Konkursy fotograficzne na Facebooku pojawiają się i znikają: jeden z ostatnich, "Ja i moja druga połówka", stał się jednak okazją do wielu coming outów.
Pseudo-konkursy, także fotograficzne, pojawiają się na Facebooku jak grzyby po deszczu. Nie wiadomo kto je organizuje i po co, ale dla wielu osób są świetną okazją do pokazania się, albo niestety - hejtowania.
Do jednego z ostatnich, "Ja i moja druga połówka", wiele osób podeszło jednak poważnie i w ostatnich dniach zostaliśmy zalani zdjęciami zakochanych par. Wydarzenie obserwuje już kilkanaście tysięcy ludzi, sama dyskusja pod wydarzeniem to dziesiątki tysięcy postów.
Do wydarzenia dołączyło się też wiele par jednopłciowych, dla wielu był to swoisty coming out. Wydarzenie największą popularnością cieszyło się w Święto Niepodległości, 11 listopada. Z tej okazji skorzystał Maksiu, który zdjęcie ze swoją drugą połówką umieścił właśnie w piątek. Zdjęcie, na którym całuje się z chłopakiem, do tej pory skomentowano ponad 12 tys. razy, a udostępniono ponad 160.
Bardzo szybko
w wydarzeniu zaczęły pojawiać się kolejne zdjęcia par jednopłciowych, niektóre jako prowokacja, albo i żart - czasem też jednak w słusznej sprawie.


Jeżeli chcecie dodać otuchy tęczowym parom - to możecie to zrobić
w tym miejscu.(red)
albo bez komentarza https://www.youtube.com/watch?v=ckvUQbdtyrI
ten 1 filmik bardzo przyjemnie się słucha ♥