"Sprzeciwialiśmy się podobnemu zakazowi w Lublinie, sprzeciwiamy i teraz. Jesteśmy konsekwentni. NIE dla zakazu #MarszRównościGniezno!" - napisała w mediach społecznościowych Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, która wraz z Platformą Obywatelską tworzy Koalicję Europejską. Tymczasem organizatorzy zapowiadają, ze dziś złożą odwołanie od decyzji prezydenta miasta, polityka PO, Tomasza Budasza. Co na ten temat sądzą inni politycy KE?
Przypomnijmy, że pierwszy Marsz Równości w Gnieźnie - pierwszej stolicy Polski - miał się odbyć w najbliższą sobotę - 13 kwietnia. Prezydent miasta, należący do Platformy Obywatelskiej Tomasz Budasz, zakazał jednak jego organizacji. Powód? "Troska o zdrowie i życie mieszkańców". Tego samego dnia co Marsz w Gnieźnie miało się odbyć jeszcze 17 innych wydarzeń zaplanowanych na tę samą godzinę i to samo miejsce - te wydarzenia zostały zgłoszone m.in. przez członków Młodzieży Wszechpolskiej. Prowadzono więc rozmowy z organizatorami marszu, spotkano się też z policją. Ostateczną decyzję podjął sam prezydent i zakazał organizacji wszystkich 18 wydarzeń.
Decyzja Budasza wywołała sporo komentarzy, nie bez powodu porównuje się ją do tego, co kilka miesięcy temu stało się w Lublinie. Przypomnijmy, że tam Marszu Równości zakazał także wywodzący się z PO prezydent, Krzysztof Żuk.
"Otrzymaliśmy dzisiaj decyzje o zakazie I Marszu Równości w Gnieźnie wydane przez Prezydenta Tomasza Budasza. Nie zgadzamy się z tą decyzją dlatego jutro wraz z naszymi pełnomocnikami wniesiemy odwołanie od tej decyzji, które zostanie rozpatrzone w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin" - napisali na Facebooku organizatorzy i organizatorki Marszu Równości w Gnieźnie i zaapelowali, by i tak 13 kwietnia pojawić się o 14.00 na gnieźnieńskim rynku.
Co o decyzji Budasza sądzą koalicjanci Platformy Obywatelskiej? SLD słowami rzeczniczki, Anny-Marii Żukowskiej, sprzeciwia się zakazowi. "Marsz Równości w Gnieźnie ma nasze pełne poparcie i będziemy apelowali do Prezydenta Gniezna o zmianę tej decyzji!" - napisał w odpowiedzi na naszego tweeta przewodniczący SLD, Włodzimierz Czarzasty. Katarzyna Lubnauer, szefowa Nowoczesnej, przyznała, że "Na pewno będą przedstawiciele Nowoczesnej, jak zawsze na marszach równości. Niestety od dawna umówiona jestem w tym dniu w Lublinie, ale popieramy organizatorów marszu. Będzie m. in. Paulina Hennig-Kloska, członkini zarządu".
Dziennikarz stołecznej "Gazety Wyborczej", Wojciech Karpieszuk, zapytał natomiast, czy PO nie mogłaby zrobić... szkoleń dla swoich prezydentów. "Platforma rekomenduje kandydatów. Oni czasami popełniają błędne decyzje (ta w Gnieźnie jest tego przykładem), ale nie ma nad nimi władzy absolutnej. Prezydenci miasta mają mandat pochodzący od mieszkańców z wyborów bezpośrednich" - odpisał poseł, Michał Szczerba, dodając potem, że zgłosi taką propozycję w gabinecie cieni.
Aktualizacja 10.04.2019
Organizatorzy informują na swojej stronie, że rozprawa ws. zakazu Marszu Równości w Gnieźnie odbędzie się dzisiaj o 12.30 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Będziemy was informować na bieżąco, będziemy się także starali o możliwość rejestracji video live rozprawy.
(red)
Środa, 29.05.2019 Marsze Równości 2019 - wspominamy i zapraszamy na kolejne!
Wtorek, 16.04.2019 "Policja jakoś sobie z nimi poradziła"
Poniedziałek, 15.04.2019 Ulicami Gniezna przeszedł Marsz Równości
Piątek, 12.04.2019 Homofobiczne ulotki i... królowie przeciwko Marszowi Równości
Środa, 10.04.2019 Zakazany Marsz w Gnieźnie: organizatorzy się odwołali, dziś rozprawa
Dziękuję.
I zasłanianie się mandatem wyborców ? Chyba jakieś wspólne wartości powinna mieć ? Nie ma?
Kurtyna
Ba dum tss
Dno dnu nie równe jest. Pierwsze jest o wiele, wiele głębsze o drugiego.