Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 13.04.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Ujawnienie danych transpłciowego dziecka przez Krystynę Pawłowicz - komentarz prawnika

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
W ubiegłym tygodniu rozpętała się burza związana z wpisami Krystyny Pawłowicz publikowanymi na Twitterze. Krystyna Pawłowicz jeszcze do niedawna była posłanką partii rządzącej, a obecnie jest sędzią tzw. Trybunału Konstytucyjnego. Jest również prawniczką ze stopniem naukowym, choć przeglądając jej tweety nigdy bym się tego nie domyślił. Wpisy te już nie raz budziły duże emocje, ale nie da się ukryć, że tym razem sędzia (sic!) Pawłowicz przeszła samą siebie. Poinformowała bowiem, że imiennie wskazana dyrektorka szkoły podstawowej, w niewielkiej, konkretnie wskazanej z nazwy miejscowości, na prośbę rodziców, nakazała zwracać się nauczycielom do ich dziecka, metrykalnego dziesięcioletniego chłopca, żeńskim imieniem Agnieszka.

Żyjemy więc w kraju, gdzie za ujawnienie danych transpłciowego dziecka z małej miejscowości, odpowiedzialna jest personalnie sędzia sądu konstytucyjnego i dr habilitowana nauk prawnych. Jeżeli wierzyć jej późniejszym zapewnieniom, nie było to działanie intencjonalnie złe, lecz po prostu bezmyślne i infantylne. W przypadku sędzi tej rangi, sam nie wiem co gorsze. Dzisiaj tylko krótki komentarz, bo na dłuższy nie mam zdrowia.
ZOBACZ TEŻ Zawiadomienie na Pawłowicz za wywołanie nagonki na transpłciowe dziecko. Szczecińska radna PiS chciałaby odebrać je rodzicom

Czy informacje wskazane przez Pawłowicz to rzeczywiście ujawnienie danych transpłciowego dziecka?

Jak najbardziej tak. Wprawdzie we wpisie nie podano personaliów dziecka, poza preferowanym imieniem, ale to co podano, jest wystarczające do ustalenia o kogo chodzi. Jest to świetny przykład pozornej anonimizacji, w której specjalizują się nasze stacje telewizyjne. Często pojawiają się materiały ze zdaniem typu „podejrzany o oszustwa finansowe Jan K., były prezes spółki Kogucik S.A. i brat filantropa Michała Kowalskiego, zrobił to i tamto”. Od razu wiadomo, o kogo chodzi i tak też było z omawianym tweetem. Po danych dyrektorki i miejscowości można bez trudu ustalić szkołę. Miejscowość jest mała, więc pewnie nie ma w tej szkole zbyt wielu dziesięcioletnich Agnieszek. Lokalna społeczność mogła więc bez trudu odgadnąć o kim mowa. I tak, chcący czy niechcący, Krystyna Pawłowicz wyoutowała transpłciowe dziecko. 


Czy ujawnienie danych transpłciowego dziecka jest legalne?

O tym, czy outing sam w sobie jest dopuszczalny i legalny, pisałem szerzej tutaj, na przykładzie Sędziego Sądu Najwyższego Kamila Zaradkiewicza. O ile dyskusyjne jest, czy z moralnego punktu widzenia outing jest zawsze karygodny, o tyle wątpliwości nie ma żadnych, że w tym wypadku tak było. Trudno bowiem znaleźć bardziej bezbronny i niewinny obiekt ataku niż dziesięcioletnie dziecko, borykające się najpewniej z dysforią płciową. Dokładnie rzecz jasna nie wiemy, czy dziewczynka jest transpłciowa, interpłciowa, czy zmaga się z dysforią, ale pozostaje to bez znaczenia dla oceny zachowania sędzi Pawłowicz. Moim zdaniem, omawiany tweet narusza więc co najmniej dobra osobiste wskazanego dziecka. W szczególności prawo do prywatności, poszanowania godności, czy poczucia przynależności do określonej płci. Ochrony tych dóbr można dochodzić w postępowaniu cywilnym. W grę wchodzą m. in. przeprosiny i zadośćuczynienie pieniężne.

