"Wiele osób LGBT święta Bożego Narodzenia będzie spędzać samotnie. Ich orientacja seksualna lub tożsamość płciowa nie jest akceptowana przez rodziny, niektórzy zostali wyrzuceni z domów rodzinnych, nie każdy może zabrać na Wigilię swojego partnera czy partnerkę. I mimo, że czas Świąt Bożego Narodzenia to czas, kiedy wszyscy powinniśmy kierować się miłością do bliźniego - zapomnieć o urazach, uprzedzeniach, wyzbyć się nienawiści - czasem nie ma szansy na pojednanie z najbliższymi" - mówi w rozmowie z nami Grzegorz Miecznikowski, bloger i współwłaściciel warszawskiej restauracji Po Prostu, gdzie odbędzie się pierwsza od lat Wigilia dla samotnych ludzi LGBT.
Wigilia, jak czytamy w zaproszeniu - dla samotnych gejów, lesbijek osób biseksualnych i transseksualnych, którzy nie chcą lub nie mogą spędzić tego specjalnego wieczoru z rodziną - rozpocznie się 24 grudnia o godz. 19.00 w Po Prostu Cafe and Restaurant przy Chmielnej 126 w Warszawie. Koszt - 59 zł, wymagana jest rezerwacja.
Skąd pomysł? Grzegorz Miecznikowski podkreśla, że nie jest nowy: "Wigilijne spotkania LGBT organizowało wcześniej Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce. Od 2007 roku do 2012 takie spotkania w klubie Rasko organizował także Szymon Niemiec. Od 2012 roku takich inicjatyw było bardzo mało. Wiara i Tęcza organizowała co prawda spotkania świąteczne, ale nie w samą Wigilię Bożego Narodzenia" - mówi w rozmowie z naszym portalem.
Miecznikowski zaznacza, że "Boże Narodzenie nie dla wszystkich jest świętem radosnym. Aż jedna jedna trzecia ludzi obawia się tych świąt i popada w przygnębienie. To zjawisko otrzymało nawet medyczną nazwę - SDSAN (francuski skrót od Syndrome de Dépression Saisonnière à l'Approche de Noël, czyli syndrom sezonowej depresji przedświątecznej)" i dodaje, że "Dlatego też, wspólnie z Ewą, współwłaścicielką Po Prostu Cafe and Restaurant, w tym roku po raz pierwszy postanowiliśmy zaprosić do nas wszystkie osoby LGBT, które z jakichkolwiek przyczyn nie chcą lub nie mogą spędzić świąt z najbliższymi. Ewa jest sojuszniczką osób LGBT, a ja jako wyoutowany gej, z bagażem przeróżnych doświadczeń, wiem, że w tym szczególnym dniu nie każdy chce być sam – nie ważne czy wierzy w Boga, czy jest ateistą – chodzi po prostu o ciepło wigilijnego stołu, smak potraw, wspólne celebrowanie radości i różnorodności".
W przeszłości Miecznikowski organizował prywatne wigilie dla znajomych, którzy z nikim nie spędzali świąt, ale w Po Prostu Cafe and Restaurant to będzie pierwsza taka inicjatywa. Okazuje się, że będzie też początkiem nowej odsłony miejsca: w planach jest remont, zmiana nazwy i większe otwarcie się na społeczność LGBT. "Chcemy, żeby Warszawa wzbogaciła się o nowe miejsce LGBT, w którym często będziemy organizować nie tylko imprezy, ale wydarzenia, także takie jak spotkania wigilijne czy wielkanocne śniadania. Wiemy, że jest to potrzebne. Szczególnie, że liczba lokali LGBT w Warszawie, także tych pełniących funkcje społeczno-kulturową, wcale się nie zwiększa" - mówi.
Dlaczego warto przyjść? "Bo będzie smacznie, przyjaźnie i sympatycznie. Mam nadzieję, że wspólnie uda się nam stworzyć świąteczną atmosferę, która choć na chwilę wymaże samotność w wielkim mieście ze świadomości naszych gości".
W planach m.in. projekcja świątecznego filmu o LGBT, wigilijna kolacja - którą wraz z współwłaścicielką przygotowują sami. Po kolacji zabawy, integracja, kolędowanie, ale także bingo, gry w planszówki oraz tańce. Nie zabraknie też prezentów niespodzianek
"Pamiętajmy, że święta to ten czas, w którym najważniejsze jest wspólne przeżywanie radości. Także radości z daru, jakim jest możliwość bycia sobą. I z tą myślą powinni zasiąść do wigilijnego stołu" - mówi Miecznikowski.
Więcej informacji i wydarzenie na Facebooku.Jeżeli podobna inicjatywa odbywa się w Waszych okolicach, albo sami i same zamierzacie coś zorganizować - dajcie nam znać!
(md)
Zdjęcie na głównej stronie: fot. Alice Lim, za: flickr.com, CC BY 2.0
Z pewnością nie zostaną wyrzuceni za drzwi, jeśli tylko zechcą dołączyć. Można co najwyżej przyjaźnie ich przestrzec przed zwiększoną dawką pozytywnych emocji i przyjaznej atmosfery:-) Bardzo brakowało jednak takiej inicjatywy jak ta, i wspaniale że jest. Zakładam, że na spotkaniu znajdzie się miejsce i dla singli, dla par, i dla samotnych. Po przeczytaniu komentarza rabbit_eclipse, pomyślałem raczej o starszych samotnych osobach ze środowiska LGBT, na ile będą otwarte na udział we wspólnym spotkaniu wigilijnym.