Czeczenia, Indonezja, Egipt, Azerbejdżan, a teraz - Białoruś. Pojawiły się doniesienia o działaniach rządu białoruskiego skierowanych przeciw społeczności LGBT. Nie działa tamtejsza strona dla gejów i zostały zamknięte dwa kluby gejowskie w stolicy kraju, Mińsku.
Świadkowie zeznają, że w nocy z 20 na 21 października 11 funkcjonariuszy policji w pełnym umundurowaniu i paru w stroju cywilnym, weszło do dwóch lokali, Club Burlesque" i "Casta Diva". Przesłuchiwano klientów barów i ich zastraszano. Informacje wyszły od ich właścicieli. Wg The Russian LGBT Network służby spisały wszystkich klientów.
Kilku klientów zostało zatrzymanych pod nieznanymi oficjalnie zarzutami. Świadkowie mówili, że policjanci prosili o paszporty i spisywali ich dane. Portal PinkNews podkreśla, że zbieranie informacji to powszechna praktyka w krajach o wysokim poziomie homofobii - wystarczy wspomnieć działania służb tadżykistańskich. Sam proceder to "czysta inwigilacja".
Również aplikacje randkowe i strona branżowa przestały działać. Shawn Gaylord, aktywista LGBT ze Stanów Zjednoczonych, uważa, że takie informacje są niepokojące i wpisują się w ogólne tendencje w regionie dawnego Bloku Wschodniego. Ma nadzieję, że rząd USA potępi te działania i zadeklaruje swoje pełne wsparcie dla społeczności LGBT, która ostatnimi czasy stała się "celem ataków".
Rosyjscy działacze LGBT wskazują, że rozkazy mogły wyjść z samej góry - od prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Polityk, któremu zarzuca się zapędy dyktatorskie, powiedział kilka lat temu, że "lepiej być dyktatorem niż gejem".
(ar)
Środa, 19.08.2020 Sytuacja osób LGBT na Białorusi. "Kiedy dla innych to się skończy, dla nas to nie będzie koniec"
Piątek, 03.04.2026 Białoruś idzie drogą Rosji. Parlament przyjął ustawę anty-LGBT
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Piątek, 24.06.2016 Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Jaki Ty głupi jesteś.