spokojnie żyć,brać udział w wyborach,paradach,zapisywać się do partii itp.itd.
Tobie się po prostu nie podoba,że to nie nasi rządzą - mnie też się to nie podoba,ale ja szanuję wolę większości i przyjmuję ją do wiadomości.
I na sam koniec jak chcesz żeby polskie społeczeństwo zmieniło swój stosunek do nas to pamiętaj,że my sami musimy na to zapracować a niestety patrząc jak "pracują" nasi reprezentanci (rozmawiający z chodnikami) czy nasi sojusznicy od "gwałcenia krów" czy stwierdzeń typu "więcej dzieci rodzi się u par homoseksualnych niż heteroseksualnych" to ja osobiście czarno to widzę...
Ech serio o czym tu w ogóle rozmawiać ? W ogóle nie odnosisz się do moich argumentów a już ten z powiązaniami pedofilów ze środowiskami lgbt na zachodzie kompletnie ci umknął.
Aktywistkę za tęczową Maryję i obleśne "cipkoMaryjki" ścigano bo tak stanowi prawo i Konstytucja RP.
Para gejów została pobita i co w związku z tym ? To czy policja będzie ścigać sprawców/sprawcę pobicia zależy tylko i wyłącznie od pobitych no chyba,że uszczerbek na zdrowiu będzie trwał dłużej niż siedem dni - w innym przypadku to poszkodowany sam składa wniosek o ściganie (oskarżenie prywatne).Mój kolega (hetero) też dostał po gębie bo nie chciał dać typkowi papierosa i co ? Policja również zasugerowała mu żeby dał sobie spokój bo w sumie nic się nie stało.I tak kończy się multum spraw o "pobicie" czy naruszenie nietykalności cielesnej -tylko wtedy nikt nie płakunia jaki to ja biedny i nieszczęśliwy bo albo rzeczywiście da sobie człowiek spokój albo będzie uparty i policja przyjmie zgłoszenie bo przyjmie i proszę mi tu nie ściemniać z tym,że policja akurat uwzięła się na gejów i nie przyjmuje od nich zgłoszeń bo to bzdura.
Powtórzę raz jeszcze warto chociaż raz usiąść i przemyśleć tę kwestię czy aby na 100% my sami,my dumni ludzie z lgbt nie ponosimy w jakiejś części winy z tego jak nas postrzega społeczeństwo ? Bo moim zdaniem ponosimy winę i to wcale nie małą.
Jeżeli te katoprawicowe "tłuki,wieśniaki,ciemnogród,prostaki itp." widzą na paradzie miłości/równości gościa w sukience trzymającego na smyczy (sznurku) jakąś przebraną za świnię babkę (?) w towarzystwie widzącego to wszystko dziecka - to się k... nie dziwcie potem,że jesteśmy kojarzeni z takimi dewiacjami bo normalne to na bank nie jest.A jest to tylko jeden jedyny przykład z wielu na to jaką reklamę sami sobie robimy.
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
LOL? xD
Dla Twojej wiadomości Patryczku - demokracja jest wtedy, gdy rządzi większość, ale - uwaga uwaga, bardzo ważna część definicji - rządzi z poszanowaniem praw mniejszości. To, co mamy w Polsce - nie tylko za rządów PiSu, ale permanentnie - to tyrania większości, a nie demokracja.
Ale cóż, nie oczekiwałbym znajomości fundamentalnych definicji - wiesz, uczą tego dzieci w szkołach - od osoby, która posługuje się językiem typu "eurokołchoz zdradą ojczyzny". Sry, nie ten poziom intelektualny.
O pardon ty światły,inteligentny ponad normy człowieku.
Eurokołchoz to przecież nic innego jak ZSRR bis.Co prawda różni się poziomem tyranii jednak ma również cechy wspólne.Kiedyś to Moskwa decydowała o tym co my Polacy mamy robić i jak robić u siebie w swojej własnej ojczyźnie a teraz to samo próbuje elita brukselska i guzik ją obchodzi co sami Polacy o tym myślą - nie tędy droga bo to będzie budziło coraz większy opór i coraz więcej Polaków zwróci się w stronę prawicy czy narodowych socjalistów (PiS).
Poszanowanie mniejszości mówisz - a gdzie poszanowanie dla innych ? Też krzyczysz o szacunku jak z Maryji nasi wybitni przedstawiciele (również w moim imieniu chociaż sobie tego nie życzę) robią sobie waginy ? Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? Bo jak znam życie tacy rodzice to dla ciebie pfuj homofoby i ciemnota.
