We wtorek Martin Schulz ogłosił, że SPD chce, by jeszcze w tym tygodniu Bundestag zagłosował nad ustawą regulującą kwestię równości małżeńskiej w Niemczech. Ku zdziwieniu wielu osób - kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że politycy jej partii, CDU, powinni w tej sprawie kierować się sumieniem. Okazuje się, że nagła zmiana poglądów kanclerz to wynik... spotkania dwóch lesbijek, które wspólnie opiekują się aż ósemką dzieci. "Skoro opieka społeczna ufa lesbijkom z ósemką przybranych dzieci, więc państwo nie może dłużej używać argumentu dobra dzieci przeciwko adopcji" - miała powiedzieć Merkel.
We wtorek SPD ogłosiło, że jeszcze
w tym tygodniu może dojść w Bundestagu do głosowania nad równością małżeńską. To ostatnie posiedzenie niemieckiego parlamentu przed wrześniowymi wyborami.
Do tej pory kanclerz Angela Merkel podkreślała, że wspiera związki partnerskie, natomiast równość małżeńska "nie jest celem tego rządu". Media donoszą jednak od wczoraj, że podczas jednego z ostatnich spotkań Angela Merkel powiedziała, że decyzja o małżeństwach jednopłciowych powinna być "raczej decyzją podjętą zgodnie z sumieniem niż wynikiem decyzji przeforsowanej przez nią w oparciu o dyscyplinę partyjną".
Teraz w mediach pojawia się więcej szczegółów na temat okoliczności nagłej zmiany zdania.Merkel wzięła udział w spotkaniu z czytelniczkami magazynu dla kobiet, "Brigitte". W trakcie przyznała, że decyzja o głosowaniu zgodnie z sumieniem zapadła po tym,
gdy zobaczyła życie dwóch lesbijek, które wspólnie wychowują ósemkę dzieci."Miałam zmieniające życie spotkanie w moim rodzinnym okręgu wyborczym" - powiedziała Merkel i opowiedziała,
jak została zaproszona na kolację do pary lesbijek, które zajmują się ósemką dzieci. Kanclerz zobaczyła, ze dzieci świetnie się mają, są zdrowe i szczęśliwe i zrozumiała, że argumenty jej partii przeciwko równości małżeńskiej już nie są aktualne.
"Skoro opieka społeczna ufa lesbijkom z ósemką przybranych dzieci, więc państwo nie może dłużej używać argumentu dobra dzieci przeciwko np. adopcji" - dodała Merkel.
Co ciekawe - od 2005 roku pary jednopłciowe w związku partnerskim w Niemczech mogą przysposobić dziecko partnera lub partnerki.
(md)
Dzieci czy wola być w domu dziecka czy mieć dwie mamy czy dwóch tatów ? Bardzo dobrze ze P. Angela zmieniła punkt widzenia !!lepiej późno niz wcale ! Anglia zezwala na śluby i adopcje a ja często mijam
Takie szczęśliwe dzieciaki i całe rodziny ..
"(...) Najpierw bowiem Partia Zielonych, która najodważniej od lat kruszy kopię o małżeństwa jednopłciowe, postanowiła, że to zagadnienie wyniesie jako warunek przystąpienia do tworzenia rządu koalicyjnego, jaki powstanie po wrześniowych wyborach. W jej ślady poszli liberałowie z FDP, a w końcu socjaldemokraci Martina Schulza.
CDU Angeli Merkel została na placu boju sama jak palec. By zachować zdolność koalicyjną pani kanclerz odważyła się na zmianę frontów."
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,102433,22025891,merkel-zmienila-zdanie-ws-malzenstw-jednoplciowych-postep.html
Niemniej jednak - niech to przegłosują, niech to przegłosują.
To akurat nie jest prawda. CDU ma ten sam poziom poparcia, co w ostatnich wyborach. Niby tak bardzo nie lubimy wiadomości TVP a jadnak tyle osób najwidoczniej czerpie z nich swoją wiedzę. http://www.wahlrecht.de/umfragen/
Das sagt Euch ein Berliner
Niemniej jednak - niech to przegłosują, niech to przegłosują.