Można się zastanawiać, czy niezależnie od karygodnego stylu i wyoutowania dziecka, sędzia Pawłowicz nie miała trochę racji. Skoro bowiem płeć prawna dziecka jest męska, to dlaczego nauczyciele mają się do niego zwracać żeńskim imieniem. Odpowiedź nie jest jednak szczególnie skomplikowana. Bo mogą i z uwagi na dobro dziecka oraz zwyczajną ludzką przyzwoitość powinni. Płeć prawna przesądza jedynie o tym, co znajdzie się w dokumentach – dzienniku, legitymacji, świadectwie szkolnym. Stąd rodzice transpłciowych dzieci czasami decydują się na zmianę imienia dziecka na neutralne płciowo, o czym wspominałem tutaj. Znacząco ułatwia to takim młodym osobom trans życie, bo choć płeć pozostaje formalnie taka jak wcześniej, to oficjalnie noszone imię bardziej już pasuje do odczuwanej i realizowanej tożsamości płciowej.
Wsparcie

Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie

Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.

Zobacz jak wspomóc QUEER.PL

Płeć prawna nie ma jednak żadnego znaczenia dla tych kwestii, które nie są ściśle sformalizowane. A więc tego w jaki sposób należy się do takiej osoby zwracać, jakiego imienia używać, jakich zaimków. Podobnie z jakich toalet taka osoba powinna korzystać czy z jaką grupą ćwiczyć na wychowaniu fizycznym. Przepisy prawa nie wymagają zwracania się do danej osoby jej danymi metrykalnymi. Przeciwnie, prawo do poszanowania wskazanych wyżej dóbr osobistych, nakazuje raczej respektowanie odczuwanej tożsamości płciowej. Sąd Najwyższy wypowiedział się na ten temat następująco.

„…płeć człowieka (integralność seksualna) jest elementem jego prawa stanu, które to prawo należy do kategorii praw osobistych człowieka, chronionych przez przepisy KC (art. 23 i 24). Poczucie przynależności do danej płci może być uznane za dobro osobiste (art. 23 KC)…” (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 1991 r., III CRN 28/91, Przeg. Not. 1991 nr 5, str. 118).
Nie inaczej jest w sprawach pracowniczych, dotyczących dorosłych osób trans, które nie przeszły sądowego ustalenia płci. Pracodawca może i powinien traktować takie osoby zgodnie z ich tożsamością płciową, wszędzie tam, gdzie przepis prawa nie nakazuje inaczej. O ile oczywiście osoby te sobie tego życzą i zakomunikują taką potrzebę. Pracodawca powinien więc używać preferowanego imienia, wydać uniform właściwy dla płci odczuwanej, plakietkę z imieniem itd. Jest to kwestia elementarnej przyzwoitości i poszanowania dóbr osobistych osób trans. Od płci metrykalnej zależą natomiast kwestie stricte prawne. Przykładowo takie jak świadectwa pracy, normy pracy dot. np. dopuszczalnego obciążenia czy wiek emerytalny. Tu rzeczywiście wiążąca jest płeć prawna, wpisana do aktu urodzenia, więc bez sądowego ustalenia płci trudno coś więcej zdziałać.
ZOBACZ TEŻ Narodowy Spis Powszechny - systemowa dyskryminacja osób transpłciowych i niebinarnych

Postawa szkoły, która zdecydowała się uszanować tożsamość płciową młodej uczennicy, była zatem w pełni prawidłowa. Potwierdził to zresztą Rzecznik Praw Obywatelskich, który wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. W obszernym wystąpieniu skierowanym do dyrekcji szkoły, RPO wyraził uznanie dla poszanowania w tej szkole standardów ochrony praw człowieka. Obecnemu RPO trzeba zresztą przyznać, że działa błyskawicznie i zawsze staje po stronie poniżanych i bitych. Strach pomyśleć co będzie, kiedy władza polityczna uczyni z tego urzędu kolejną partyjną wydmuszkę. A to najpewniej nastąpi niedługo, z uwagi na postępowanie toczące się w sprawie kadencji RPO przed tzw. Trybunałem Konstytucyjnym.