Widząc jaki cyrk panuje w krajach światłego zachodu nic dziwnego,że większość naszych rodaków jest na nie.Tam na zachodzie też na początku była mowa tylko o wzajemnym szacunku,że chcą tylko móc zalegalizować związek czy adoptować dzieci (oczywiście z dobroci serca) a gdzie to wszystko poszło ? Teraz facet ubrany,wyglądający i zachowujący się jak facet każe na siebie mówić per Pani :D i nie żeby prosił tylko żąda a jak ktoś powie Yeb się to jest karany.Już nie ma she/he tylko gazylion absurdalnych określeń i pierdylion płci.Ba według światłych z zachodu transseksualny facet ma okres (!)
Aktywiści z kółek pedofilskich non stop pojawiają się na zachodnich marszach i paradach równości (i nikt z organizatorów ich stamtąd nie wykopuje).Ba pedofile sobie nawet urządzają spotkania i konferencje w biurach społeczności homoseksualnych (jak to wyszło ostatnio w Niemczech) przy całkowitej aprobacie i wiedzy tych pierwszych.Mam wymieniać dalej przykłady totalnego obłędu naszych braci i sióstr z zachodu ?
Tyrania ? Gdzie w Polsce masz tyranię ??? Tyranię to masz w Brunei albo Arabii Saudyjskiej.
W Polsce większość społeczeństwa po prostu nie chce dopuścić do takiego cyrku jaki przerobił i nadal przerabia zachód.I wcale się im nie dziwię.
A więc tak mamy w Polsce demokrację.Nikt cię do więzienia z powodu orientacji nie wsadza,nikt nie karze cię batożeniem na rynku,nikt nie skazuje cię na śmierć.Możesz sobie spokojnie żyć,brać udział w wyborach,paradach,zapisywać się do partii itp.itd.
Tobie się po prostu nie podoba,że to nie nasi rządzą - mnie też się to nie podoba,ale ja szanuję wolę większości i przyjmuję ją do wiadomości.
I na sam koniec jak chcesz żeby polskie społeczeństwo zmieniło swój stosunek do nas to pamiętaj,że my sami musimy na to zapracować a niestety patrząc jak "pracują" nasi reprezentanci (rozmawiający z chodnikami) czy nasi sojusznicy od "gwałcenia krów" czy stwierdzeń typu "więcej dzieci rodzi się u par homoseksualnych niż heteroseksualnych" to ja osobiście czarno to widzę...
Ech serio o czym tu w ogóle rozmawiać ? W ogóle nie odnosisz się do moich argumentów a już ten z powiązaniami pedofilów ze środowiskami lgbt na zachodzie kompletnie ci umknął.
Aktywistkę za tęczową Maryję i obleśne "cipkoMaryjki" ścigano bo tak stanowi prawo i Konstytucja RP.
Para gejów została pobita i co w związku z tym ? To czy policja będzie ścigać sprawców/sprawcę pobicia zależy tylko i wyłącznie od pobitych no chyba,że uszczerbek na zdrowiu będzie trwał dłużej niż siedem dni - w innym przypadku to poszkodowany sam składa wniosek o ściganie (oskarżenie prywatne).Mój kolega (hetero) też dostał po gębie bo nie chciał dać typkowi papierosa i co ? Policja również zasugerowała mu żeby dał sobie spokój bo w sumie nic się nie stało.I tak kończy się multum spraw o "pobicie" czy naruszenie nietykalności cielesnej -tylko wtedy nikt nie płakunia jaki to ja biedny i nieszczęśliwy bo albo rzeczywiście da sobie człowiek spokój albo będzie uparty i policja przyjmie zgłoszenie bo przyjmie i proszę mi tu nie ściemniać z tym,że policja akurat uwzięła się na gejów i nie przyjmuje od nich zgłoszeń bo to bzdura.
Powtórzę raz jeszcze warto chociaż raz usiąść i przemyśleć tę kwestię czy aby na 100% my sami,my dumni ludzie z lgbt nie ponosimy w jakiejś części winy z tego jak nas postrzega społeczeństwo ? Bo moim zdaniem ponosimy winę i to wcale nie małą.
