Minister sprawiedliwości w rządzie Angeli Merkel, Heiko Maas, obiecał walkę o równość małżeńską. Przypomnijmy, że pomimo dużego poparcia (ponad 70 proc.) w niemieckim społeczeństwie dla małżeństw jednopłciowych - uregulowaniu tej kwestii prawnie wciąż sprzeciwia się Angela Merkel i jej rodzima partia.
Wywodzący się z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Maas opublikował list otwarty - z okazji
piątych urodzin działającej na rzecz LGBT Fundacji Magnusa Hirschfelda. "Musimy bronić spuścizny Magnusa Hirschfelda całą naszą mocą, zwłaszcza teraz, gdy prawicowi populiści ponownie budzą niechęć, działają na rzecz społecznej akceptowalności homofobii i chcą ożywić nieaktualny model rodziny i społeczeństwa z lat 50." - czytamy w liście Maasa, który dodaje: "Niemcy są silnym krajem, także dlatego, że każdy może żyć jak chce. Fundacja skutecznie promuje różnorodność i chroni przed dyskryminacją. W przyszłości - co będę popierał - musimy działać a rzecz małżeństw dla wszystkich".
Słowa ministra odebrano jako publiczne poparcie dla równości małżeńskiej i równoczesne sprzeciw wobec polityki Angeli Merkel, która jeszcze niedawno mówiła: "Dla mnie osobiście małżeństwo to kobieta i mężczyzna, którzy wspólnie żyją. To moje wyobrażenie na ten temat, ale popieram cywilne związki partnerskie. Popieram brak dyskryminacji w kontekście takich spraw jak np. podatki". Przypomnijmy, że poparcie dla równości małżeńskiej w niemieckim społeczeństwie wynosi ponad 70 proc. Po zeszłorocznym referendum w Irlandii, które doprowadziło do małżeństw jednopłciowych, podobne tendencje pojawiły się i w Niemczech. Rządząca koalicja zgodziła się co do tego, żeby wprowadzić małe zmiany do istniejących już związków partnerskich, ale nie było zgody co do małżeństw jednopłciowych. Rzecznik Angeli Merkel mówił wtedy, że "małżeństwa jednopłciowe nie są celem tego rządu". (red)
tłumaczenie Redakcji:
"Niemcy są silnym krajem, także dlatego, że każdy może żyć jak chce. Fundacja skutecznie promuje różnorodność i chroni przed dyskryminacją"
Proponowałbym jednak tłumaczenie bliższe oryginalnej wypowiedzi:
„Niemcy są silnym krajem, dlatego że tutaj wszyscy ludzie mogą żyć zgodnie ze swoimi własnymi życiowymi wyborami. Wspieranie tej różnorodności i chronienie jej przed dyskryminacją, są celami na rzecz których państwa Fundacja pracuje z ogromnym sukcesem”
oraz link do oryginalnej wypowiedzi lub cytowanego źródła.
Oczywiście tłumaczenie symultaniczne, uwzględniające intonację pozwoliłoby na przetłumaczenie "dafür " dosłownie. Nadal jednak nie byłoby to zdanie: "Fundacja skutecznie promuje różnorodność i chroni przed dyskryminacją"
"Deutschland ist ein starkes Land, weil hier alle Menschen ihre eigenen Lebensentwürfe leben können. Diese Vielfalt zu fördern und sie gegenüber Diskriminierung zu schützen, dafür arbeitet Ihre Stiftung mit großem Erfolg." http://www.tagesschau.de/inland/ehe-fuer-alle-maas-101.h(...)101.html
W kontekście ślubów par jednopłciowych, w Niemczech toczy się bardzo ciekawa dyskusja nad tradycją i znaczeniem terminu Ehe i Ehepaar, ponieważ niemiecka tradycja językowa też musi się zmierzyć z historycznym znaczeniem terminu i jego odwołaniami do ślubu sakramentalnego mężczyzny i kobiety. Zmiana prawa to także czasami zmiana tradycji językowych, czemu też warto by poświęcić kilka słów, choć koniecznie z zachowaniem rzetelności językowej
What a stupid argument! http://www.queer.de/detail.php?article_id=27442
Nie szkodzi. Rząd można zmienić.