Więcej analiz prawnych Damiana Ruhma znajdziecie na jego stronie dyskryminowani.pl.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (28)
szymon-brycki przeor upstairs_at_you yfufufj michal2001stw barttt carreau smiity ulee bisiek
Nie podoba mi się (1)
gabriel_angelfox
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
28.04.2021 11:51 Waldi
Witam moim zdaniem To co zrobiła Pani sędzia TK Krystyna Pawłowicz ujawniając co prawda nie dane osobowe tego dziecka w prost ale imię i nazwisko dyrektorki szkoły i podała nazwę i ul na której mieści się szkoła co daje wystarczającą możliwość namierzenia dziecka uważam to za złe że sędzia TK Konstytucyjnego zrobiła coś takiego i włączyła się w tą sprawę tego dziecka nie znając faktów dotyczących tej sprawy. a Postawa szkoły i przyjaciół oraz rodziców tego dziecka jest super że wspierają to dziecko i mu pomagają mam nadzieje że wpis Pani sędzi TK nie będzie miał swoich dalszych konsekwencji dla tego dziecka. choć myślę że trzeba docenić to że Pani Sędzia TK Krystyna Pawłowicz przeprosiła za ten wpis i go skasowała co prawda po dwóch dniach ale refleksja przyszła także trzeba to docenić.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.04.2021 16:12 UwU~
UwU~:
Może powinnam zacząć wyliczać brak ochrony informacji o orientacji seksualnej i tożsamości płciowej jako rzeczy brakujące w wadliwym GDPR, bo to jest komiczne.


Miałam na myśli sytuację gdzie wyoutowanie można w ten sposób ścigać.
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
14.04.2021 16:11 UwU~
BARAKIEL:
GDPR infromacje o tożsamości płciowej i orientacji seksualnej traktuje jako dane szczególnie wrażliwe. Problem nie leży więc w ustawie, a jej respektowaniu i karaniu za łamanie zapisów, a raczej w przypadku p. Pawłowicz ich braku.


GIODO jest częścią rządu, więc "kara" byłaby bezsensownym praniem pieniędzy. Powinna być jakaś ścieżka eskalacji a nie sytuacje gdzie nic się nie dzieje bo winny jest TVPiS.
cytuj zgłoś 0 1
BARAKIEL
14.04.2021 12:35 BARAKIEL (32) Warszawa
GDPR infromacje o tożsamości płciowej i orientacji seksualnej traktuje jako dane szczególnie wrażliwe. Problem nie leży więc w ustawie, a jej respektowaniu i karaniu za łamanie zapisów, a raczej w przypadku p. Pawłowicz ich braku.
cytuj zgłoś 1 0
ulee
14.04.2021 7:46 ulee (40) Wawa
nie mogę się doczekać, kiedy cyrk opuści nasz rząd..
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
13.04.2021 22:57 UwU~
Może powinnam zacząć wyliczać brak ochrony informacji o orientacji seksualnej i tożsamości płciowej jako rzeczy brakujące w wadliwym GDPR, bo to jest komiczne.
cytuj zgłoś 1 1
crashoverride
13.04.2021 20:11 crashoverride (109) Trójmiasto
Ta pani jest chora psychicznie i ma nadzieję, że przyjdzie czas, iż zostanie osadzona na stałe we właściwym dla niej miejscu.
cytuj zgłoś 8 0
Damian Ruhm
Autor
Damian Ruhm
Prawnik
Prawnik, aplikant radcowski w katowickiej kancelarii GW Legal Grabiec & Wójcik Spółka Partnerska Radców Prawnych. Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach. Od 2012 roku związany z katowickim Stowarzyszeniem Tęczówka. Zajmuje się prawem medycznym i cywilnym oraz prawami osób LGBTQIA+, w szczególności sądowym ustaleniem płci i innymi problemami prawnymi osób trans.
dyskryminowani.pl
TAGIWięcej
dobra osobiste dysforia płciowa Kamil Zaradkiewicz Krystyna Pawłowicz outing Polityka Polska prawa dziecka Prawo płeć prawna Rzecznik Praw Obywatelskich Sąd Najwyższy Społeczeństwo transpłciowość Trybunał Konstytucyjny Ujawnienie danych transpłciowego dziecka przez Krystynę Pawłowicz
Powiązane
Obraz Czwartek, 08.04.2021 Zawiadomienie na Pawłowicz za wywołanie nagonki na transpłciowe dziecko. Szczecińska radna PiS chciałaby odebrać je rodzicom Obraz Środa, 07.04.2021 Pawłowicz oburzona dyrektorką szkoły, która zezwoliła na zwracanie się do transpłciowej dziewczynki jej imieniem Obraz Wtorek, 28.08.2018 Pawłowicz atakuje kandydata PiS do SN za... poparcie małżeństw jednopłciowych Obraz Piątek, 19.02.2021 Piotr Wawrzyk nie zostanie RPO. Senat odrzucił kandydata PiS-u Obraz Wtorek, 27.10.2020 Jak PiS pluje Polkom i Polakom w twarz: kandydatem na RPO tej partii został Wróblewski, odpowiedzialny za zakaz aborcji
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się