Zgłoszenia były, policja twierdzi, że ich nie otrzymała
Policja utrzymuje, że nie otrzymała żadnych zgłoszeń, w sprawie pojazdu fundacji Pro - Prawo do Życia. Z kolei mieszkańcy i mieszkanki, jak i zastępca burmistrza Ursynowa, Bartosz Dominiak, twierdzą, że sprawę zgłosili. "Nie odpuszczę. Dziś wyślę do policji kolejny e-mail z pytaniem, co się zadziało po moim wcześniejszym zawiadomieniu" - mówi Dominiak.
Obywatelskie zatrzymanie furgonetki fundamentalistyczne fundacji Pro - Prawo do Życia, spotkało się ze skrajnymi reakcjami ze strony różnych środowisk. Gazeta Wyborcza informowała, że do policji nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie.
"Nie otrzymaliśmy od mieszkańców żadnego oficjalnego zawiadomienia dot. tego zdarzenia" - mówi Gazecie Wyborcze Robert Koniuszy, oficer prasowy komendy na Ursynowie. "Na miejscu pojawili się dzielnicowi zainteresowani tym, co się dzieje. Poinformowali obie strony o możliwości zgłoszenia sprawy na policję. Chodzi o emitowane publicznie treści godzące w czyjś światopogląd lub przekonania. Kierowca furgonetki miał też możliwość poinformować policję o ewentualnym wykroczeniu drogowym".
Po całym zdarzeniu, Gazeta Wyborcza otrzymała oświadczenie od Komendy Stołecznej Policji, w którym przedstawiciele, przedstawicielki policji twierdzą, że nie mają narzędzi, aby zabronić wydawania komunikatów o takiej treści i formie. Nie zgadza się z tym zastępca burmistrza Ursynowa, Bartosz Dominiak.
"Rzecznik policji nieco się myli. 26 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku nałożył na Fundację Pro - Prawo do Życia, do której strony prowadzi link reklamowany na samochodzie ze zdjęcia, zabezpieczenie powództwa w formie zakazu rozpowszechniania haseł szkalujących osoby LGBT, w tym również haseł umieszczonych na samochodach poruszających się w uchu ulicznym oraz w formie komunikatu dźwiękowego puszczanego w przestrzeni publicznej" - napisał na Facebooku Dominiak.Wzburzenia nie kryją także mieszkańcy. Według informacji, do których dotarła Gazeta Wyborcza - wbrew temu, co deklaruje policja - zgłoszenia w sprawie pojazdu były.
"
10 i 14 kwietnia dzwoniłem na numer 112, by zawiadomić policję o tej furgonetce. Informowano mnie, że policja wie o sprawie i się nią zajmuje.
Nie proszono mnie o dane ani nie poinformowano, że muszę zgłosić się na komisariat, żeby złożyć zawiadomienie" – mówi Mateusz Goździkowski, mieszkaniec Ursynowa.
Mężczyzna zwraca także uwagę na treść i formę komunikatu, emitowanego z z pojazdu. Do złudzenia przypomina on policyjne obwieszczenia, dotyczące rozporządzeń w sprawie pandemii. "Komunikat z furgonetki był o epidemii, ale AIDS, że odpowiadają za nią homoseksualiści i żeby chronić dzieci przed nimi. Wykorzystywanie koronawirusa do takiego szczucia jest wyjątkowo obrzydliwe i groźne. Bo mogło powstać wrażenie, że to jakiś oficjalny komunikat władz" – stwierdza pan Mateusz
Również Bartosz Dominiak złożył zawiadomienie o pojawiającej się furgonetce i również nie doczekał się odpowiedzi. "Nie odpuszczę. Dziś wyślę do policji kolejny e-mail z pytaniem, co się zadziało po moim wcześniejszym zawiadomieniu. Przynajmniej powinni podjąć jakieś działania sprawdzające. Jakby na tym samochodzie były inne hasła, np. niemiłe władzy krajowej, to pewnie by podjęli. Zresztą niejednokrotnie pod domem pewnego obywatela Warszawy ktoś stawał z jakąś kartką i był spisywany, a nawet przewożony na komisariat, a hasła na tych kartkach były mniej bulwersujące niż te na furgonetce".
(kb)
I to samo piszą o nas, że jeden ksiądz zbłądził i lewactwo robi aferę. To droga donikąd.
Nie zniżajmy się do ich poziomu.
Juz sie jeden na nagraniu znizyl i faszysci wlasnie mają kontrasrgument dla calej spolecznosci LGBT. WYstarczy poczytac komentarze pod tymi filmikami na YouTube. Blokujacy przejazd i wyzywający go facet zostal utozsamiony z automatu jako przedstawiciel LGBT.
Proponuje zrobic pojazd z banerami w stylu „KSIĄDZ KATOLICKI = PEDOFIL” bo to jest prawda!
Skoro Nas osoby lgbt oskarżają o to że chcemy dzieci uczyć masturbacji i że przez edukację seksualną. Dzieciaki byłyby bardziej podatne na atak pedofila
Co jest bzdura
Proponuje zrobic pojazd z banerami w stylu „KSIĄDZ KATOLICKI = PEDOFIL” bo to jest prawda!
To nic nie da, poza tym to nieprawda, nie każdy.
przeciez ich to nie obchodzi ze "nie kazdy" ?
Racja Niekazdy ksiądz molestuje, ale wielu
Nie zniżajmy się do ich poziomu.
Proponuje zrobic pojazd z banerami w stylu „KSIĄDZ KATOLICKI = PEDOFIL” bo to jest prawda!
To nic nie da, poza tym to nieprawda, nie każdy.
przeciez ich to nie obchodzi ze "nie kazdy" ?
Proponuje zrobic pojazd z banerami w stylu „KSIĄDZ KATOLICKI = PEDOFIL” bo to jest prawda!
To nic nie da, poza tym to nieprawda, nie każdy.