Jeżeli te katoprawicowe "tłuki,wieśniaki,ciemnogród,prostaki itp." widzą na paradzie miłości/równości gościa w sukience trzymającego na smyczy (sznurku) jakąś przebraną za świnię babkę (?) w towarzystwie widzącego to wszystko dziecka - to się k... nie dziwcie potem,że jesteśmy kojarzeni z takimi dewiacjami bo normalne to na bank nie jest.A jest to tylko jeden jedyny przykład z wielu na to jaką reklamę sami sobie robimy.
Jeżeli te katoprawicowe "tłuki,wieśniaki,ciemnogród,prostaki itp." widzą na paradzie miłości/równości gościa w sukience trzymającego na smyczy (sznurku) jakąś przebraną za świnię babkę (?) w towarzystwie widzącego to wszystko dziecka - to się k... nie dziwcie potem,że jesteśmy kojarzeni z takimi dewiacjami bo normalne to na bank nie jest.
Czy mógłbyś podać, gdzie konkretnie w Polsce widziano „ gościa w sukience trzymającego na smyczy (sznurku) jakąś przebraną za świnię babkę (?) w towarzystwie widzącego to wszystko dziecka”? Datę i miejsce poproszę.
Wszystko zostało już powiedziane. A jak kto chce silnych dowodów to niech popracuje na N. crassa, a nie domaga się pewności przyczynowej w badaniach socjologicznych. Teza została już zresztą jak napisałem wystarczająco poparta danymi oraz pasuje do zakumulowanej pokoleniami wiedzy potocznej.
A jeśli nawet byłoby na odwyrtkę, to zawsze lepiej się ujawniać niż siedzieć w szafie i czekać na społeczne zmiłowanie.
I żeby zakończyć pozytywnie:
'Nie nam wyglądać zmiłowania/
Z wyroków bożych, z pańskich praw/
Z własnego prawa bierz nadania/
I z własnej woli sam się zbaw.'
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
LOL? xD
Dla Twojej wiadomości Patryczku - demokracja jest wtedy, gdy rządzi większość, ale - uwaga uwaga, bardzo ważna część definicji - rządzi z poszanowaniem praw mniejszości. To, co mamy w Polsce - nie tylko za rządów PiSu, ale permanentnie - to tyrania większości, a nie demokracja.
Ale cóż, nie oczekiwałbym znajomości fundamentalnych definicji - wiesz, uczą tego dzieci w szkołach - od osoby, która posługuje się językiem typu "eurokołchoz zdradą ojczyzny". Sry, nie ten poziom intelektualny.
O pardon ty światły,inteligentny ponad normy człowieku.
Eurokołchoz to przecież nic innego jak ZSRR bis.Co prawda różni się poziomem tyranii jednak ma również cechy wspólne.Kiedyś to Moskwa decydowała o tym co my Polacy mamy robić i jak robić u siebie w swojej własnej ojczyźnie a teraz to samo próbuje elita brukselska i guzik ją obchodzi co sami Polacy o tym myślą - nie tędy droga bo to będzie budziło coraz większy opór i coraz więcej Polaków zwróci się w stronę prawicy czy narodowych socjalistów (PiS).
Poszanowanie mniejszości mówisz - a gdzie poszanowanie dla innych ? Też krzyczysz o szacunku jak z Maryji nasi wybitni przedstawiciele (również w moim imieniu chociaż sobie tego nie życzę) robią sobie waginy ? Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? Bo jak znam życie tacy rodzice to dla ciebie pfuj homofoby i ciemnota.
Widząc jaki cyrk panuje w krajach światłego zachodu nic dziwnego,że większość naszych rodaków jest na nie.Tam na zachodzie też na początku była mowa tylko o wzajemnym szacunku,że chcą tylko móc zalegalizować związek czy adoptować dzieci (oczywiście z dobroci serca) a gdzie to wszystko poszło ? Teraz facet ubrany,wyglądający i zachowujący się jak facet każe na siebie mówić per Pani :D i nie żeby prosił tylko żąda a jak ktoś powie Yeb się to jest karany.Już nie ma she/he tylko gazylion absurdalnych określeń i pierdylion płci.Ba według światłych z zachodu transseksualny facet ma okres (!)
Aktywiści z kółek pedofilskich non stop pojawiają się na zachodnich marszach i paradach równości (i nikt z organizatorów ich stamtąd nie wykopuje).Ba pedofile sobie nawet urządzają spotkania i konferencje w biurach społeczności homoseksualnych (jak to wyszło ostatnio w Niemczech) przy całkowitej aprobacie i wiedzy tych pierwszych.Mam wymieniać dalej przykłady totalnego obłędu naszych braci i sióstr z zachodu ?
