Sąd okręgowy w Poznaniu uchylił decyzję prezydenta Tomasza Budasza o zakazie organizacji pierwszego w Gnieźnie Marszu Równości. "Prawo do pokojowych zgromadzeń zaliczane jest do wolności konstytucyjnych. Podstawowym obowiązkiem władzy publicznej jest umożliwienie zorganizowania takiego zgromadzenia i zapewnienie jego bezpiecznego przebiegu" - mówiła sędzia Katarzyna Jelewska-Sterczała.
W poniedziałek
donosiliśmy, że należący do Platformy Obywatelskiej prezydent Gniezna,
Tomasz Budasz, zakazał organizacji pierwszego w mieście Marszu Równości - razem z 17 innymi wydarzeniami zgłoszonymi na ten dzień m.in. przez Młodzież Wszechpolską. Teraz
Sąd okręgowy w Poznaniu uchylił decyzję prezydenta.
W zeszłym roku podobna sytuacja miała miejsce w Lublinie. Podobnie jak wtedy organizatorki i organizatorzy Marszu odwołali się do sądu.
Uchylając decyzję prezydenta sędzia
Katarzyna Jelewska-Sterczała mówiła: "W państwie demokratycznym prawo wolności stanowi jedną z najważniejszych zasad. Jego ważnym elementem jest prawo do zgromadzeń. Prawo do pokojowych zgromadzeń zaliczane jest do wolności konstytucyjnych. Podstawowym obowiązkiem władzy publicznej jest umożliwienie zorganizowania takiego zgromadzenia i zapewnienie jego bezpiecznego przebiegu".
Dodała: "Trzeba podkreślić, że organizatorzy zgromadzeń deklarują ich pokojowy przebieg. Przez prezydenta Gniezna potraktowani zostali według zasady zbiorowej odpowiedzialności, jako potencjalnie odpowiedzialni za ewentualne zagrożenia. Okazywanie szacunku każdemu człowiekowi jest niezbędne, bez względu na prezentowany przez niego światopogląd".
Prezydent Budasz ma możliwość odwołania się od decyzji sądu. Marsz jest planowany na najbliższą sobotę - ma wyruszyć o godzinie 14.00.
(ab)