W 2018 roku Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że pary różnopłciowe powinny mieć możliwość zawierania związków partnerskich. Do tej pory taka możliwość była zarezerwowana wyłącznie dla par tej samej płci. Zmiany weszły w życie 31 grudnia 2019 roku. W odpowiedzi biskupi Kościoła Anglii wydali oświadczenie, w którym napisali, że popierają związki partnerskie, ale seks zarezerwowany jest jedynie dla małżeństw różnopłciowych. Wszelkie inne koligacje mają być "grzeszne".
Aktywistka LGBTQ Jayne Ozanne stwierdziła w rozmowie z The Guardian, że słowa biskupów nie są dla niej zaskoczeniem: "Niestety nie jestem zaskoczona treścią tego oświadczenia, ale jestem głęboko zasmucona jego brzmieniem".
Kościół Anglii jest największym z odłamów tworzących wspólnotę anglikańską, w której skład wchodzą również Kościół Irlandii i Kościół Episkopalny w USA. Wspólnota obecnie przeżywa rozłam dotyczący m.in. stosunku do związków jednopłciowych oraz posługi kobiet.
(pk)
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Wtorek, 31.01.2017 Estonia coraz bliżej równości małżeńskiej?
Piątek, 28.02.2014 Przesłuchiwanie rządu i niebezpieczne związki
Poniedziałek, 25.03.2013 Łętowska: dyskusja wokół Konstytucji jest zakłamana
Czwartek, 31.01.2013 Gowin, co ty wiesz o…
Przypominam że homo jak i heteroseksualizm cechuje pociąg seksualny do osoby tej samej, przeciwnej płci.
Naturalnym jest współżycie płciowe niezależnie od płci a takie powodzenie głupot to mogą sobie darować wielcy znawcy ludzkich popędów.
Hipokryzja
Wcale nie jestem przekonany. Sensacje, pseudonauka, atrakcyjne fejki są w jakiś sposób bardziej atrakcyjne dla większości ludzi.
Tak, to prawda. Ale też i da się wykreować swego rodzaju modę na wyśmiewanie pewnego wybranego zjawiska. Ludźmi tak naprawdę da się wysterować tylko trzeba to robić tak żeby uważali że np. niechęć do czegoś wynika z ich własnych przemyśleń. Swoją drogą część prawicy tak właśnie działa, moze warto wyciągnąć naukę :)
Wcale nie jestem przekonany. Sensacje, pseudonauka, atrakcyjne fejki są w jakiś sposób bardziej atrakcyjne dla większości ludzi.
Z tym się nie da walczyć.
Jakoś tam się da... Najlepiej z jednej strony ośmieszaniem (ale takim inteligentnym, nienachalnym) a z drugiej rzeczową krytyką. Fakt, to nie jest łatwe i nie przynosi szybkich efektów ale jednak w długiej perspektywie skutek ma.
Z tym się nie da walczyć.
Czy może mi ktoś wyjaśnić? Bo na serio nie rozumiem.
Każdy ma prawo pleść różne bzdety sobie. Nikt prawa do tego dawać nie musi i dobrze. Ale problem się zaczyna wtedy gdy taka paplanina ma posłuch w szerszych kręgach. I z tym trzeba walczyć a nie z samym paplaniem.
Czy może mi ktoś wyjaśnić? Bo na serio nie rozumiem.
Kościół myśli że ma prawo sterować ludźmi, że ma władze, chce mieć władze nad ludźmi