Tyrania ? Gdzie w Polsce masz tyranię ??? Tyranię to masz w Brunei albo Arabii Saudyjskiej.
W Polsce większość społeczeństwa po prostu nie chce dopuścić do takiego cyrku jaki przerobił i nadal przerabia zachód.I wcale się im nie dziwię.
A więc tak mamy w Polsce demokrację.Nikt cię do więzienia z powodu orientacji nie wsadza,nikt nie karze cię batożeniem na rynku,nikt nie skazuje cię na śmierć.Możesz sobie spokojnie żyć,brać udział w wyborach,paradach,zapisywać się do partii itp.itd.
Tobie się po prostu nie podoba,że to nie nasi rządzą - mnie też się to nie podoba,ale ja szanuję wolę większości i przyjmuję ją do wiadomości.
I na sam koniec jak chcesz żeby polskie społeczeństwo zmieniło swój stosunek do nas to pamiętaj,że my sami musimy na to zapracować a niestety patrząc jak "pracują" nasi reprezentanci (rozmawiający z chodnikami) czy nasi sojusznicy od "gwałcenia krów" czy stwierdzeń typu "więcej dzieci rodzi się u par homoseksualnych niż heteroseksualnych" to ja osobiście czarno to widzę...
Ech serio o czym tu w ogóle rozmawiać ? W ogóle nie odnosisz się do moich argumentów a już ten z powiązaniami pedofilów ze środowiskami lgbt na zachodzie kompletnie ci umknął.
Aktywistkę za tęczową Maryję i obleśne "cipkoMaryjki" ścigano bo tak stanowi prawo i Konstytucja RP.
Para gejów została pobita i co w związku z tym ? To czy policja będzie ścigać sprawców/sprawcę pobicia zależy tylko i wyłącznie od pobitych no chyba,że uszczerbek na zdrowiu będzie trwał dłużej niż siedem dni - w innym przypadku to poszkodowany sam składa wniosek o ściganie (oskarżenie prywatne).Mój kolega (hetero) też dostał po gębie bo nie chciał dać typkowi papierosa i co ? Policja również zasugerowała mu żeby dał sobie spokój bo w sumie nic się nie stało.I tak kończy się multum spraw o "pobicie" czy naruszenie nietykalności cielesnej -tylko wtedy nikt nie płakunia jaki to ja biedny i nieszczęśliwy bo albo rzeczywiście da sobie człowiek spokój albo będzie uparty i policja przyjmie zgłoszenie bo przyjmie i proszę mi tu nie ściemniać z tym,że policja akurat uwzięła się na gejów i nie przyjmuje od nich zgłoszeń bo to bzdura.
Powtórzę raz jeszcze warto chociaż raz usiąść i przemyśleć tę kwestię czy aby na 100% my sami,my dumni ludzie z lgbt nie ponosimy w jakiejś części winy z tego jak nas postrzega społeczeństwo ? Bo moim zdaniem ponosimy winę i to wcale nie małą.
Jeżeli te katoprawicowe "tłuki,wieśniaki,ciemnogród,prostaki itp." widzą na paradzie miłości/równości gościa w sukience trzymającego na smyczy (sznurku) jakąś przebraną za świnię babkę (?) w towarzystwie widzącego to wszystko dziecka - to się k... nie dziwcie potem,że jesteśmy kojarzeni z takimi dewiacjami bo normalne to na bank nie jest.A jest to tylko jeden jedyny przykład z wielu na to jaką reklamę sami sobie robimy.
Mam wrażenie, że wychodzisz z założenia, że brak jednoznacznych dowodów statystycznych na powiązanie zależności znajomości osób LGBT do tolerancji traktujesz jako dowód tezy przeciwnej.
Nie do końca. Czasami trochę prowokuję, ale tak naprawdę to uważam, że obie hipotezy są równoprawne jeśli nie ma dowodów ;)
Miło mi, że ktoś czyta ze zrozumieniem to co piszę i znajduje takie nieścisłości :) . Inaczej niż niektórzy. Po konsultacji ze słownikiem (sjp.pwn.pl) przyznaję rację, że "mit" to niewłaściwe słowo, bo żeby coś było mitem, to musi być fałszywe, a tu w zasadzie nie wiemy. Przepraszam więc i pozostaję przy tym, że jest to "hipoteza".
