43 organizacje społeczne działające na rzecz praw osób LGBT+ domagają się wprowadzenia zmian w formularzu Spisu Powszechnego. Jak czytamy w piśmie adresowanym do prezesa GUS, formularz w obecnym kształcie zmusza osoby LGBT do podawania nieprawdziwych danych dotyczących płci osób transpłciowych i niebinarnych oraz stanu cywilnego osób żyjących w związkach jednopłciowych.
Po przeprowadzeniu pogłębionej analizy formularza wykorzystywanego na potrzeby Spisu przez GUS, ponad 40 organizacji społecznych i grup nieformalnych, w tym m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Grupa Stonewall, Kampania Przeciw Homofobii, Miłość Nie Wyklucza, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i Tolerado, wystosowało wspólne pismo do Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazując na dwie główne nieprawidłowości w konstrukcji algorytmu formularza.
Jak wskazuje KPH:
Z uwagi na zastosowany w formularzu algorytm osoby transpłciowe przed formalnym uzgodnieniem płci i osoby niebinarne są zmuszone wpisywać fałszywe dane nt. własnej płci. Dzieje się tak, ponieważ wypełniając formularz konieczne jest podanie zarówno numeru PESEL, jak i płci osoby wypełniającej spis. A te dane w przypadku osób, które dostosowanie płci w dokumentach do płci rzeczywistej mają przed sobą, będą rozbieżne. Po wpisaniu płci rzeczywistej, która nie jest zgodna z tą zakodowaną w numerze PESEL, system identyfikuje błąd i nie pozwala wypełnić Spisu. Jak wskazują sygnatariusze pisma, poza rażącym naruszeniem godności osób transpłciowych, formularz w obecnym kształcie naraża je na “odpowiedzialność karną i wykroczeniową, a w konsekwencji grozi wykluczeniem ze statystyki publicznej tych grup społecznych, co stanowi ich niedopuszczalną dyskryminację”. Stąd zawarte w piśmie wskazanie wprowadzenia takiej modyfikacji, która da możliwość wpisania innej płci niż ta zakodowana w numer PESEL, a także innej płci niż “kobieta” lub “mężczyzna”.
Formularz w obecnym kształcie wywołuje niepokój również wśród par osób tej samej płci, które zawarły związek małżeński za granicą. Brak jasnych wytycznych obarcza je odpowiedzialnością z podjęcie decyzji, którą z opcji dot. stanu cywilnego mają wybrać. Czy “żonaty/zamężna”, bo są po ślubie? A może “kawaler/panna”, bo skoro zawarły związek małżeński za granicą, to w Polsce są uznawane za osoby stanu wolnego? Jak czytamy w piśmie do prezesa GUSu formularz w obecnym kształcie “w sposób niedopuszczalny obarcza obywateli i obywatelki odpowiedzialnością za samodzielne wskazanie jakiego stanu cywilnego są w świetle polskiego prawa, przy jednoczesnym ryzyku, że za podanie danych nieprawdziwych zostanie im postawiony zarzut z art. 56 ustawy o statystyce publicznej” i apelują o zajęcie przez prezesa GUS jasnego stanowiska w tej sprawie rekomendując wprowadzenie takiego rozwiązania, które pozwoli osobom żyjącym w jednopłciowym związku małżeńskim, aby ten fakt mogły wskazać w Spisie.
"Celem Spisu Powszechnego powinno być zebranie pełnej informacji o sytuacji demograficznej w Polsce. Nie jest to możliwe, jeśli osoby transpłciowe, w tym niebinarne, pozostaną z niego wykluczone. Liczymy na to, że prezes GUS postąpi zgodnie z prawnym obowiązkiem poszanowania praw człowieka i zasady równego traktowania, a także z celem rzetelności spisu, i dostosuje odpowiednio jego formularz" – wskazuje Milena Adamczewska-Stachura, koordynatorka Grupy Prawnej stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
"Mamy nadzieję, że GUS podzieli nasze zdanie i uwzględni rekomendacje zawarte w piśmie. Jeśli tak się nie stanie, przedstawimy rzetelne informacje co do tego, jak można postąpić w takiej sytuacji i jakie mogą być tego konsekwencje" - dodaje koordynatorka grupy prawnej stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii, adw. Karolina Gierdal.
Treść pisma do prezesa GUS znajduje się tutaj. KPH w dalszym ciągu apeluje do osób LGBT+, aby zaczekały z wypełnieniem Spisu Powszechnego.
(red)
Jeszcze nie, ale inne organizacje walczące o prawa trans już tak, i są podpisane