W 2018 roku, NSA wydał bezprecedensowy wyrok. Nakazał krakowskiemu USC transkrypcję zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodzice widniały dwie kobiety. Urząd zastosował się do orzeczenia, ale mimo to wciąż zdarzają się przypadki odmowy w podobnych sytuacjach. W dobitny sposób ukazuje to przypadek pani Katarzyny, której w kwietniu odmówiono takiego świadczenia, co skutkowało tym, że nie może wystąpić o polski paszport dla swojej córki. W sprawie interweniował RPO.
Decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego krakowska prokuratura. Skarga prokuratury została oddalona. Jak wskazywał sędzia Janusz Bociąga: "Skarga jest niezasadna, gdyż kierownik USC wykonał wyrok NSA, który stwierdził, jak należy interpretować prawo o zagranicznych aktach urodzenia".
Po wszystkim w sprawie wypowiadało się wielu prawicowych polityków i polityczek, którzy stwierdzali, że istnieje potrzeba "załatania" tej luki prawnej w taki sposób, aby uniemożliwić parom jednopłciowym dopełniania formalności związanych z transkrypcją zagranicznych aktów urodzenia ich dzieci. "W mojej ocenie należy zmienić ustawę o aktach stanu cywilnego w taki sposób, żeby wyraźnie wyłączyć tego typu możliwość, czyli dokonywania transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego sprzecznych z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego" - mówił w lipcu wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski.
Na ten moment, prawo tej kwestii nie uległo zmianie i pomimo wyroku NSA, w którym wskazano, że uciekanie od problemu poprzez powoływanie się na klauzulę porządku publicznego i tym samym odmowa transkrypcji, jest niczym innym jak dyskryminacją małoletniego obywatela RP, Urzędy Stanu Cywilnego wciąż odmawiają w takich przypadkach.
Po urodzeniu córki w 2018 roku, pani Katarzyna, która pozostaje w związku z obywatelką Irlandii, zwróciła się do krakowskiego USC o transkrypcję zagranicznego aktu urodzenia. Urząd, pomimo wcześniejszego wyroku NSA, w kwietniu 2019 roku odmówił transkrypcji. Poskutkowało to tym, że pani Katarzyna nie może złożyć wniosku o polski paszport dla córki, która nie ma obecnie żadnego dokumentu tożsamości i formalnie pozostaje bezpaństwowczynią ponieważ irlandzki urząd paszportowy stwierdził, że córce pani Katarzyny nie przysługuje irlandzkie obywatelstwo.
Matka nie odwołała się od decyzji. Zwróciła się jednak o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara. RPO zaskarżył decyzję USC do WSA. Jak wskazuje Bodnar, konsekwencją decyzji urzędu jest to, że "małoletnia obywatelka Polski funkcjonuje de facto jako bezpaństwowiec i nie może opuścić terytorium innego państwa, w którym przebywa od chwili urodzenia".
Dalej czytamy, że "Polskie przepisy pozwalają na transkrypcję aktu urodzenia tego dziecka - trzeba tylko stosować je zgodnie z Konstytucją i Konwencją o prawach dziecka, czyli zgodnie z zasadą priorytetu dobra dziecka. Odmowa transkrypcji wyłącznie z powodu urodzenia dziecka w rodzinie tworzonej przez parę tej samej płci – to dyskryminacja zakazana przez Konwencję o prawach dziecka. Odmowa narusza też prawa dziecka do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, które gwarantuje art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Konwencja ta ma w Polsce pierwszeństwo przed ustawą".
RPO wniósł do WSA o uchylenie odmowy transkrypcji przez USC oraz zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem prejudycjalnym w tej sprawie. Bodnar wskazał, że urzędnik w swojej decyzji w ogóle nie uwzględnił dobra dziecka.
"Fakt, że polskie przepisy nie znają instytucji rodzicielstwa osób tej samej płci nie ma znaczenia w sytuacji, w której chodzi jedynie o przeniesienie do polskiego rejestru zagranicznego aktu stanu cywilnego, wydanego na podstawie prawa, które takie rodzicielstwo uznaje" - możemy przeczytać we wniosku.
Po pierwszym pozytywnym wyroku z 10 października 2018 roku w podobnej sprawie, Bodnar zwracał uwagę MSWiA, że urzędy mają problem z zastosowaniem się do wyroku NSA z uwagi na problemy czysto techniczne. "Nie wiedzą bowiem m.in., jak prawidłowo wypełnić formularz aktu urodzenia, gdzie figurują rubryki "ojciec" i "matka" Rzecznik wyraził zaniepokojenie faktem, że MSWiA nie szuka rozwiązania tych trudności".
Ówczesny minister MSWiA, Joachim Brudziński, uznał, że propozycja RPO jest sprzeczna z polskimi zasadami uregulowanymi w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym i z tego powodu nie podejmował działań zmierzających do zmiany przepisów.
(pk)
Piątek, 03.07.2020 Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzuca skargę Bodnara na strefę "anty-LGBT"
Czwartek, 11.07.2019 Dwie Polki starają się o transkrypcję hiszpańskiego aktu urodzenia dziecka
Wtorek, 19.05.2026 Kraków, Poznań i Łódź - urzędy zapowiadają transkrypcje aktów małżeństwa osób tej samej płci
Piątek, 27.03.2026 Równość małżeńska czy tylko symbol? Co oznacza wyrok NSA
Piątek, 07.08.2020 Kolejna uchwała "anty-LGBT" unieważniona! Gmina Serniki bez dyskryminacji
Tak ale niebedace w związku jednopłciowymi
Mogą wychowywać dwie kobiety