W punkt. Może nie wyraziłem się jasno: przytoczenie tego "z mojego doświadczenia" miało właśnie unaocznić rozmówcy, że prywatne doświadczenie każdy może mieć inne. Może znowu prowokuję, tym razem nieświadomie...? Jeśli tak, to zaczynam rozumieć, czemu czarekz odbiera mnie jako trolla.
Hipoteza ma ręce i nogi. Ale dopóki nie mam dowodów empirycznych, to nie wiem, czy to prawda. Taki już ze mnie troll-sceptyk ;P
Jeśli chodzi o mój sceptycyzm (nie prowokatorstwo ;P ) to ja ubolewam nad tym, że taka postawa nie jest częstsza. Naprawdę uważam, że jeśli okaże się, że ta hipoteza nie jest prawdziwa*, to być może należy zmienić sposób walki o nasze prawa, jaki uskuteczniają polskie organizacje LGBT+. Wszak musi być jakaś przyczyna, dla której na zachodzie się da, a u nas nie.
* - albo np. jest częściowo prawdziwa - ja nie wykluczam, że obie hipotezy - i ta powszechnie przyjmowana i ta moja - mogą być do jakiegoś stopnia prawdziwe, tzn. np. 50% obserwowanej korelacji da się wyjaśnić jedną teorią, a 50% drugą. Nie wykluczam też np. że w społeczeństwach zachodu te proporcje rozkładają się inaczej, niż u nas, dlatego wolałbym obejrzeć takie badanie wykonane w Polsce. Ale pewnie za dużo żądam...
Mam wrażenie, że wychodzisz z założenia, że brak jednoznacznych dowodów statystycznych na powiązanie zależności znajomości osób LGBT do tolerancji traktujesz jako dowód tezy przeciwnej. Jeśli Faktycznie bronisz nauki to wiesz, że to nie prawda. Oba twierdzenia są według tego co mówisz równie prawdziwe. Nie obaliłeś nigdzie "mitu" zależności i nigdzie nie udowodniłeś zależności, że to większa tolerancja powoduje więcej comming outów.
Z moich doświadczeń wynika, że nie outujemy się przed wszystkimi, starając się wybierać te osoby, które dają większe nadzieje na zaakceptowanie nas. To z pewnością musi mieć wpływ na wyniki badań statystycznych - pytanie tylko, jak duży.
Oba akapity to ten sam błąd poznawczy. Powołujesz się na prywatne doświadczenie. Ja z prywatnego doświadczenia mogę powiedzieć dokładnie odwrotnie.
A teraz powiem Ci co na ten temat mówi psychologia. Im częściej coś widzimy w neutralnej sytuacji tym nasz mózg poznaje to bardziej i lepiej mu się to podoba. Ten mechanizm działa z każdym zjawiskiem od geometrycznych kształtów na ekranie przez muzykę, aż po ludzi. Dlatego zarówno wpływ od góry (media, akcje plakatowe, rząd) jak i od dołu (outowanie znanych osobiście jednostek) ma wpływ na zwiększenie tolerancji. Któreś pewnie mniejszy a któreś większy (najprawdopodobniej różnie w zależności od jednostki, tutaj różnią się predyspozycje), ale nie jest to sytuacja zerojedynkowa. Obaj macie racje i jednocześnie obaj nie macie racji kłócąc się która racja jest większa :)
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
LOL? xD
Dla Twojej wiadomości Patryczku - demokracja jest wtedy, gdy rządzi większość, ale - uwaga uwaga, bardzo ważna część definicji - rządzi z poszanowaniem praw mniejszości. To, co mamy w Polsce - nie tylko za rządów PiSu, ale permanentnie - to tyrania większości, a nie demokracja.
Ale cóż, nie oczekiwałbym znajomości fundamentalnych definicji - wiesz, uczą tego dzieci w szkołach - od osoby, która posługuje się językiem typu "eurokołchoz zdradą ojczyzny". Sry, nie ten poziom intelektualny.
O pardon ty światły,inteligentny ponad normy człowieku.
Eurokołchoz to przecież nic innego jak ZSRR bis.Co prawda różni się poziomem tyranii jednak ma również cechy wspólne.Kiedyś to Moskwa decydowała o tym co my Polacy mamy robić i jak robić u siebie w swojej własnej ojczyźnie a teraz to samo próbuje elita brukselska i guzik ją obchodzi co sami Polacy o tym myślą - nie tędy droga bo to będzie budziło coraz większy opór i coraz więcej Polaków zwróci się w stronę prawicy czy narodowych socjalistów (PiS).
Poszanowanie mniejszości mówisz - a gdzie poszanowanie dla innych ? Też krzyczysz o szacunku jak z Maryji nasi wybitni przedstawiciele (również w moim imieniu chociaż sobie tego nie życzę) robią sobie waginy ? Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? Bo jak znam życie tacy rodzice to dla ciebie pfuj homofoby i ciemnota.
Widząc jaki cyrk panuje w krajach światłego zachodu nic dziwnego,że większość naszych rodaków jest na nie.Tam na zachodzie też na początku była mowa tylko o wzajemnym szacunku,że chcą tylko móc zalegalizować związek czy adoptować dzieci (oczywiście z dobroci serca) a gdzie to wszystko poszło ? Teraz facet ubrany,wyglądający i zachowujący się jak facet każe na siebie mówić per Pani :D i nie żeby prosił tylko żąda a jak ktoś powie Yeb się to jest karany.Już nie ma she/he tylko gazylion absurdalnych określeń i pierdylion płci.Ba według światłych z zachodu transseksualny facet ma okres (!)
Aktywiści z kółek pedofilskich non stop pojawiają się na zachodnich marszach i paradach równości (i nikt z organizatorów ich stamtąd nie wykopuje).Ba pedofile sobie nawet urządzają spotkania i konferencje w biurach społeczności homoseksualnych (jak to wyszło ostatnio w Niemczech) przy całkowitej aprobacie i wiedzy tych pierwszych.Mam wymieniać dalej przykłady totalnego obłędu naszych braci i sióstr z zachodu ?
Tyrania ? Gdzie w Polsce masz tyranię ??? Tyranię to masz w Brunei albo Arabii Saudyjskiej.
W Polsce większość społeczeństwa po prostu nie chce dopuścić do takiego cyrku jaki przerobił i nadal przerabia zachód.I wcale się im nie dziwię.
A więc tak mamy w Polsce demokrację.Nikt cię do więzienia z powodu orientacji nie wsadza,nikt nie karze cię batożeniem na rynku,nikt nie skazuje cię na śmierć.Możesz sobie spokojnie żyć,brać udział w wyborach,paradach,zapisywać się do partii itp.itd.
Tobie się po prostu nie podoba,że to nie nasi rządzą - mnie też się to nie podoba,ale ja szanuję wolę większości i przyjmuję ją do wiadomości.
I na sam koniec jak chcesz żeby polskie społeczeństwo zmieniło swój stosunek do nas to pamiętaj,że my sami musimy na to zapracować a niestety patrząc jak "pracują" nasi reprezentanci (rozmawiający z chodnikami) czy nasi sojusznicy od "gwałcenia krów" czy stwierdzeń typu "więcej dzieci rodzi się u par homoseksualnych niż heteroseksualnych" to ja osobiście czarno to widzę...
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
No tak pojęcie takie jak ojczyzna,niepodległość,język,hymn,narodowość,tradycje,kultura itp.jak widać są ci obce.
Marzy ci się ZSRE ? Gdzie jakiś zarząd euro-kołchoźniany w Brukseli będzie decydował co my Polacy możemy a czego nie możemy robić w swojej własnej ojczyźnie ???
Owszem są kwestie które mnie w polskiej polityce czy samym narodzie doprowadzają do szewskiej pasji,ale do cholery to jest nasza ojczyzna i nasz naród -a do tego mamy DEMOKRACJĘ i czy komuś się to podoba czy nie Polacy wybrali takich a nie innych rządzących i reszta powinna to w końcu przyjąć do wiadomości.
No chyba,że twoim zdaniem demokracja to jest wtedy kiedy "my" wygrywamy a kiedy wygrywają inni to już nie jest demokracja tylko kołtuństwo i autorytaryzm...
Jak się czyta takie rzeczy to człowiek się zastanawia po kiego nasi przodkowie przelewali krew w imię niepodległości i suwerenności ?
LOL? xD
Dla Twojej wiadomości Patryczku - demokracja jest wtedy, gdy rządzi większość, ale - uwaga uwaga, bardzo ważna część definicji - rządzi z poszanowaniem praw mniejszości. To, co mamy w Polsce - nie tylko za rządów PiSu, ale permanentnie - to tyrania większości, a nie demokracja.
Ale cóż, nie oczekiwałbym znajomości fundamentalnych definicji - wiesz, uczą tego dzieci w szkołach - od osoby, która posługuje się językiem typu "eurokołchoz zdradą ojczyzny". Sry, nie ten poziom intelektualny.
O pardon ty światły,inteligentny ponad normy człowieku.
Eurokołchoz to przecież nic innego jak ZSRR bis.Co prawda różni się poziomem tyranii jednak ma również cechy wspólne.Kiedyś to Moskwa decydowała o tym co my Polacy mamy robić i jak robić u siebie w swojej własnej ojczyźnie a teraz to samo próbuje elita brukselska i guzik ją obchodzi co sami Polacy o tym myślą - nie tędy droga bo to będzie budziło coraz większy opór i coraz więcej Polaków zwróci się w stronę prawicy czy narodowych socjalistów (PiS).
Poszanowanie mniejszości mówisz - a gdzie poszanowanie dla innych ? Też krzyczysz o szacunku jak z Maryji nasi wybitni przedstawiciele (również w moim imieniu chociaż sobie tego nie życzę) robią sobie waginy ? Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? Bo jak znam życie tacy rodzice to dla ciebie pfuj homofoby i ciemnota.
Widząc jaki cyrk panuje w krajach światłego zachodu nic dziwnego,że większość naszych rodaków jest na nie.Tam na zachodzie też na początku była mowa tylko o wzajemnym szacunku,że chcą tylko móc zalegalizować związek czy adoptować dzieci (oczywiście z dobroci serca) a gdzie to wszystko poszło ? Teraz facet ubrany,wyglądający i zachowujący się jak facet każe na siebie mówić per Pani :D i nie żeby prosił tylko żąda a jak ktoś powie Yeb się to jest karany.Już nie ma she/he tylko gazylion absurdalnych określeń i pierdylion płci.Ba według światłych z zachodu transseksualny facet ma okres (!)
Aktywiści z kółek pedofilskich non stop pojawiają się na zachodnich marszach i paradach równości (i nikt z organizatorów ich stamtąd nie wykopuje).Ba pedofile sobie nawet urządzają spotkania i konferencje w biurach społeczności homoseksualnych (jak to wyszło ostatnio w Niemczech) przy całkowitej aprobacie i wiedzy tych pierwszych.Mam wymieniać dalej przykłady totalnego obłędu naszych braci i sióstr z zachodu ?
Tyrania ? Gdzie w Polsce masz tyranię ??? Tyranię to masz w Brunei albo Arabii Saudyjskiej.
W Polsce większość społeczeństwa po prostu nie chce dopuścić do takiego cyrku jaki przerobił i nadal przerabia zachód.I wcale się im nie dziwię.
A więc tak mamy w Polsce demokrację.Nikt cię do więzienia z powodu orientacji nie wsadza,nikt nie karze cię batożeniem na rynku,nikt nie skazuje cię na śmierć.Możesz sobie spokojnie żyć,brać udział w wyborach,paradach,zapisywać się do partii itp.itd.
Tobie się po prostu nie podoba,że to nie nasi rządzą - mnie też się to nie podoba,ale ja szanuję wolę większości i przyjmuję ją do wiadomości.
I na sam koniec jak chcesz żeby polskie społeczeństwo zmieniło swój stosunek do nas to pamiętaj,że my sami musimy na to zapracować a niestety patrząc jak "pracują" nasi reprezentanci (rozmawiający z chodnikami) czy nasi sojusznicy od "gwałcenia krów" czy stwierdzeń typu "więcej dzieci rodzi się u par homoseksualnych niż heteroseksualnych" to ja osobiście czarno to widzę...
"Bierzesz pod uwagę np.uzasadnione obawy rodziców którzy nie życzą sobie tego żeby ich dzieci były "indoktrynowane" w szkołach czy przedszkolach ? " czym niby indoktrynowane edukacja seksualna miała być dobrowolna i tylko za zgodą rodziców. Poza tym zachowaj umiar w bronieniu symboli religijnych.Do czego ty to porównujesz? My możemy dostać wpierdol tylko za to trzymamy osobę którą kochamy za rękę na ulicy albo ze wyglądamy nie tak jak "powinniśmy" ale wrażliwe katolickie uczucia to już sa nie do ruszenia bo tęcza na maryji